<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536</id><updated>2011-10-23T04:29:02.996-07:00</updated><category term='Sahara'/><category term='Nuka'/><category term='podszewką do góry'/><category term='Zaina'/><category term='Oregon'/><category term='pseudohodowle'/><category term='Łapka'/><category term='Blade'/><category term='znalezione w góglu'/><category term='Andaluzja'/><category term='Toffik'/><category term='Canon'/><category term='wyróżnienie'/><category term='Nikon'/><category term='Daina'/><category term='Mimbla'/><category term='choroby kotów'/><category term='sterylizacja kotów'/><category term='Denver'/><category term='Snake'/><category term='Nerbaska'/><category term='ropomacicze'/><category term='Zenit'/><category term='azyl'/><category term='adopcje wirtualne'/><category term='Pelagia'/><category term='odchowywanie kociąt'/><category term='Pani Teresa'/><category term='klatka-łapka'/><category term='Xena'/><category term='adopcje'/><category term='psy'/><category term='ciach'/><category term='występ gościnny'/><category term='Wałeczki'/><category term='Wanilia'/><category term='Eos'/><category term='życzenia świąteczne'/><category term='wielka przyjaźń'/><category term='1% dla CK'/><category term='Frania'/><category term='Blogger roku'/><category term='Andromeda'/><category term='panleukopenia'/><category term='Tota'/><category term='sytuacje beznadziejne'/><category term='bezdomność'/><category term='Loa'/><category term='wymądrzanie się'/><category term='Bernard'/><title type='text'>Kociblog dobrowolny</title><subtitle type='html'>1% dla Fundacji Pod Jednym Dachem!</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>107</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-1167519599625011778</id><published>2010-03-29T10:03:00.001-07:00</published><updated>2010-03-29T10:04:45.814-07:00</updated><title type='text'>1 % dla Fundacji Pod Jednym Dachem</title><content type='html'>&lt;strong&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Okazało się, że jako Fundacja mamy dużo szczęścia już na wstępie: zapraszam do przeczytania posta Luelki, skopiowanego z www.kocieta.blogspot.com :):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Dzięki Fundacji Viva! mogę się podzielić z Wami bardzo dla nas ważną i miłą wiadomością - jeżeli jeszcze nie rozliczyliście się ze swojego podatku, jeżeli bliskie są Wam losy naszych podopiecznych - możecie przekazać na opiekę nad nimi swój 1%.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Na co zostanie on przeznaczony? W całości wykorzystamy go na: leczenie, sterylizacje, profilaktykę zdrowotną, karmy i żwirki dla naszych podopiecznych. W imieniu 15 kotów, które są pod opieką Pod Jednym Dachem, zwanych przez nas pieszczotliwie PaJDotkami, chcielibyśmy podzielić się tą wiadomością.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Jeżeli macie ochotę dorzucić grosik do Kociej Skarbonki, to Chase, Dexter, Dzidka, Fromanka, Ireneusz, Kichotka, Loa, Mamele, Olga, Snake, Spoksik, Toffik, Vegas, Wanilia i Wilson będą Wam bardzo, bardzo wdzięczne!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Dla nas będzie ważne przede wszystkim zaufanie, którym nas w ten sposób obdarzycie, i pomoc, której będziemy mogli dzięki temu udzielić potrzebującym zwierzakom. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Już rozesłaliśmy wici do  naszych  bliskich, o wzięcie nas pod uwagę przy wypełnianiu zeznania za  2009 rok  prosimy także Was.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Kto  może przekazać nam 1%? &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Każdy,  kto składa do w urzędzie  skarbowym PIT: 28, 36, 36L, 37 i 38.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Jak  to działa?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;1.  Wypełniasz PIT i wpisujesz odpowiednie  informacje we właściwym  miejscu.&lt;br /&gt;2. Składasz PIT w urzędzie skarbowym  (pamiętaj - masz czas  do 30 kwietnia 2010 r. - w tym roku to piątek).&lt;br /&gt;3. Na tej podstawie Urząd Skarbowy przekazuje do VIVY! 1% podatku z Twojego wraz ze wskazaniem celu szczegółowego, czyli "Pod Jednym Dachem".&lt;br /&gt;4. VIVA!  podlicza łączną wartość 1% przekazanego z adnotacją  "Pod Jednym Dachem"  i przekazuje nam uzbieraną sumę.&lt;br /&gt;5. My dostajemy wiadomość i cieszymy się niesamowicie, a najbardziej cieszą się zwierzęta, którym możemy dzięki Twojemu 1% pomóc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Gdzie i  co trzeba  wpisać?&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;To dość proste - skorzystaj z poniższych  wskazówek,  wybierając te, które dotyczą Twojego formularza PIT.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 191);"&gt;&lt;strong&gt;PIT 28 (pola od 129 do 134)&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Numer   pola: 129 (Nazwa OPP)&lt;br /&gt;Wpisujesz: Międzynarodowy Ruch na rzecz   Zwierząt - VIVA!&lt;br /&gt;Numer pola: 130 (Numer KRS)&lt;br /&gt;Wpisujesz: 0000135274&lt;br /&gt;Numer   pola: 131 (Wnioskowana kwota)&lt;br /&gt;Wpisujesz: wnioskowaną kwotę, czyli  1%  obliczonego wcześniej podatku po zaokrągleniu do pełnych dziesiątek   groszy w dół&lt;br /&gt;Numer pola: 132 (numer telefonu, faksu, e-mail)&lt;br /&gt;Wpisujesz:   jeśli chcesz możesz podać numer telefonu, faksu, e-mail&lt;br /&gt;Numer pola:   133 (cel szczegółowy 1%)&lt;br /&gt;Wpisujesz: Pod Jednym Dachem&lt;br /&gt;Numer  pola:  134 (Wyrażam zgodę)&lt;br /&gt;Zaznaczasz to pole jeśli zgadzasz się na   przekazanie Twoich danych organizacji&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 191);"&gt;&lt;strong&gt;PIT 36 (pola od 305 do 310)&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Numer   pola: 305 (Nazwa OPP)&lt;br /&gt;Wpisujesz: Międzynarodowy Ruch na rzecz   Zwierząt - VIVA!&lt;br /&gt;Numer pola: 306 (Numer KRS)&lt;br /&gt;Wpisujesz: 0000135274&lt;br /&gt;Numer   pola: 307 (wnioskowana kwota)&lt;br /&gt;Wpisujesz: wnioskowaną kwotę, czyli  1%  obliczonego wcześniej podatku po zaokrągleniu do pełnych dziesiątek   groszy w dół&lt;br /&gt;Numer pola: 308 (numer telefonu, faksu, e-mail)&lt;br /&gt;Wpisujesz:   jeśli chcesz możesz podać numer telefonu, faksu, e-mail&lt;br /&gt;Numer pola:   309 (cel szczegółowy 1%)&lt;br /&gt;Wpisujesz: Pod Jednym Dachem&lt;br /&gt;Numer  pola:  310 (Wyrażam zgodę)&lt;br /&gt;Zaznaczasz to pole jeśli zgadzasz się na   przekazanie Twoich danych organizacji&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 191);"&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;PIT 36L (pola od 105 do 110)&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Numer   pola: 105 (Nazwa OPP)&lt;br /&gt;Wpisujesz: Międzynarodowy Ruch na rzecz   Zwierząt - VIVA!&lt;br /&gt;Numer pola: 106 (Numer KRS)&lt;br /&gt;Wpisujesz: 0000135274&lt;br /&gt;Numer   pola: 107 (Wnioskowana kwota)&lt;br /&gt;Wpisujesz: wnioskowaną kwotę, czyli  1%  obliczonego wcześniej podatku po zaokrągleniu do pełnych dziesiątek   groszy w dół&lt;br /&gt;Numer pola: 108 (numer telefonu, faksu, e-mail)&lt;br /&gt;Wpisujesz:   jeśli chcesz możesz podać numer telefonu, faksu, e-mail&lt;br /&gt;Numer pola:   109 (cel szczegółowy 1%)&lt;br /&gt;Wpisujesz: Pod Jednym Dachem&lt;br /&gt;Numer  pola:  110 (Wyrażam zgodę)&lt;br /&gt;Zaznaczasz to pole jeśli zgadzasz się na   przekazanie Twoich danych organizacji&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 191);"&gt;&lt;strong&gt;PIT 37 (pola od 124 do 129)&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Numer   pola: 124 (Nazwa OPP)&lt;br /&gt;Wpisujesz: Międzynarodowy Ruch na rzecz   Zwierząt - VIVA!&lt;br /&gt;Numer pola: 125 (Numer KRS)&lt;br /&gt;Wpisujesz: 0000135274&lt;br /&gt;Numer   pola: 126 (Wnioskowana kwota)&lt;br /&gt;Wpisujesz: wnioskowaną kwotę, czyli  1%  obliczonego wcześniej podatku po zaokrągleniu do pełnych dziesiątek   groszy w dół&lt;br /&gt;Numer pola: 127 (numer telefonu, faksu, e-mail))&lt;br /&gt;Wpisujesz:   jeśli chcesz możesz podać numer telefonu, faksu, e-mail&lt;br /&gt;Numer pola:   128 (cel szczegółowy 1%)&lt;br /&gt;Wpisujesz: Pod Jednym Dachem&lt;br /&gt;Numer  pola:  129 (Wyrażam zgodę)&lt;br /&gt;Zaznaczasz to pole jeśli zgadzasz się na   przekazanie Twoich danych organizacji&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 191);"&gt;&lt;strong&gt;PIT 38 (pola od 58 do 63)&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Numer   pola: 58 (Nazwa OPP)&lt;br /&gt;Wpisujesz: Międzynarodowy Ruch na rzecz   Zwierząt - VIVA!&lt;br /&gt;Numer pola: 59 (Numer KRS)&lt;br /&gt;Wpisujesz: 0000135274&lt;br /&gt;Numer   pola: 60 (Wnioskowana kwota)&lt;br /&gt;Wpisujesz: wnioskowaną kwotę, czyli 1%   obliczonego wcześniej podatku po zaokrągleniu do pełnych dziesiątek   groszy w dół&lt;br /&gt;Numer pola: 61 (numer telefonu, faksu, e-mail)&lt;br /&gt;Wpisujesz:   jeśli chcesz możesz podać numer telefonu, faksu, e-mail&lt;br /&gt;Numer pola:   62 (cel szczegółowy 1%)&lt;br /&gt;Wpisujesz: Pod Jednym Dachem&lt;br /&gt;Numer pola:   63 (Wyrażam zgodę)&lt;br /&gt;Zaznaczasz to pole jeśli zgadzasz się na   przekazanie Twoich danych organizacji"&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-1167519599625011778?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/1167519599625011778/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=1167519599625011778' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/1167519599625011778'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/1167519599625011778'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2010/03/1-dla-fundacji-pod-jednym-dachem.html' title='1 % dla Fundacji Pod Jednym Dachem'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-2621895003199096262</id><published>2010-03-20T15:15:00.000-07:00</published><updated>2010-03-20T15:32:37.383-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wanilia'/><title type='text'>Egzamin Życia itd.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moi drodzy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj będzie prywata. Niniejszy wpis niejako na usprawiedliwienie, a ciut nawet na chwilowe pożegnanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za dwa miesiące czeka mnie mój &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Egzamin Życia. &lt;/span&gt;Jestem bardzo zajęta, staram się poświęcać na naukę jak najwięcej czasu. Jednak moje życie składa się również w dużej części z kotów. Koty chorują, choruje Wanilia, choruje Loa, a cała reszta, która nie jest pod moją opieką, bardzo lubi jeździć moim samochodem ;), gdyż w krakowskich oddziale Fundacji Pod Jednym Dachem jestem chwilowo jedynym zmotoryzowanym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oprócz "naszych" PJD-owych kotów, mamy również własne i one także potrzebują opieki.&lt;br /&gt;Potrzebuje opieki również pani Teresa, do której, mimo że tak blisko mnie mieszka, nie mogę wpaść nawet żeby przekazać jej aniprazol dla jej potwornie zarobaczonych kotów. Czuję, że wszystko to wali się na moją głowę, mimo że nie jest ona, ta głowa, jedyna w tym bałaganie, ani nawet najważniejsza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z powyższych przyczyn proszę o wybaczenie, jeżeli nie będę w stanie pisać i zamieszczać zdjęć.&lt;br /&gt;To potrwa tylko do 11 czerwca. O tę ociupinkę cierpliwości proszę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Informuję, że koty tak czy inaczej są dobrze zaopiekowane i to się w żadnym stopniu nie zmieni.&lt;br /&gt;Jestem także wciąż pod telefonem, meilem, gg. Da się mnie znaleźć, opieprzyć, zapytać, zaproponować adopcję kota albo pomoc dla fundacji :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z góry dziękuję :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i, na potwierdzenie słów moich, oto jak wygląda moje życie... dosłownie i w przenośni:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S6VLfe6GZJI/AAAAAAAABd4/TO2Jlzb2res/s1600-h/naprawde-probuje.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 333px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S6VLfe6GZJI/AAAAAAAABd4/TO2Jlzb2res/s400/naprawde-probuje.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5450845928246633618" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Pozdrawiam serdecznie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;autorka bolga, Stachurka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zdjęciu oczywiście Wanilia i ja ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-2621895003199096262?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/2621895003199096262/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=2621895003199096262' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/2621895003199096262'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/2621895003199096262'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2010/03/naprawde-probuje.html' title='Egzamin Życia itd.'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S6VLfe6GZJI/AAAAAAAABd4/TO2Jlzb2res/s72-c/naprawde-probuje.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-6439600908073814390</id><published>2010-03-14T12:18:00.000-07:00</published><updated>2010-03-14T12:44:58.655-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wanilia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Frania'/><title type='text'>Zielony kot, waniliowy kot</title><content type='html'>Do zdjęć pozowała dziś Franciszka. Sami zobaczcie, ona jest przecież zielona...&lt;br /&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S507Z3FrAxI/AAAAAAAABcs/3NsiiwDOCno/s1600-h/netFrania1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S507Z3FrAxI/AAAAAAAABcs/3NsiiwDOCno/s400/netFrania1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5448576439658677010" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przedwczoraj zamieszkała u mnie - tymczasowo oczywiście - Wanilia. Do niedawna w większej grupie kotów, chora, lecz jeszcze niezdiagnozowana. Jednak przede wszystkim piękna, kochana, przyjazna. Oczywiście szuka domu.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S508MgxeFuI/AAAAAAAABc4/B7TFtB4L98k/s1600-h/netWanilia1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 266px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S508MgxeFuI/AAAAAAAABc4/B7TFtB4L98k/s400/netWanilia1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5448577309841692386" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wanilia, jak widać, jest kotem w kolorze waniliowym ;) Imię pasuje do niej jak ulał - słodka z lekką ostrą nutą zaborczej miłości do człowieka...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S508ch7mb5I/AAAAAAAABdA/5l1yza6M_aM/s1600-h/netWanilia2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S508ch7mb5I/AAAAAAAABdA/5l1yza6M_aM/s400/netWanilia2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5448577585030524818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-6439600908073814390?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/6439600908073814390/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=6439600908073814390' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/6439600908073814390'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/6439600908073814390'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2010/03/zielony-kot-waniliowy-kot.html' title='Zielony kot, waniliowy kot'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S507Z3FrAxI/AAAAAAAABcs/3NsiiwDOCno/s72-c/netFrania1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-109251124071934386</id><published>2010-02-26T06:44:00.000-08:00</published><updated>2010-02-26T07:01:19.059-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Frania'/><title type='text'>Frania</title><content type='html'>Frania zamieszkała ze mną w celach resocjalizacyjnych. Zbyt zżyta z rodzeństwem zupełnie nie chciała się oswajać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto ona:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S4fhGAoz-JI/AAAAAAAABcU/0b-zUMZ1yHQ/s1600-h/Zdj%C4%99cie0145.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S4fhGAoz-JI/AAAAAAAABcU/0b-zUMZ1yHQ/s400/Zdj%C4%99cie0145.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5442566168067176594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Frania jednak niedługo po przeprowadzce jak na złość... zżyła się z Tocią ;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest to kot cudny. Kradnie jedzenie, drze się bezustannie, a jeżeli ustanie w darciu się, to znika.&lt;br /&gt;Jestem zdruzgotana póki co opieką nad Franciszką. Ale już zaczynam się zakochiwać...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może ktoś zdejmie ze ten potworny ciężar? 1,5 kg?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Frania już próbowała się utopić (w wannie), spaść z szafy, zażyć cebulę*. Nie kocha mnie i nic prawdopodobnie tego nie zmieni. Biega jak szalona, prawdopodobnie w ataku rozpaczy. Będę się musiała prawdopodobnie wyprowadzić, bo ona już kombinuje, jak mi walizki wystawić za drzwi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*cebula jest trująca dla kota.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-109251124071934386?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/109251124071934386/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=109251124071934386' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/109251124071934386'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/109251124071934386'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2010/02/frania.html' title='Frania'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S4fhGAoz-JI/AAAAAAAABcU/0b-zUMZ1yHQ/s72-c/Zdj%C4%99cie0145.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-8761944217714389258</id><published>2010-02-24T14:38:00.000-08:00</published><updated>2010-02-24T15:02:14.976-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Loa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Snake'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Toffik'/><title type='text'>Czekają na dom...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Już bardzo długo czekają na dom. W końcu przyzwyczaiły się do dużej grupy kotów, może nawet stwierdziły, że tak będzie lepiej - cieplej, bardziej syto niż na ulicy - lecz wątpię, by kiedykolwiek dobrze poczuły się na kociarni. Teraz trafiły pod moją opiekę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Loa, Toffik, Snake. &lt;/span&gt;Dwoje z nich to weterani azylu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proszę Państwa, oto &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Toffik&lt;/span&gt;. Aż trudno uwierzyć, że do tej pory nie ma domu. Zdjęcia nie oddają jego urody - ot, zwykły czarno-biały kot.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S4WsQmjpq_I/AAAAAAAABbY/52Gdrz8b7uI/s1600-h/Toffiklu05.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S4WsQmjpq_I/AAAAAAAABbY/52Gdrz8b7uI/s400/Toffiklu05.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5441945125975075826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;By w pełni go docenić należy zobaczyć, jak bardzo jest przyjazny i komunikatywny. To kot o okazałej sylwetce, na moje oko to 1,5 przeciętnego mruczka. Aż wstyd robić mu reklamę. Przecież wszyscy, którzy się z nim spotykają od razu wpadają w zachwyt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S4WsGkQE7gI/AAAAAAAABbQ/BMxK8Krfn-Y/s1600-h/Toffiklu03.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S4WsGkQE7gI/AAAAAAAABbQ/BMxK8Krfn-Y/s400/Toffiklu03.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5441944953557413378" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Tofiś szuka domu od dawna. Obiecałam mu, że znajdę szybko jego ludzi, tylko muszą współpracować i bardzo mocno chcieć go odnaleźć...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy mieszkała jeszcze w dużej grupie była prawdziwym postrachem, bo duża grupa bardzo ją stresuje, a &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Loa &lt;/span&gt;nie lubi przymusu i dyskomfortu. Ta piękna, duża, inteligentna kotka potrafi postawić na swoim. Tak dobrze opanowała komunikację z człowiekiem, że potrafi przekazać każdą zachciankę. Opornym serwuje klapsy. Uważnych nagradza mruczeniem i wymownymi spojrzeniami bursztynowych oczu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S4WtkhYkH8I/AAAAAAAABbk/Qgdc8iGlh_M/s1600-h/Loalu03.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S4WtkhYkH8I/AAAAAAAABbk/Qgdc8iGlh_M/s400/Loalu03.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5441946567695409090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Loę trzeba dobrze poznać, żeby czerpać całą przyjemność z obcowania z tak arcyinteligentnym zwierzęciem. Jednak ta kotka zaczarowała nas od pierwszego wejrzenia. Zaskoczyła swoją łagodnością i gadatliwością. Ona także bardzo długo szuka domu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S4WucTEcqlI/AAAAAAAABbw/OwFdede8Rts/s1600-h/Loalu02.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S4WucTEcqlI/AAAAAAAABbw/OwFdede8Rts/s400/Loalu02.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5441947525925612114" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Swoją drogą - ładnie jej w różu, prawda? :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;---&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Snake &lt;/span&gt;nie jest, wbrew imieniu, najchudszym z kotów, jakie w życiu spotkałam. Ten klasyczny, dostojny burasek zrobił się jeszcze bardziej dostojny wskutek tuszy, jaką zyskał wśród wielu kotów w azylu (wysoka skuteczność w konkurencji "czyszczenie misek").&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S4WveUJM54I/AAAAAAAABcI/-qE7UgFRLa8/s1600-h/Snakelu03.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S4WveUJM54I/AAAAAAAABcI/-qE7UgFRLa8/s400/Snakelu03.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5441948660085352322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przez swoją tuszę ma dość spory opór przed wychodzeniem z legowiska. Gdy się nieco rozrusza "wychodzi" z niego wesoły kotek. Potrzebuje kogoś kto zadba o jego nadwątlone zdrowie... na pewno przyda mu się kuracja odchudzająca, która właśnie się zaczęła. To pogodny towarzysz dla każdego. Może ktoś wreszcie zechce się z nim zaprzyjaźnić?...&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S4Wu3PvKfdI/AAAAAAAABb8/EKZKKlGaxko/s1600-h/Snakelu01.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S4Wu3PvKfdI/AAAAAAAABb8/EKZKKlGaxko/s400/Snakelu01.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5441947988887502290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-8761944217714389258?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/8761944217714389258/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=8761944217714389258' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/8761944217714389258'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/8761944217714389258'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2010/02/czekaja-na-dom.html' title='Czekają na dom...'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/S4WsQmjpq_I/AAAAAAAABbY/52Gdrz8b7uI/s72-c/Toffiklu05.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-4785708782722837811</id><published>2010-02-15T09:09:00.001-08:00</published><updated>2010-02-15T09:09:44.506-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='azyl'/><title type='text'>Koniec</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="z19Dle zG9tqc" id="col-z12av5452witirufx233tz1ynx3hxjbwd04"&gt;&lt;span class="HgYomf"&gt;&lt;span style="display: block;" class="QGJaM Ig"&gt;&lt;span style=";font-family:verdana;font-size:100%;"  &gt;&lt;span style="color: rgb(255, 0, 0);"&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 0);"&gt;Drodzy Przyjaciele kotów Cichego Kąta,&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="z19Dle zG9tqc" id="col-z12av5452witirufx233tz1ynx3hxjbwd04"&gt;&lt;span class="HgYomf"&gt;&lt;span style="display: block;" class="QGJaM Ig"&gt;&lt;span style=";font-family:Courier New;font-size:100%;"  &gt;&lt;span style="font-family:verdana;"&gt;13 lutego 2010 r. Cichy Kąt przestał być miejscem przyjaznym kotom. W Stowarzyszeniu zaszły zmiany, z którymi nie możemy się zgodzić. Niestety, nie ma czasu na prowadzenie proceduralnych sporów i zwoływanie kolejnych zebrań. Koty nie mają czasu. Ci z nas, którzy pełnili jeszcze obowiązki formalne w CK, zrezygnowali z nich. &lt;/span&gt;&lt;b style="font-family: verdana;"&gt;Zdecydowaliśmy, że nie możemy dłużej być wolontariuszami CK.&lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="z19Dle zG9tqc" id="col-z12av5452witirufx233tz1ynx3hxjbwd04"&gt;&lt;span class="HgYomf"&gt;&lt;span style="display: block;" class="QGJaM Ig"&gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:100%;"  &gt;&lt;b&gt;Nowo wybrany zarząd Stowarzyszenia wprost deklaruje, że nie zamierza utrzymywać opieki nad kotami na poziomie, który osiągnęliśmy przez lata wspólnej pracy&lt;/b&gt; dla bezdomnych kotów. Nie możemy zgodzić się na odejście od opieki nad kotami w domach tymczasowych, obniżenie wydatków na opiekę weterynaryjną i żywienie kotów kosztem utrzymania dobrego stanu zdrowia podopiecznych, rezygnację z programu sterylizacji kotów wolnożyjących, liberalizację polityki eutanazji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="z19Dle zG9tqc" id="col-z12av5452witirufx233tz1ynx3hxjbwd04"&gt;&lt;span class="HgYomf"&gt;&lt;span style="display: block;" class="QGJaM Ig"&gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:100%;"  &gt;Z tego powodu obecnie w ramach Stowarzyszenia nie bylibyśmy w stanie zapewnić wysokiego standardu opieki nad kotami, które pozostają pod naszą opieką.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="z19Dle zG9tqc" id="col-z12av5452witirufx233tz1ynx3hxjbwd04"&gt;&lt;span class="HgYomf"&gt;&lt;span style="display: block;" class="QGJaM Ig"&gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:100%;"  &gt;Uważamy, że w Stowarzyszeniu Przyjaciół Bezpańskich Zwierząt "Cichy Kąt" &lt;b&gt;zaszły zmiany nie do przyjęcia&lt;/b&gt; dla osób, które przez lata pracowały na to, by "Cichy Kąt" był miejscem przyjaznym dla kotów. Niestety, nasze racje przeszły bez echa.&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:100%;"  &gt; Dlatego też postanowiliśmy zrezygnować z członkostwa w Stowarzyszeniu oraz dalszej współpracy z nim. Naturalną konsekwencją naszego postanowienia jest &lt;b&gt;przejęcie odpowiedzialności finansowej i prawnej za koty w naszych domach tymczasowych i w kociarni&lt;/b&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="z19Dle zG9tqc" id="col-z12av5452witirufx233tz1ynx3hxjbwd04"&gt;&lt;span class="HgYomf"&gt;&lt;span style="display: block;" class="QGJaM Ig"&gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:100%;"  &gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:100%;"  &gt;Naszym najważniejszym obowiązkiem jest w tym momencie zapewnienie najlepszych możliwych warunków naszym podopiecznym. Wiąże się to z koniecznością &lt;b&gt;przeniesienia kotów przebywających na terenie kociarni do domów tymczasowych&lt;/b&gt; oraz z zapewnieniem możliwości pozostania w domach tymczasowych kotom, które do tej pory tam przebywają.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="z19Dle zG9tqc" id="col-z12av5452witirufx233tz1ynx3hxjbwd04"&gt;&lt;span class="HgYomf"&gt;&lt;span style="display: block;" class="QGJaM Ig"&gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:100%;"  &gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:100%;"  &gt;Chcemy podziękować wszystkim, którzy przez te wszystkie lata wspierali naszych podopiecznych. Dzięki Wam przez długi czas skutecznie i na najwyższym poziomie mogliśmy walczyć z bezdomnością kotów oraz zapewnić najlepsze warunki tym, które trafiły pod naszą opiekę. &lt;b&gt;W imieniu ponad siedmiuset naszych podopiecznych, którzy do tej pory znaleźli domy, dziękujemy Wam za lata wsparcia, nieustającego zainteresowania i życzliwości. &lt;/b&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="z19Dle zG9tqc" id="col-z12av5452witirufx233tz1ynx3hxjbwd04"&gt;&lt;span class="HgYomf"&gt;&lt;span style="display: block;" class="QGJaM Ig"&gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:100%;"  &gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:100%;"  &gt;Mamy nadzieję, że przez te wszystkie lata zapracowaliśmy na Wasze zaufanie, które teraz tak bardzo jest nam potrzebne.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="z19Dle zG9tqc" id="col-z12av5452witirufx233tz1ynx3hxjbwd04"&gt;&lt;span class="HgYomf"&gt;&lt;span style="display: block;" class="QGJaM Ig"&gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:100%;"  &gt;&lt;span style="font-family:Courier New;"&gt;&lt;span style=";font-family:verdana;font-size:100%;"  &gt;W najbliższych dniach zajmiemy się formalną organizacją naszej działalności w tej nowej, zaskakującej sytuacji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="z19Dle zG9tqc" id="col-z12av5452witirufx233tz1ynx3hxjbwd04"&gt;&lt;span class="HgYomf"&gt;&lt;span style="display: block;" class="QGJaM Ig"&gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:100%;"  &gt;&lt;span style=";font-family:verdana;font-size:100%;"  &gt;Adria - Adrianna Baranowska&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="z19Dle zG9tqc" id="col-z12av5452witirufx233tz1ynx3hxjbwd04"&gt;&lt;span class="HgYomf"&gt;&lt;span style="display: block;" class="QGJaM Ig"&gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:100%;"  &gt;&lt;span style=";font-family:verdana;font-size:100%;"  &gt;Barbara Horz - Barbara Horzowska&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="z19Dle zG9tqc" id="col-z12av5452witirufx233tz1ynx3hxjbwd04"&gt;&lt;span class="HgYomf"&gt;&lt;span style="display: block;" class="QGJaM Ig"&gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:100%;"  &gt;&lt;span style=";font-family:verdana;font-size:100%;"  &gt;Ryśka - Magdalena Nykiel&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="z19Dle zG9tqc" id="col-z12av5452witirufx233tz1ynx3hxjbwd04"&gt;&lt;span class="HgYomf"&gt;&lt;span style="display: block;" class="QGJaM Ig"&gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:100%;"  &gt;&lt;span style=";font-family:verdana;font-size:100%;"  &gt;Jose Arcadio Buendia - Jarosław Nykiel&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="z19Dle zG9tqc" id="col-z12av5452witirufx233tz1ynx3hxjbwd04"&gt;&lt;span class="HgYomf"&gt;&lt;span style="display: block;" class="QGJaM Ig"&gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:100%;"  &gt;&lt;span style=";font-family:verdana;font-size:100%;"  &gt;Myszka.xww - Joanna Komenda&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="z19Dle zG9tqc" id="col-z12av5452witirufx233tz1ynx3hxjbwd04"&gt;&lt;span class="HgYomf"&gt;&lt;span style="display: block;" class="QGJaM Ig"&gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:100%;"  &gt;&lt;span style=";font-family:verdana;font-size:100%;"  &gt;Majkowiec - Iwona Grosicka&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="z19Dle zG9tqc" id="col-z12av5452witirufx233tz1ynx3hxjbwd04"&gt;&lt;span class="HgYomf"&gt;&lt;span style="display: block;" class="QGJaM Ig"&gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:100%;"  &gt;&lt;span style=";font-family:verdana;font-size:100%;"  &gt;Starchurka - Anna Stachura&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="z19Dle zG9tqc" id="col-z12av5452witirufx233tz1ynx3hxjbwd04"&gt;&lt;span class="HgYomf"&gt;&lt;span style="display: block;" class="QGJaM Ig"&gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:100%;"  &gt;&lt;span style=";font-family:verdana;font-size:100%;"  &gt;Luelka - Izabela Zamorska-Wasielak&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="z19Dle zG9tqc" id="col-z12av5452witirufx233tz1ynx3hxjbwd04"&gt;&lt;span class="HgYomf"&gt;&lt;span style="display: block;" class="QGJaM Ig"&gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:100%;"  &gt;&lt;span style=";font-family:verdana;font-size:100%;"  &gt;Alm&lt;wbr&gt;acita - Aleksandra Bober&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="z19Dle zG9tqc" id="col-z12av5452witirufx233tz1ynx3hxjbwd04"&gt;&lt;span class="HgYomf"&gt;&lt;span style="display: block;" class="QGJaM Ig"&gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:100%;"  &gt;&lt;span style=";font-family:verdana;font-size:100%;"  &gt;Aassiiaa - Joanna Musiał&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="z19Dle zG9tqc" id="col-z12av5452witirufx233tz1ynx3hxjbwd04"&gt;&lt;span class="HgYomf"&gt;&lt;span style="display: block;" class="QGJaM Ig"&gt;&lt;span style=";font-family:Verdana;font-size:100%;"  &gt;&lt;span style=";font-family:verdana;font-size:100%;"  &gt;Grrr... - Agata Majchrzak&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-4785708782722837811?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/4785708782722837811/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=4785708782722837811' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/4785708782722837811'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/4785708782722837811'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2010/02/koniec.html' title='Koniec'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-4241626979742543147</id><published>2010-02-10T09:28:00.000-08:00</published><updated>2010-02-10T09:31:17.625-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Blogger roku'/><title type='text'>E?</title><content type='html'>Baldzo chciałabym zostać blogelem loku, bo to tak fajnie i w ogule. Mamusia powiedziała, ze fajnie pisę i ze zdjencia mam fajne. Głosójcie na mnie w kategolii "Zycie"*:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.wiadomosci24.pl/zgloszone_blogi/" title="Zagłosuj na mnie - Bloger 2009 roku - Wiadomości24"&gt;&lt;img src="http://s.wiadomosci24.pl/g/konkursy/konkursy2009/baner_1.png" alt="Zagłosuj na mnie - Bloger 2009 roku - Wiadomosci24" width="297" height="118" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;*to znacy "Życie" ;))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-4241626979742543147?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/4241626979742543147/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=4241626979742543147' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/4241626979742543147'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/4241626979742543147'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2010/02/e.html' title='E?'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-253026858081235278</id><published>2010-01-23T10:06:00.000-08:00</published><updated>2010-01-23T10:11:55.092-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='adopcje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sahara'/><title type='text'>Sucharek w domu!</title><content type='html'>Sahara pojechała dziś do swojego wyczekanego domu :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te 7 miesięcy były wyjątkowym czasem dla nas, bo Sahara to wyjątkowy kot, wyjątkowy charakter.&lt;br /&gt;Domek też jest wyjątkowy, więc myślę, że do siebie świetnie pasują. Jestem zadowolona z tej adopcji bardzo. Nie uroniłam ani jednej łzy, tak byłam przekonana, że wszystko pójdzie dobrze :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Teraz trzymam kciuki za powodzenie Sucharka w nowym domu. Mam nadzieję, że szybko się zaaklimatyzuje, a jej Ludzie szybko ją zrozumieją. Życzę im wiele radości z poznawania się i wiele, wiele wspaniałych lat spędzonych razem :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-253026858081235278?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/253026858081235278/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=253026858081235278' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/253026858081235278'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/253026858081235278'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2010/01/sucharek-w-domu.html' title='Sucharek w domu!'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-8662666747740711671</id><published>2010-01-17T15:21:00.000-08:00</published><updated>2010-01-17T15:43:58.717-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pani Teresa'/><title type='text'>Akcja dla pani Teresy i jej kotów</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Żyjąc na co dzień własnym życiem zdarza nam się nie dostrzegać wyjątkowych ludzi w naszym otoczeniu. Nie, żeby było w tym coś złego. Życie jest zbyt krótkie, żeby każdego docenić i pochylić się nad każdym cudzym problemem. Czasem jednak nie da się przejść obojętnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na przykład obok pani Teresy, mojej sąsiadki z osiedla. To wyjątkowa osoba, osiemdziesięciodwuletnia, chora na raka i samotna. Mieszka z czterema kotami, dokarmia, jak sama szacuje, około czterdzieści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Codziennie, gdy tylko zdrowie jej na to pozwala, chodzi z wielkimi siatami, wyprostowana, dziarska, karmić osiedlowe bezdomniaki. Gdy tak, codziennie, przemierza osiedle, nikt nie daje jej tych osiemdziesięciu dwóch lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jej pomoc dla tych kotów znacznie przekracza przeciętne dokarmianie. Nie dość, że dba o codzienną porcję jedzenia dla każdego znanego jej kota w okolicy (gdy jest chora DOPŁACA koleżance za robienie tego), to jeszcze walczy o prawa bezbronnych zwierząt w spółdzielni mieszkaniowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jej sukcesem była uchwała o sfinansowaniu i postawieniu 9 ocieplanych budek dla wielu kotów, w miejscu, gdzie jest ich bardzo wiele.&lt;br /&gt;Wywalczyła dla siebie pomoc materialną od TOZ-u (puszki), co nieco odciąża ją finansowo.&lt;br /&gt;Walczy o otwieranie okienek zimą, stara się zapobiegać ich zamykaniu. Ostatnio ma przeciw sobie całą klatkę schodową wściekłych mieszkańców.&lt;br /&gt;Stara się walczyć o kastracje dla znanych sobie bezdomnych kotów - i wiele w tym względzie udało jej się zrobić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To wyjątkowa kobieta. Dla zwierząt uczyniła bardzo wiele. Na codzień jest subtelną, inteligentną i miłą osobą. Należy jej się wdzięczność - od nas, osób broniących praw zwierząt, miłośników kotów, wolontariuszy - za naprawdę niezłomną postawę i wyjątkową świadomość jak na osobę działającą w pojedynkę, bez specjalnego wsparcia organizacji prozwierzęcych.&lt;br /&gt;Potrzeby pani Teresy są niewielkie. Niedawno, z pomocą forumowiczów miau.pl, udało się odrobaczyć jej koty, zapewnić im dobry żwirek, karmę.&lt;br /&gt;Brakuje jednak wciąż jedzenia dla bezdomnych kotów, które dokarmia. Brakuje też funduszy na leczenie jej kotów - potrzebne jest zaszczepienie wszystkich czterech, kolejne odrobaczenia, kompleksowe badania najstarszego kotka - dwunastoletniego Maćka. Niewykluczone też, że młoda, niedawno wykastrowana koteczka Burusia będzie potrzebowała operacji wycięcia zmian, które utworzyły się w okolicach pachwin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Wszystkie osoby, które mają swój pomysł na pomoc dla Pani Teresy, zapraszam do współpracy. Dzięki forumowiczom już udało się bardzo wiele zrobić. Bardzo niewiele trzeba, żeby pani Teresa poczuła się bezpieczniej, jej koty były zadbane, a osiedlowece  dobrze nakarmione. A więc... do dzieła :)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-8662666747740711671?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/8662666747740711671/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=8662666747740711671' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/8662666747740711671'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/8662666747740711671'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2010/01/akcja-dla-pani-teresy-i-jej-kotow.html' title='Akcja dla pani Teresy i jej kotów'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-1525154978006022292</id><published>2009-12-29T01:21:00.000-08:00</published><updated>2009-12-29T01:41:41.760-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tota'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sahara'/><title type='text'>Saharka - Sacharka</title><content type='html'>Ostatnio, ku mojemu (zawodowemu) przerażeniu odkryłam, że nazwę pewnego popularnego dwucukru - Sacharozy - piszemy w języku polskim przez "ch"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pozdrawiam&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;mgr polonistyki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postulat: Zmieniamy imię Sahary na Sachara ;). Jest przesłodka. Rozgadany, mały obżartuch 8). &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Kontrola jakości zdjęć Sahary publikowanych w internecie:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SznN4DVIzCI/AAAAAAAABaU/HvRTYEg2b1Y/s1600-h/kontrola_jakosci.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SznN4DVIzCI/AAAAAAAABaU/HvRTYEg2b1Y/s400/kontrola_jakosci.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5420589989367434274" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;br /&gt;Tocia i Sahara zastanawiały się wspólnie nad losem myszki. Nie powiedziały mi, do czego doszły.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SznOHqPOJ1I/AAAAAAAABac/Zrass3Y8QGI/s1600-h/Tocia%26Sahara800.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SznOHqPOJ1I/AAAAAAAABac/Zrass3Y8QGI/s400/Tocia%26Sahara800.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5420590257509640018" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-1525154978006022292?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/1525154978006022292/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=1525154978006022292' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/1525154978006022292'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/1525154978006022292'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/12/saharka-sacharka.html' title='Saharka - Sacharka'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SznN4DVIzCI/AAAAAAAABaU/HvRTYEg2b1Y/s72-c/kontrola_jakosci.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-8470435931027439030</id><published>2009-12-26T11:25:00.000-08:00</published><updated>2009-12-26T11:35:51.090-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Daina'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='adopcje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zaina'/><title type='text'>Dobre wychowanie ;)</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SzZlavTv2bI/AAAAAAAABaE/h9nhBTMHAfI/s1600-h/Obraz+089.jpg"&gt;&lt;img style="cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SzZlavTv2bI/AAAAAAAABaE/h9nhBTMHAfI/s400/Obraz+089.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5419630711637268914" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Bliźniaczki Daina i Melcia (u mnie tymczasowo nazywała się Zaina) są prawdziwymi szczęściarami. Nie dość, że trafiły do wspaniałego, zaangażowanego i kochającego domu, to jeszcze są razem :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W łobuzowaniu nie przeszkadza im bielmo na 50% oczu (każda ma jedno oko uszkodzone przez koci katar). Czują się świetnie i są już strasznie zepsute. Ich Opiekunka pisze, że "turnusik reedukacyjny" dobrze by zrobił rozwydrzonym siostrom ;)). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie będziemy jednak nikogo reedukować ;) Ważne, że obie panienki są szczęśliwe i zdrowe. Dobre wychowanie jest dla mięczaków ;)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zdjęciu: Daina i Mela, ale nie wiem, która jest która :P&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-8470435931027439030?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/8470435931027439030/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=8470435931027439030' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/8470435931027439030'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/8470435931027439030'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/12/dobre-wychowanie.html' title='Dobre wychowanie ;)'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SzZlavTv2bI/AAAAAAAABaE/h9nhBTMHAfI/s72-c/Obraz+089.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-4763434716722266038</id><published>2009-12-24T07:19:00.000-08:00</published><updated>2009-12-24T07:26:14.283-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='życzenia świąteczne'/><title type='text'></title><content type='html'>Dziś wszyscy życzą sobie "Wesołych Świąt".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bądźmy jednak  precyzyjni - niech to znaczy dla Was, drodzy Przyjaciele, Czytelnicy,  przypadkowi Goście, niezależnie od przekonań i sposobu w jaki spędzacie te  Święta, dni pełne przyjemności świadomie przeżywanej, przyjemności przebywania z  bliskimi, odnawiania dawnych przyjaźni i więzi...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życzę Wam, by Wasze Zwierzęta, choćby miały nic nie  powiedzieć, rozmawiały z Wami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niech to będą dni energetyczne, skrzące się nie tylko  kolorowymi lampkami, ale przede wszystkim głębokim odczuwaniem życia, jego radości, ruchu, szczęścia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mamy szansę teraz przez chwilę, na sekundę rezygnując z objadania się i "obowiązków" świątecznych, podsumować miniony rok, pochwalić siebie za osiągnięcia, a może po prostu za przetrwanie tarapatów. Docenić bliskich za ich obecność. Zwolnić się z codziennego biegu i zauważyć, że ciągle żyjemy, ciągle mamy szansę na przeżycie prawdziwego spokoju, zdrowia i pomyślności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I spróbować je przeżyć właśnie teraz :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-4763434716722266038?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/4763434716722266038/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=4763434716722266038' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/4763434716722266038'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/4763434716722266038'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/12/dzis-wszyscy-zycza-sobie-wesoych-swiat.html' title=''/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-5996958779134996376</id><published>2009-12-21T11:58:00.000-08:00</published><updated>2009-12-21T12:04:34.780-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podszewką do góry'/><title type='text'>Wstyd to pokazywać, ale...</title><content type='html'>... kupiliśmy nową lodówkę. W celu ustawienia nowej trzeba było odsunąć starą. Stara lodówka miała około 4-centymetrowy "koturn". Oznacza to, że...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sy_TjgkyvgI/AAAAAAAABZo/XZWQ_l9fMOo/s1600-h/Zdj%C4%99cie0087.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sy_TjgkyvgI/AAAAAAAABZo/XZWQ_l9fMOo/s400/Zdj%C4%99cie0087.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417781483743133186" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;...było gdzie chować myszki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bilans:&lt;br /&gt;- znaleziono 11 myszek zdatnych do użytku,&lt;br /&gt;- ok. 6 takich, które już do niczego się nie nadawały,&lt;br /&gt;- 5 000 innych rzeczy, które już do niczego się nie nadawały, a kiedyś wykazywały skłonność do turlania, łącznie z orzechami włoskimi, pudełkami po filmach fotograficznych, nakrętkami, kasztanami, które teoretycznie mogłyby jeszcze poudawać myszki, ale za głośno klekoczą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-5996958779134996376?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/5996958779134996376/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=5996958779134996376' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5996958779134996376'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5996958779134996376'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/12/wstyd-to-pokazywac-ale.html' title='Wstyd to pokazywać, ale...'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sy_TjgkyvgI/AAAAAAAABZo/XZWQ_l9fMOo/s72-c/Zdj%C4%99cie0087.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-772762303657184985</id><published>2009-12-20T14:18:00.000-08:00</published><updated>2009-12-20T14:27:34.248-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sahara'/><title type='text'>Kot (prawie) w worku</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Torebka ma wiele zastosowań, np. takie:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sy6j6nfixUI/AAAAAAAABZM/gNgMYRZQ_iA/s1600-h/Zdj%C4%99cie0084.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sy6j6nfixUI/AAAAAAAABZM/gNgMYRZQ_iA/s400/Zdj%C4%99cie0084.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417447629202310466" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sy6kS248VZI/AAAAAAAABZU/idcsDq5tcqQ/s1600-h/Zdj%C4%99cie0081.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sy6kS248VZI/AAAAAAAABZU/idcsDq5tcqQ/s400/Zdj%C4%99cie0081.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5417448045652235666" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;And there's nothin' you can do about it.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-772762303657184985?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/772762303657184985/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=772762303657184985' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/772762303657184985'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/772762303657184985'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/12/kot-prawie-w-worku.html' title='Kot (prawie) w worku'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sy6j6nfixUI/AAAAAAAABZM/gNgMYRZQ_iA/s72-c/Zdj%C4%99cie0084.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-4733096319514019186</id><published>2009-12-15T14:09:00.000-08:00</published><updated>2009-12-15T14:32:54.597-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyróżnienie'/><title type='text'>Wyróżnienie</title><content type='html'>Dostałam od &lt;a href="http://efkaikoty.blox.pl/2009/12/Kotki-wyroznione.html"&gt;Efki &lt;/a&gt;takie oto wyróżnienie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SygJ4Yn1-2I/AAAAAAAABYc/tWFwcKOa1BU/s1600-h/kreativ_blogger.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 139px; height: 150px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SygJ4Yn1-2I/AAAAAAAABYc/tWFwcKOa1BU/s400/kreativ_blogger.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5415589416199912290" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i informuję, że jest mi bardzo miło z tego powodu :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak rozumiem, wyróżnienie to zobowiązuje do zdradzenia 7 kocich tajemnic naszego domu. Nie będzie łatwo, bo moje Ogony Nie Mają Tajemnic :P ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Zaczniemy od Sahary. Jej tajemnicą jest ABMWM [absolutny brak mózgu wieku młodzieńczego]. Oznacza to nierozsądne, delikatnie mówiąc, zachowanie. I krótką pamięć. A może to nie tajemnica? Zapomniałam.&lt;br /&gt;2. Sahara zaczęła się myć bardzo późno. Trudno wręcz stwierdzić, jakim cudem w ogóle zaczęła się tak pucować ;)&lt;br /&gt;3. Xena ma pewne problemy z zakłaczaniem. Jej ulubionym miejscem na puszczanie pawia jest wieża. Dobrze, że nie komputer.&lt;br /&gt;4. Muszę zamykać młodzierz w łazience, by dać Xenie zjeść. Nie mają w ogóle szacunku dla starszych.&lt;br /&gt;5. Tocia waży tyle co Sahara... 2,7 kg!&lt;br /&gt;6. Toćka nauczyła się warczeć w późnym wieku. Prawie tak późnym, jak Sahara - oczywiście chodzi mi o mycie się.&lt;br /&gt;7. Toćka jest potwornym egocentrykiem. Obraża się za każdym razem, gdy głaszczę inne ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako, że wyróżnienie ma charakter łańcuszkowy i muszę podać je dalej, a także z powodu osobistego uwielbienia nominację przyznaję &lt;a href="http://kocieta.blogspot.com"&gt;Luelce&lt;/a&gt; za rozweselanie mnie każdą kolejną notką i &lt;a href="http://dunordausud.blogspot.com"&gt;Klymenystrze&lt;/a&gt; za odwagę w prowadzeniu całkowicie i totalnie prywatnego, subiektywnego bloga. Pierwszego bloga polecam wszystkim kociarzom, bez wyjątku. Drugi zaś będzie odpowiedni dla wszystkich kobiet zainteresowanych tańcem brzucha, odpowiednim dobieraniem staników i osobą Klymenystry :). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="file:///C:/DOCUME%7E1/Bartek/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot-14.jpg" alt="" /&gt;&lt;img src="file:///C:/DOCUME%7E1/Bartek/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot-15.jpg" alt="" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-4733096319514019186?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/4733096319514019186/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=4733096319514019186' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/4733096319514019186'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/4733096319514019186'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/12/wyroznienie.html' title='Wyróżnienie'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SygJ4Yn1-2I/AAAAAAAABYc/tWFwcKOa1BU/s72-c/kreativ_blogger.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-8427137155914314751</id><published>2009-12-08T14:20:00.001-08:00</published><updated>2009-12-08T14:23:00.246-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sytuacje beznadziejne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podszewką do góry'/><title type='text'>Był sobie omlet</title><content type='html'>Zrobiłam sobie omlet z groszkiem. Po czym zapomniałam schować go do lodówki kiedy wychodziłam z domu - miał być na później. Skończyło się to tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sx7RUoYUhzI/AAAAAAAABXw/tJZXxRZg2dQ/s1600-h/Zdj%C4%99cie0072.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 300px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sx7RUoYUhzI/AAAAAAAABXw/tJZXxRZg2dQ/s400/Zdj%C4%99cie0072.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5412993954512930610" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Myślę, że niniejszy obrazek zasługuje na umieszczenie posta w dziale "sytuacje beznadziejne".&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-8427137155914314751?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/8427137155914314751/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=8427137155914314751' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/8427137155914314751'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/8427137155914314751'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/12/by-sobie-omlet.html' title='Był sobie omlet'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sx7RUoYUhzI/AAAAAAAABXw/tJZXxRZg2dQ/s72-c/Zdj%C4%99cie0072.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-7157655920347019818</id><published>2009-12-03T15:53:00.000-08:00</published><updated>2009-12-20T07:17:43.872-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tota'/><title type='text'>Tocia jedzie do Chin</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bo Pan powiedział, że zrobię karierę u Chińczyków...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SxhPxv-0zoI/AAAAAAAABXg/Gw_R6G1qlwc/s1600-h/wok.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 289px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SxhPxv-0zoI/AAAAAAAABXg/Gw_R6G1qlwc/s400/wok.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5411162668397809282" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;No.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-3e144ff9370362e3" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v10.nonxt5.googlevideo.com/videoplayback?id%3D3e144ff9370362e3%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1330461679%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D28944C7DCC489D2235C646F0A1AC3EB0F41333DC.81637801274C3FFD9E777092F81D333358AFA70F%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D3e144ff9370362e3%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3D0_M9QrnYU_X2taGHnfMnw9EKrYw&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v10.nonxt5.googlevideo.com/videoplayback?id%3D3e144ff9370362e3%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1330461679%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D28944C7DCC489D2235C646F0A1AC3EB0F41333DC.81637801274C3FFD9E777092F81D333358AFA70F%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3D3e144ff9370362e3%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3D0_M9QrnYU_X2taGHnfMnw9EKrYw&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-7157655920347019818?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/7157655920347019818/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=7157655920347019818' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/7157655920347019818'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/7157655920347019818'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/12/tocia-jedzie-do-chin.html' title='Tocia jedzie do Chin'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SxhPxv-0zoI/AAAAAAAABXg/Gw_R6G1qlwc/s72-c/wok.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-5685675453365926967</id><published>2009-12-01T08:23:00.000-08:00</published><updated>2009-12-01T08:32:30.359-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sahara'/><title type='text'>Sesja w zieleni</title><content type='html'>Kupiłam SOBIE zielony pledzik. Myślałam, że będzie służył przede wszystkim MI. Jak zwykle byłam w błędzie. Otóż tak naprawdę kupiłam go Saharze. Okazało się, że mam kota-narcyza*.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center; font-weight: bold;"&gt;Oto ja, Sahara&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SxVDTXXU8qI/AAAAAAAABWs/jbNhBsO6itk/s1600/s3.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 260px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SxVDTXXU8qI/AAAAAAAABWs/jbNhBsO6itk/s400/s3.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410304527323951778" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;I ja...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SxVDbBwy-mI/AAAAAAAABW0/zl3Sqs_ENPc/s1600/s4.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 260px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SxVDbBwy-mI/AAAAAAAABW0/zl3Sqs_ENPc/s400/s4.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410304658964150882" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;...i ja...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SxVDM5ZNn8I/AAAAAAAABWk/z8R-qE8FTBc/s1600/S1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 289px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SxVDM5ZNn8I/AAAAAAAABWk/z8R-qE8FTBc/s400/S1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410304416199581634" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;...i wreszcie JA.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SxVD7-3jkzI/AAAAAAAABXE/xeRHFz5d5L4/s1600/s5.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 260px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SxVD7-3jkzI/AAAAAAAABXE/xeRHFz5d5L4/s400/s5.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5410305225122878258" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;*UWAGA! Prawdziwe narcyzy są trujące dla kotów.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-5685675453365926967?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/5685675453365926967/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=5685675453365926967' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5685675453365926967'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5685675453365926967'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/12/sesja-w-zieleni.html' title='Sesja w zieleni'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SxVDTXXU8qI/AAAAAAAABWs/jbNhBsO6itk/s72-c/s3.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-2189014358708889617</id><published>2009-11-30T05:37:00.000-08:00</published><updated>2009-11-30T05:44:03.170-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sahara'/><title type='text'>Tajemnicze niechcenie Sahary.</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SxPLpTBB73I/AAAAAAAABWQ/JNax0tTQrAI/s1600/sahara.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 289px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SxPLpTBB73I/AAAAAAAABWQ/JNax0tTQrAI/s400/sahara.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5409891487741767538" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Wciąż brak chętnych na kota idealnego. Miłego, zdrowego, bezproblemowego. Wykastrowanego, wysportowanego i wyluzowanego. Nikt nie chce Sahary i to jest dziwne...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Ta i inne zagadki powinny trafić do jakiegoś opracowania ufologicznego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;The answer is out there&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SxPK1jhrYRI/AAAAAAAABWI/OuuglbXUf9Q/s1600/DSCF1712.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 289px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SxPK1jhrYRI/AAAAAAAABWI/OuuglbXUf9Q/s400/DSCF1712.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5409890598820471058" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-2189014358708889617?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/2189014358708889617/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=2189014358708889617' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/2189014358708889617'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/2189014358708889617'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/11/tajemnicze-niechcenie-sahary.html' title='Tajemnicze niechcenie Sahary.'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SxPLpTBB73I/AAAAAAAABWQ/JNax0tTQrAI/s72-c/sahara.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-4951281777227681297</id><published>2009-11-11T11:52:00.000-08:00</published><updated>2009-11-11T11:55:45.426-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='znalezione w góglu'/><title type='text'>Ortografia na dobranoc</title><content type='html'>Pewna osoba zadała góglowi pytanie, jak opiekować się kotką wcionży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem, kim jest Wcionża, nie odpowiem więc na pytanie, nie mam bowiem pojęcia o jej kotach ;).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-4951281777227681297?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/4951281777227681297/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=4951281777227681297' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/4951281777227681297'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/4951281777227681297'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/11/ortografia-na-dobranoc.html' title='Ortografia na dobranoc'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-6824890016412781402</id><published>2009-11-11T11:04:00.000-08:00</published><updated>2009-11-11T11:18:48.143-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Daina'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tota'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sahara'/><title type='text'></title><content type='html'>Zaczniemy od wiadomości pozytywnych:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sahara i Daina są zamówione :) Trudno mi sobie było wyobrazić tak dobry dom, jak ten dla Dainy. Z domkiem Sahary się jeszcze nie znamy, jednak wszystko wskazuje na to, że się dogadamy... Pozostaje tylko Osobie, która postanowiła się młodą zaopiekować, głębiej wejść w tajniki kociego zdrowia i bezpieczeństwa. Z duszą na pewno szybko sobie poradzi!:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiadomość zła jest tylko jedna. Jestem chora i nie mam na nic siły, wliczając w to robienie zdjęć. Wygrzebałam jednak coś bardzo ładnego i zabawnego. Zabawnego, bo po pierwsze samo zdjęcie jest samo w sobie zabawne. Po drugie jest już dość stare, a powód, dla którego jeszcze nie znalazło się na blogu jest taki, że nie potrafię obsługiwać mojej komórki, a tym bardziej ściągać z niej zdjęć na komputra. Z odsieczą przyszedł Bartek, który wziął kabelek, wpiął do komórki, do komputera, odczekał chwilę i otworzył odpowiedni folder... to naprawdę nie było takie trudne ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A oto Jej Wysokość Kropka (ros. Tочка), 1,5 metra nad ziemią, w nimbie tajemniczości, spogląda łaskawie a przenikliwie na swych poddanych&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SvsNyBYihVI/AAAAAAAABU0/vngHyTBLGMM/s1600-h/Zdj%C4%99cie0042.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SvsNyBYihVI/AAAAAAAABU0/vngHyTBLGMM/s400/Zdj%C4%99cie0042.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402927330977023314" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-6824890016412781402?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/6824890016412781402/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=6824890016412781402' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/6824890016412781402'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/6824890016412781402'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/11/zaczniemy-od-wiadomosci-pozytywnych.html' title=''/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SvsNyBYihVI/AAAAAAAABU0/vngHyTBLGMM/s72-c/Zdj%C4%99cie0042.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-4546263468363454157</id><published>2009-09-28T07:55:00.000-07:00</published><updated>2009-09-28T08:03:26.003-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Xena'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='znalezione w góglu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sterylizacja kotów'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wymądrzanie się'/><title type='text'>Gógl rozsądnie</title><content type='html'>Ktoś via gógl zapytał trzeźwo:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"czy można kastrować kotkę 7-letnią&lt;a href="https://www.google.com/analytics/reporting/keywords?id=8104502&amp;amp;pdr=20090828-20090927&amp;amp;cmp=average&amp;amp;trows=10&amp;amp;gdfmt=nth_day#" onclick="table._drillDown(2); return false;"&gt;&lt;/a&gt;"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;odpowiedź nie jest jednoznaczna, ale jeżeli kot jest w dobrej kondycji zdrowotnej - nawet powinno się. Wahania hormonalne (ciąże, rujki) i związane z tym zmiany w macicy mogą prowadzić do groźnych chorób, np. ropomacicza i różnych rodzajów raka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed kastracją kot powinien być &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;zbadany przez weterynarza&lt;/span&gt;, który przeprowadza wywiad, pyta o ewentualne dolegliwości, przeprowadza badanie itp. Jeżeli narkoza będzie dla kota przeciwwskazana, z pewnością o tym powiadomi właściciela. Czasem zdarza się, że mimo ryzyka przeprowadza się zabieg, gdyż jest niezbędny dla ratowania życia kota (w przypadku nowotworów itp.).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja w każdym razie polecam :) Xena została wykastrowana aborcyjnie gdy miała 13 lat. Szybko doszła do siebie i dziś, po prawie dwóch latach, czuje się wciąż bardzo dobrze. Strach jednak pomyśleć, co by było, gdybyśmy zaniechali operacji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-4546263468363454157?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/4546263468363454157/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=4546263468363454157' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/4546263468363454157'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/4546263468363454157'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/09/gogl-rozsadnie.html' title='Gógl rozsądnie'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-6486824192746930751</id><published>2009-09-24T15:09:00.001-07:00</published><updated>2009-09-24T15:15:29.574-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='znalezione w góglu'/><title type='text'>Czy warto wykonywać kotce cesarskie cięcie?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Takie pytanie pojawiło się wczoraj w góglu. Gógl grzecznie wyświetlił mojego bloga, ale odpowiedź chyba niezbyt usatysfakcjonowała osobę czytającą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może wyrażę się jeszcze jaśniej: takie pytania należy zadawać weterynarzowi, do którego ma się zaufanie, najlepiej sprawdzonego przez kilka osób w różnych sytuacjach.&lt;br /&gt;Ma to znaczenie dlatego, że każda ciąża przebiega nieco inaczej. Każda kotka jest inna. Zależy też, co chce się zrobić z kociętami - jeśli uśpić, to rzeczywiście mogę się wypowiedzieć - warto wykonać cesarkę. To odciąży kotkę, psychicznie i fizycznie.&lt;br /&gt;W innym przypadku decyzja zależy od oceny sytuacji przez kompetentnego weterynarza. I tego należy się trzymać. Jego doświadczenie zawodowe, badania i dobra obserwacja kotki przez opiekuna powinny w rezultacie dać najlepsze rozwiązanie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-6486824192746930751?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/6486824192746930751/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=6486824192746930751' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/6486824192746930751'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/6486824192746930751'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/09/czy-warto-wykonywac-kotce-cesarskie.html' title='Czy warto wykonywać kotce cesarskie cięcie?'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-7922413988292691635</id><published>2009-09-24T02:19:00.001-07:00</published><updated>2009-09-28T08:05:41.010-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sytuacje beznadziejne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Blade'/><title type='text'>Konkurs na super-dom-tymczasowy</title><content type='html'>Na tym wątku opisywana jest historia bardzo chorej kotki:&lt;br /&gt;http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&amp;amp;t=76757&amp;amp;p=4958517#p4958517&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jej sytuacja jest jednak wyjątkowa, bo chorobą, na którą cierpi Blade jest strach. Jej sytuacja przerasta po kolei wszystkich, a dom tymczasowy, który opiekuje się nią obecnie jest na skraju wyczerpania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Poszukujemy wyjątkowego domu. Takiego, który lubi wyzwania i nie zraża się porażkami. Który miałby ambicję wyciągnięcia Blade do świata, w którym istnieje radość życia.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wymagania są następujące:&lt;br /&gt;- doświadczenie z różnymi kotami&lt;br /&gt;- wytrzymałość psychiczna&lt;br /&gt;- odporność na stres, szczególnie związany z porażkami&lt;br /&gt;- gotowość na codzienne podawanie leków&lt;br /&gt;- duża ilość wolnego czasu.&lt;br /&gt;- brak kotów w domu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taki dom istnieje gdzieś, na pewno. Może być także tymczasowy. Potrzebujemy takiego "supermana" od kotów&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-7922413988292691635?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/7922413988292691635/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=7922413988292691635' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/7922413988292691635'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/7922413988292691635'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/09/konkurs-na-super-dom-tymczasowy.html' title='Konkurs na super-dom-tymczasowy'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-3328869037569524722</id><published>2009-09-24T00:48:00.000-07:00</published><updated>2009-09-24T15:17:35.844-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='znalezione w góglu'/><title type='text'>Gógl atakuje z rana</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ostatnie kilka dni cechować się musiało naprawdę kiepskim biometem. Bo jak inaczej wytłumaczyć takie zapytanie: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"&lt;/span&gt;&lt;a style="font-weight: bold; color: rgb(0, 0, 0);" href="https://www.google.com/analytics/reporting/keywords?id=8104502&amp;amp;pdr=20090922-20090924&amp;amp;cmp=average&amp;amp;trows=10&amp;amp;gdfmt=nth_day#" onclick="table._drillDown(2); return false;"&gt;instrukcja obsługi wypróżniania się"&lt;/a&gt;?&lt;br /&gt;Najwyraźniej jednak osoba, która szukała tej instrukcji nie była usatysfakcjonowana treścią niniejszego bloga, bo nie spędziła na nim ani minuty.&lt;br /&gt;Na szczęście padło też kilka sensownych pytań (mimo wszechobecnego "jak" i "dlaczego" w zapytaniach...), na które, w przeciwieństwie do poprzedniego, są w miarę dobre odpowiedzi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://www.google.com/analytics/reporting/keywords?id=8104502&amp;amp;pdr=20090922-20090924&amp;amp;cmp=average&amp;amp;trows=10&amp;amp;gdfmt=nth_day#" onclick="table._drillDown(1); return false;"&gt;czym dogrzac kocieta &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Czymkolwiek: butelką z ciepłą wodą, termoforem, &lt;a href="http://allegro.pl/item751993648_poduszka_elektryczna_microlife_fh80.html"&gt;poduszką elektryczną,&lt;/a&gt; chętnym do współpracy kotem/psem. Wszystko zależy od skali problemu (tzn. ilości kociąt) i sytuacji. Trzeba też uważać, żeby nie przegrzać kociąt, które powinny mieć dostęp do chłodniejszego miejsca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://www.google.com/analytics/reporting/keywords?id=8104502&amp;amp;pdr=20090922-20090924&amp;amp;cmp=average&amp;amp;trows=10&amp;amp;gdfmt=nth_day#" onclick="table._drillDown(6); return false;"&gt;kot sika co chwile i nie moge sie wypróżnić &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Uznajmy, że nie jest to zabawne. Zakładam, że to kot nie może się wypróżnić? Pewnie coś mu jest, więc trzeba koniecznie iść do weterynarza. Częste sikanie, tak jak u ludzi, jest spowodowane zwykle infekcjami pęcherza czy cewki moczowej. Za to niemożność wypróżnienia jest u kotów dalece bardziej poważną sprawą, niż u człowieka. Jeżeli zaparcie trwa kilka dni trzeba kota zbadać. Możliwe jest "zatkanie" z powodu zjedzonych nitek/folii/sznurówek/Bóg wie czego. To bywa niebezpieczna sytuacja, czasem potrzebna jest interwencja chirurgiczna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://www.google.com/analytics/reporting/keywords?id=8104502&amp;amp;pdr=20090922-20090924&amp;amp;cmp=average&amp;amp;trows=10&amp;amp;gdfmt=nth_day#" onclick="table._drillDown(9); return false;"&gt;kupic test na parwowiroze  &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;www.forum.miau.pl, dział "Koty". Jest tam osoba, która zajmuje się sprowadzaniem testów na parwowirozę dla 'indywidualnych" odbiorców.&lt;br /&gt;Jeśli potrzeba szybko testu na panleukopenię warto przedzwonić do kilku lecznic i zapytać o możliwość szybkiego wykupienia testu. W Krakowie takie testy ma na pewno obecnie kilka dobrych lecznic, między innymi przychodnia dr. Serwackiego &lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;/span&gt;czy klinika Arka.&lt;br /&gt;Sama miałam z tym kłopot, bo lecznice nie zawsze chcą sprzedawać testy bez usługi. Ale jest na to sposób: mieć własny test. Ma to naprawdę sens, gdy są nieszczepione kocięta, prowadzi się dom tymczasowy i tak jak ja od czasu do czasu robi łapankę itp.&lt;br /&gt;Panleukopenia według niektórych wetów jest chorobą rzadką. Nie znaczy to jednak, że się nie zdarza, tym bardziej, że jest bardzo zaraźliwa... lepiej więc zrobić test ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-3328869037569524722?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/3328869037569524722/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=3328869037569524722' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/3328869037569524722'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/3328869037569524722'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/09/gogl-atakuje-z-rana.html' title='Gógl atakuje z rana'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-3131731228202955031</id><published>2009-09-23T07:54:00.000-07:00</published><updated>2009-09-23T07:59:45.104-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Daina'/><title type='text'>Daina wypatruje domku</title><content type='html'>Daina przypomina, że ona też szuka domu.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przez ostatnich kilka tygodni wydaje się, że nikt się nią nie interesuje, nie ma żadnych telefonów. Nikt nawet nie wyraził chęci bycia Opiekunem Dainy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jest wyjątkowy kociak, a sądzę, że będzie naprawdę wspaniałym dorosłym kotem. Teraz zachowuje się troszkę jak dzieciak z domu dziecka - widocznie tak we znaki dała się jej przebyta choroba i związane z nią cierpienie. Mała po prostu bardzo potrzebuje uwagi, ciepła, dotyku. Nie mówiąc już od duuużej ilości jedzenia ;)&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sro2yLwMqKI/AAAAAAAABT4/ZBJ1uoJ620o/s1600-h/Daina4800.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sro2yLwMqKI/AAAAAAAABT4/ZBJ1uoJ620o/s400/Daina4800.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5384676540251154594" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mimo uszkodzonego oczka jest piękna... będzie nam na pewno ciężko się z nią rozstać.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-3131731228202955031?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/3131731228202955031/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=3131731228202955031' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/3131731228202955031'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/3131731228202955031'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/09/daina-wypatruje-domku.html' title='Daina wypatruje domku'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sro2yLwMqKI/AAAAAAAABT4/ZBJ1uoJ620o/s72-c/Daina4800.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-5066247439413934819</id><published>2009-09-22T16:20:00.000-07:00</published><updated>2009-09-22T16:35:24.151-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sahara'/><title type='text'>Sahara upomina się</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sahara czeka na domek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Domek ma być fajny i na zawsze. Bo Sahara jest fajna i naprawdę wierna.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To zamyślone spojrzenie kryje mnóstwo ciepła, czułości i otwartości. Jak na swój wiek Sahara jest bowiem bardzo dojrzała. Harcuje, owszem, ale za każdym razem, gdy przebywamy w jej towarzystwie afirmuje nas jak tylko potrafi - podnosi do góry koczkodanowaty ogonek, przymila się nienachalnie i delikatnie mruczy. Kocha głaskanie. Kocha noszenie na rękach. Kocha towarzystwo ludzi i innych kotów. Jest niekłopotliwa.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To, że jest kotem idealnym, nie ulega żadnej wątpliwości. To, że nie znalazła jeszcze domu, jest co najmniej dziwne.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SrlclCZK-TI/AAAAAAAABTs/SzGtZcba30M/s1600-h/saharapatrzy1.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SrlclCZK-TI/AAAAAAAABTs/SzGtZcba30M/s400/saharapatrzy1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5384436620865501490" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sahara właśnie przechodzi odrobaczanie, a jej infekcja, którą wreszcie zidentyfikowaliśmy z pomocą badań laboratoryjnych i fachowej opinii weterynarza, okazała się niegroźnym powikłaniem po panleukopenii. Ot, zwyczajne obniżenie odporności, z którego sama powinna wyjść. Miejmy nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej. No i że wreszcie znajdzie się TEN Człowiek...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-5066247439413934819?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/5066247439413934819/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=5066247439413934819' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5066247439413934819'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5066247439413934819'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/09/sahara-upomina-sie.html' title='Sahara upomina się'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SrlclCZK-TI/AAAAAAAABTs/SzGtZcba30M/s72-c/saharapatrzy1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-8406620834828862455</id><published>2009-09-21T02:08:00.000-07:00</published><updated>2009-09-21T02:16:44.209-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Daina'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Xena'/><title type='text'>Przybyłam, sterroryzowałam, przytuliłam</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Byliśmy świadkami niezwykłego zdarzenia. Xena jak zwykle ucinała sobie poobiednią drzemkę, gdy Daina znienacka wskoczyła na jej "łóżeczko" i bez skrupułów położyła się niemal na nodze naszej seniorki. Byłam już przygotowana na ratowanie Dainy i opatrywanie jej ran, ale tymczasem... Xena jak gdyby nigdy nic zmieniła tylko pozycję na nieco wygodniejszą i położyła łepek na grzbiecie Dainy...&lt;br /&gt;Wstrząs był taki, że Bartek nic tylko biegał i robił zdjęcia. A Daina pozowała:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SrdCxZLFlxI/AAAAAAAABTE/Byo7bt-ZGFo/s1600-h/Xena+i+Daina2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SrdCxZLFlxI/AAAAAAAABTE/Byo7bt-ZGFo/s400/Xena+i+Daina2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383845295883130642" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SrdC12XSQCI/AAAAAAAABTM/30YRAkuYVEs/s1600-h/Xena+i+Daina3.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SrdC12XSQCI/AAAAAAAABTM/30YRAkuYVEs/s400/Xena+i+Daina3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383845372438396962" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SrdC8GUG6MI/AAAAAAAABTU/ZQv1wDlvi8M/s1600-h/Xena+i+Daina4.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SrdC8GUG6MI/AAAAAAAABTU/ZQv1wDlvi8M/s400/Xena+i+Daina4.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383845479799253186" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SrdDBKExT2I/AAAAAAAABTc/VQ8LginHjiQ/s1600-h/Xena+i+Daina5.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SrdDBKExT2I/AAAAAAAABTc/VQ8LginHjiQ/s400/Xena+i+Daina5.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5383845566708010850" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-8406620834828862455?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/8406620834828862455/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=8406620834828862455' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/8406620834828862455'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/8406620834828862455'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/09/przyszam-sterroryzowaam-przytuliam.html' title='Przybyłam, sterroryzowałam, przytuliłam'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SrdCxZLFlxI/AAAAAAAABTE/Byo7bt-ZGFo/s72-c/Xena+i+Daina2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-2088614646318016820</id><published>2009-09-17T14:48:00.000-07:00</published><updated>2009-09-17T14:53:41.239-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tota'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sahara'/><title type='text'>pręgi na futrze służą do kamuflażu</title><content type='html'>Wszyscy o tym wiedzą. Moje koty postanowiły to udowodnić doświadczalnie i z uporem się maskują.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center; font-weight: bold; color: rgb(255, 153, 0);"&gt;Tocia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SrKvUtqrqhI/AAAAAAAABSs/DVMZhIzN3Xc/s1600-h/Tocia+i+paski.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SrKvUtqrqhI/AAAAAAAABSs/DVMZhIzN3Xc/s400/Tocia+i+paski.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5382557275052026386" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 204, 102);"&gt;Sahara&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SrKvYLMZYyI/AAAAAAAABS0/ko-dlyeicXQ/s1600-h/Sahara+w+paski.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SrKvYLMZYyI/AAAAAAAABS0/ko-dlyeicXQ/s400/Sahara+w+paski.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5382557334517670690" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-2088614646318016820?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/2088614646318016820/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=2088614646318016820' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/2088614646318016820'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/2088614646318016820'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/09/pregi-na-futrze-suza-do-kamuflazu.html' title='pręgi na futrze służą do kamuflażu'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SrKvUtqrqhI/AAAAAAAABSs/DVMZhIzN3Xc/s72-c/Tocia+i+paski.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-1614346736602946769</id><published>2009-09-03T15:46:00.000-07:00</published><updated>2009-09-03T15:50:50.853-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pelagia'/><title type='text'>Potrzebny dom stały lub tymczasowy... napóźniej do jutra</title><content type='html'>Wszystko dzieje się bardzo szybko, czas nas nagli, więc podam tylko linka:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;img src="file:///C:/DOCUME%7E1/Bartek/USTAWI%7E1/Temp/moz-screenshot-10.jpg" alt="" /&gt;&lt;a href="http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&amp;amp;t=99494"&gt;http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&amp;amp;t=99494&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Dom dla staruszki Pelagii potrzebny niemal natychmiast. Potrzebny jej jest spokój i obserwacja. Tylko i aż tyle. Do jutra musimy zabrać ją z lecznicy w Tarnowskich Górach. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pelcia jest pod opieką CK - wszystkie koszty związane z jej pobytem w domu tymczasowym będzie ponosił azyl. Cichy Kąt jest w tragicznej sytuacji jeśli chodzi o miejsce - wszystkie domy są przepełnione, a kociarnia nie jest odpowiednim miejscem dla staruszki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ona potrzebuje chociażby&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; tymczasowego domu tymczasowego&lt;/span&gt;!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-1614346736602946769?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/1614346736602946769/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=1614346736602946769' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/1614346736602946769'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/1614346736602946769'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/09/potrzebny-dom-stay-lub-tymczasowy.html' title='Potrzebny dom stały lub tymczasowy... napóźniej do jutra'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-504379837563970028</id><published>2009-09-02T04:07:00.000-07:00</published><updated>2009-09-02T04:18:17.563-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='znalezione w góglu'/><title type='text'>Googleanalytics wymiatają i miażdżą</title><content type='html'>Padłam jak przeczytałam:&lt;br /&gt;(pytania do gógla)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://www.google.com/analytics/reporting/keywords?id=8104502&amp;amp;pdr=20090802-20090901&amp;amp;cmp=average&amp;amp;trows=10&amp;amp;gdfmt=nth_day#" onclick="table._drillDown(1); return false;"&gt;"jak ustalic hierarchię miedzy kotami"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odpowiedź: spróbuj najpierw nie spaść na sam dół hierarchii... Później i tak zrozumiesz, że koty same ustalają między sobą relacje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"&lt;a href="https://www.google.com/analytics/reporting/keywords?id=8104502&amp;amp;pdr=20090802-20090901&amp;amp;cmp=average&amp;amp;trows=10&amp;amp;gdfmt=nth_day#" onclick="table._drillDown(0); return false;"&gt;jak szybko z kociakiem do weterynarza"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozumiem, że coś się dzieje? Odpowiedź: bardzo szybko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://www.google.com/analytics/reporting/keywords?id=8104502&amp;amp;pdr=20090802-20090901&amp;amp;cmp=average&amp;amp;trows=10&amp;amp;gdfmt=nth_day#" onclick="table._drillDown(1); return false;"&gt;"co moze wyrosnac na rece"&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odpowiedź: Słyszałam coś o kaktusach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;PS. Już dawno zapomniałam dodać, że Sahara jest FeLV-ujemna :)))))&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-504379837563970028?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/504379837563970028/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=504379837563970028' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/504379837563970028'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/504379837563970028'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/09/googleanalytics-wymiataja-i-miazdza.html' title='Googleanalytics wymiatają i miażdżą'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-5299080853463540776</id><published>2009-08-25T01:55:00.001-07:00</published><updated>2009-08-25T02:21:24.661-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='znalezione w góglu'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sahara'/><title type='text'>Sahara oraz kolejne dylematy gógla</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sahara jest chora. Nie wiemy dokładnie co jej jest, w każdym razie ma cały zasmarkany nosek i uszka pełne woskowiny. Wysłaliśmy jednak wymaz do badania, dziś zrobimy test na FeLV i wszystko powinno się wyjaśnić. Mam nadzieję jednak, że ten spadek odporności wiąże się z przebytą panleukopenią a nie kolejnymi ciężkimi chorobami :(...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie można jednak zaprzeczyć, że kocię czuje się dobrze. Na szczęście uporczywy katar nie robi na niej (raczej) wrażenia. Tutaj przykłady ;) :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SpOnaVFiypI/AAAAAAAABRM/M6WYw0J8SCQ/s1600-h/s%C5%82uchammuzyki2.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 267px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SpOnaVFiypI/AAAAAAAABRM/M6WYw0J8SCQ/s400/s%C5%82uchammuzyki2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5373822851161967250" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(255, 204, 51); font-weight: bold;"&gt;słucham muzyki. przeszkadzasz...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SpOoYK3iMYI/AAAAAAAABRU/7aPCBcelfw4/s1600-h/_MG_0993.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SpOoYK3iMYI/AAAAAAAABRU/7aPCBcelfw4/s400/_MG_0993.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5373823913570742658" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 204, 102);"&gt;Hmmm... (co by tu jeszcze zepsuć?)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A teraz proszę państwa gwóźdź programu.&lt;br /&gt;Otóż tym razem &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;gógl &lt;/span&gt;powiedział mi, że szukał &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"instrukcji podłączania kroplówki dla psa"&lt;/span&gt;. Jak to się robi? Nie mam pojęcia i tym dziwniejsze jest, że ktoś w ten sposób znalazł mojego bloga. Sama ostatnio kupiłam kabel do kroplówki i przez pól godziny "rozkminiałam" (ukłony dla Katii na Węgrzech;)) jak to się podłącza do kota. Ostatecznie zrezygnowałam i podałam kroplówkę za pomocą strzykawki 20 ml igłą 0,9 (wygodna do aminokwasów itp.). Tyle wiem.&lt;br /&gt;Drodzy czytelnicy, jeżeli się nie umie podłączyć tej kroplówki, lepiej tego nie robić samemu, naprawdę. To grozi szkodami w ludziach, zwierzętach i sprzęcie. Jak się chce robić takie rzeczy samemu, lepiej najpierw poprosić weta o instrukcję - jeśli nie jest skończonym głąbem i nie ma ochoty na was zarabiać (więcej) to wam jej udzieli (ta rada także do mnie ;))).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponadto, z mniej śmiesznych zapytań gógla: "kociątko, złamana łapka" - moja odpowiedź - "do weta natychmiast!" A jeśli uważasz, że nie natychmiast, to: "do weta, idioto!". Złamana łapka boli. Naprawdę. Jeżeli nie zabezpieczy się i nie opatrzy złamania oraz nie poda środków przeciwbólowych (a to wszystko może zrobić tylko weterynarz!) to konsekwencje będzie ponosiło niewinne zwierzę.&lt;br /&gt;Kolejna mniej śmieszna rzecz:  "kocie choroby objawy zachwianie równowagi".  Ktoś wczoraj szukał takiej choroby, która powoduje zachwianie równowagi . Otóż mam nadzieję, że zrobi to jeszcze raz i włączy mojego bloga, bo mam znowu ochotę napisać "idź do weta!!!". Zachwiania równowagi mogą świadczyć o bardzo poważnych problemach neurologicznych (np. w śmiertelnej chorobie Aujeszky'ego), jak również o zupełnych bzdurach, co może znów stwierdzić tylko wet. Potrzebna jest poważna diagnostyka, a doktor Wikipedia raczej nie zbada nam krwi ani nie zrobi RTG. Jest to fajne źródło informacji, gdy nic się nie dzieje. Jednak kiedy zwierzę choruje należy potraktować sprawę poważnie.&lt;br /&gt;&lt;div class="text_wrapper" id="f_primary_segment1" title="kocie choroby objawy zachwianie równowagi"&gt; &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Jak dostanę wiecej takich zapytań to założę bloga www.idzdoweta.blogspot.com i będę wysyłać kunktatorów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na deser rozespana Sahara:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SpOs9fVZwBI/AAAAAAAABRc/1j5tIwnLHdc/s1600-h/Sspi.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SpOs9fVZwBI/AAAAAAAABRc/1j5tIwnLHdc/s400/Sspi.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5373828952766398482" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 204, 51);"&gt;Hrrrrrrr.... [zatkany nos]&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-5299080853463540776?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/5299080853463540776/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=5299080853463540776' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5299080853463540776'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5299080853463540776'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/08/sahara-oraz-kolejne-dylematy-g.html' title='Sahara oraz kolejne dylematy gógla'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SpOnaVFiypI/AAAAAAAABRM/M6WYw0J8SCQ/s72-c/s%C5%82uchammuzyki2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-4343872546304315760</id><published>2009-08-22T15:46:00.000-07:00</published><updated>2009-08-22T15:59:24.446-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Daina'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sahara'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zenit'/><title type='text'>Kto pokocha Saharę? A Dainę??</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Bo tak właściwie to zapomnieliśmy napisać, że Zenitek pojechał do domku! :) Domek jest bardzo fajny, a Zenit na zdjęciu, jakie dostałam w dniu adopcji, całkiem zadowolony!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A po dziewczynki moje nikt nie dzwoni... wydaje mi się to dziwne, to takie piękne, kochane, przytulaśne i mruczące stwory. Obie mają cudowne charaktery. Najchętniej dałabym je komuś w dwupaku :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szukamy dla nich najlepszego domku pod słońcem:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SpB3Hi-HBmI/AAAAAAAABQ4/W8MyqMWEHnA/s1600-h/Daina2.JPG"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 329px; height: 219px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SpB3Hi-HBmI/AAAAAAAABQ4/W8MyqMWEHnA/s400/Daina2.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5372925326983104098" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SpB31yLEYxI/AAAAAAAABRA/HJN0U1BUw5w/s1600-h/Sahara21.jpg"&gt;&lt;img style="cursor: pointer; width: 330px; height: 219px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SpB31yLEYxI/AAAAAAAABRA/HJN0U1BUw5w/s400/Sahara21.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5372926121337971474" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Daina (u góry) i Sahara podczas zabawy:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-4343872546304315760?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/4343872546304315760/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=4343872546304315760' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/4343872546304315760'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/4343872546304315760'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/08/kto-pokocha-sahare-daine.html' title='Kto pokocha Saharę? A Dainę??'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SpB3Hi-HBmI/AAAAAAAABQ4/W8MyqMWEHnA/s72-c/Daina2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-5758146482265835026</id><published>2009-08-19T00:37:00.000-07:00</published><updated>2009-08-19T00:56:16.999-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pseudohodowle'/><title type='text'>STOP pseudohodowlom!</title><content type='html'>&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SouvnwRmD1I/AAAAAAAABQo/jg2SqP3YdQ0/s1600-h/pseudo3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 216px; height: 268px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SouvnwRmD1I/AAAAAAAABQo/jg2SqP3YdQ0/s400/pseudo3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5371580078077906770" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Znów temat nieprzyjemny, a tak chciałoby się, żeby wreszcie został rozwiązany z pomocą prawa.&lt;br /&gt;Chodzi o tzw. pseudohodowle, problem nie tylko właścicieli psów, ale i schronisk, które co roku przyjmują zwierzęta pochodzące z tego haniebnego procederu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na czym to polega?&lt;br /&gt;Za pseudohodowlę uważa się takie miejsce, które zajmuje się bezmyślnym rozmnażaniem psów lub kotów &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;nastawionym na zysk&lt;/span&gt;, które nie jest zalegalizowane, nie wyrabia rodowodów. Psy i koty krzyżowane są nie na podstawie fachowej wiedzy hodowcy, rodowodu itd. ale na podstawie atrakcyjności umaszczenia czy innych widocznych cech. Psy i koty trzymane są w warunkach, które zamiast umożliwić komfort i dobre samopoczucie, mają na celu zmieszczenie na małej powierzchni jak największej ilości zwierząt. Szczenięta i kocięta wydawane są bardzo wcześnie, co zaburza ich rozwój. Często sprzedawane są po "kokurencyjnej" w stosunku do prawdziwych hodowli cenie, byle komu i byle jak: bez rodowodu, bez szczepień i odrobaczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zanim więc zdecydujesz się na psa lub kota z takiej "hodowli" najpierw upewnij się, jak trzymane są tam zwierzęta, jak obchodzi się z nimi właściciel, czy należy do związku, czy wyrabia rodowody (to jest wbrew pozorom tanie!). Trzeba pamiętać, że zwierzę nierodowodowe &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;nie jest &lt;/span&gt;rasowe. Prawdopodobnie nie posiada cech charakterystycznych dla rasy, możliwe są "domieszki".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kupując zwierzę w pseudohodowli ryzykuje się chorobami takiego zwierzęcia (bezmyślny dobór rodziców), nietypowym dla rasy wyglądem i charakterem. W ten sposób oczywiście napędza się również koniunkturę dla ludzi zarabiających w tak nieetyczny sposób.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.prisonersofgreed.org/"&gt;Na stronie "Więźniowie chciwości" można obejrzeć i przeczytać w jaki sposób kończy się ludzkie łakomstwo, chęć zysku i obojętność na cierpienie. &lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SouvjwN7Q1I/AAAAAAAABQg/cvYUj9Ogv3I/s1600-h/pseudo2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 328px; height: 179px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SouvjwN7Q1I/AAAAAAAABQg/cvYUj9Ogv3I/s400/pseudo2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5371580009343042386" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SouvdL8kS5I/AAAAAAAABQY/PQ2yUJAgSAQ/s1600-h/pseudo1.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 281px; height: 180px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SouvdL8kS5I/AAAAAAAABQY/PQ2yUJAgSAQ/s400/pseudo1.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5371579896527342482" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-5758146482265835026?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/5758146482265835026/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=5758146482265835026' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5758146482265835026'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5758146482265835026'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/08/stop-pseudohodowlom.html' title='STOP pseudohodowlom!'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SouvnwRmD1I/AAAAAAAABQo/jg2SqP3YdQ0/s72-c/pseudo3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-5837546244888784901</id><published>2009-08-17T13:20:00.000-07:00</published><updated>2009-08-17T13:35:17.526-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ropomacicze'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sterylizacja kotów'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='choroby kotów'/><title type='text'>Nieprzyjemny temat...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;...jednak wszyscy opiekunowie kotek powinni o nim wiedzieć. Mówię o ropomaciczu. Jest to choroba spowodowana &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;zachwianiem równowagi hormonalnej&lt;/span&gt; (&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;na skutek częstych ciąż, rui, antykoncepcji hormonalnej&lt;/span&gt;), które w efekcie wywołuje nadczynność gruczołów macicznych, ich przerostu i następnie zakażenia ich wydzieliny.&lt;br /&gt;Chorobę &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;można wyleczyć przez kastrację &lt;/span&gt;kotki/suki chorej, w wyjątkowych przypadkach podejmuje się leczenie farmakologiczne bez kastracji.&lt;br /&gt;Każdą domową kotkę może spotkać ta choroba, przede wszystkim chorują jednak  te, u których zastosowano antykoncepcję hormonalną (zastrzyki, pigułki). Trzeba pamiętać jednak, że&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; jedyną skuteczną metodą zapobiegania ropomaciczu jest kastracja &lt;/span&gt;(czyli całkowite usunięcie macicy i jajników).&lt;br /&gt;Objawy ropomacicza są bardzo zróżnicowane, jednak podstawowe to (cytuję za stroną Kociego Pazura):&lt;br /&gt;&lt;span class="justify"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="justify"&gt;&lt;li&gt;zwiększone pragnienie i oddawanie moczu&lt;/li&gt;        &lt;li&gt; wymioty&lt;/li&gt;       &lt;li&gt; wyciek z pochwy&lt;/li&gt;        &lt;li&gt; apatia&lt;/li&gt;       &lt;li&gt; powiększony brzuch&lt;/li&gt;       &lt;/span&gt;&lt;span class="justify"&gt;&lt;li&gt; brak apetytu&lt;/li&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="justify"&gt;Czasem jednak objawy są nieswoiste...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.kocipazur.org/index.php?id=283"&gt;Tutaj można obejrzeć zdjęcia chorej macicy&lt;/a&gt;. &lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 0, 0);"&gt;Uwaga! Zdjęcia nie dla wrażliwych!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Na stronie znajduje się sporo ciekawych informacji o tej chorobie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jak zwykle, do znudzenia, zachęcam do kastrowania kotów i psów. &lt;/span&gt;To nie jest widzimisię obrońców zwierząt - to nasz obowiązek, jeżeli chcemy chronić naszych podopiecznych od niepotrzebnego cierpienia. Ropomacicze przecież boli i nie zawsze jest uleczalne...Kastracja jest tańsza niż leczenie zwierzęcia i długotrwałe podawanie hormonów. Tańsza od odchowywania kolejnych miotów. To się naprawdę opłaca kotom i ich właścicielom.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-5837546244888784901?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/5837546244888784901/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=5837546244888784901' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5837546244888784901'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5837546244888784901'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/08/nieprzyjemny-temat.html' title='Nieprzyjemny temat...'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-3919599943838702042</id><published>2009-08-11T01:42:00.000-07:00</published><updated>2009-08-17T13:36:14.341-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Daina'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='panleukopenia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sahara'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='choroby kotów'/><title type='text'>Panleukopenia</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Przez półtora tygodnia było naprawdę gorąco... czy może raczej powiało chłodem, autentycznym chłodem śmierci stojącej tuż za plecami. To nie są patetyczne brednie, ale realne zagrożenie - Daina i Sahara zachorowały na panleukopenię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem właściwie jakim cudem udało mi się tak szybko zareagować. W poniedziałek, 27 lipca Daina wydała mi się osowiała. Nie wybiegła mi na spotkanie gdy wróciłam do domu, stwierdziłam więc, że jest coś nie tak. Miała wysoką gorączkę -  prawie 41 stopni! Pojechałam więc do weterynarza, gdzie, jak się okazało, temperatura spadła dość drastycznie (o stopień). Razem z weterynarzem stwierdziliśmy, że objawy są bardzo podobne do tych, jakie niedawno przechodziła maleńka Senea - tymczaska Mimw (Daina miała wysoką gorączkę, była odwodniona, nie miała apetytu i nie mogła nic wypić, podobnie jak Senea). W jej przypadku jednak było to prawdopodobnie spowodowane kokcydiozą, nie tak niebezpieczną jak panleukopenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym samym dniu, w przypływie impulsu, dzwoniłam do kliniki, gdzie zwykle mają testy na parwowirozę psów - to bardzo podobne wirusy, dzięki czemu można w większości wypadków wykryć także kocią panleukopenię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo nie lubię ferować wyroków, tym razem jednak się nie powstrzymam, bo sytuacja przeszła moje wyobrażenia o... chciwości. Wiem, że w tej klinice wizyty u weterynarzy są bardzo drogie, chciałam więc kupić tylko test, mając na uwadze finanse azylu (podejrzewam, że pracownicy kliniki równie dobrze zdają sobie sprawę z tego, ile pieniędzy ma schronisko). Niestety, odmówiono mi - z testu skorzystać można tylko podczas regularnej wizyty. W tym dniu nie zrobiłam więc go, licząc chyba na to, że przejdą mi przeczucia. Gdyby nie to, że COŚ zaprowadziło mnie we wtorek niemal za rękę do kliniki, być może w ogóle bym go nie zrobiła, być może po prostu kot umarłby mi na rękach z "niewyjaśnionych przyczyn" i w dodatku w męczarniach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Weterynaria to jest zawód z powołania. Więc pouczam tych, którzy zapomnieli: zarabia się pieniądze nie tam, gdzie w grę wchodzi alternatywa: życie lub śmierć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od tego momentu wszystko potoczyło się błyskawicznie dzięki szybkiej reakcji Bartka, Mimw, Luelki, Myszki i Sławka.xww, Grrr..., Aaasii, Justyny, Emilki, Marysi i Beaty. Wszyscy spisali się w ramach swoich możliwości najlepiej na świecie. Dzięki temu 7 kociąt i Largo, dorosły kot, jednak nieszczepiony do tej pory, otrzymały surowicę z krwi ozdrowieńca w ciągu trzech godzin od wyniku testu, czyli bardzo szybko.&lt;br /&gt;Szczególne podziękowania należą się Rolandowi. Roland to wielki, piękny kot Myszki.xww, który przechodził panleukopenię i dzięki niemu dostaliśmy krew dla maluchów. Ponadto ma on tak dobry charakter, że wręcz podawał kolejne łapki do pobierania krwi. Chyba rozumiał, jakie to ważne...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejne trzy dni zmusiły mnie do ciągłego czuwania nad Dainą, która przechodziła na przemian kryzysy i poprawy. Najgorszy kryzys był w czwartkową noc - w którymś momencie intuicyjnie wiedziałam, że nikt nie może stwierdzić, czy przeżyje. Biedne, maleńkie ciałko, wychudzone do granic możliwości, było pokłute miejsce przy miejscu przez kolejne zastrzyki z antybiotyków, leków podnoszących odporność, przeciwwymiotnych, kroplówek, które podawałam co kilka godzin. Daina wytrzymała jednak i następna poprawa przyniosła... apetyt! Byłam zachwycona... Później było już tylko lepiej.&lt;br /&gt;W następny poniedziałek zachorowała Sahara, jednak przechodziła chorobę bardzo lekko. Bałam się pogorszenia, na szczęście udało się utrzymać to świństwo w ryzach. Zenit w ogóle nie zachorował. Był raz szczepiony i dostał surowicę :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tej chwili cała trójka czuje się dobrze i jest gotowa do adopcji - jednak trzeba pamiętać, że kociaki mogą zamieszkać tylko z dwukrotnie zaszczepionymi kotami lub ozdrowieńcami po panleukopenii. Zenit będzie miał jutro "rozmowę"... więc bardzo proszę o kciuki :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tutaj dziękuję jeszcze Ryśce, która podarowała Dainie interferon (duuużo interferonu :D) - prawdnopodobnie złagodził przebieg choroby i dał niezłego kopa jej odporności :) dziękuję :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;A teraz jeszcze "ku przestrodze": panleukopenia NIE MA objawów swoistych, tylko typowe. To, że kociak nie wymiotuje i nie ma biegunki nie znaczy, że cierpi na inną chorobę. Tak właśnie było w przypadku Dainy i Sahary. Pierwszymi objawami była apatia i brak apetytu z wysoką gorączką. Wymioty pojawiły się w drugim dniu choroby i nie były szczególnie intensywne. Biegunki w ogóle nie było, a Dainę podejrzewałam wręcz o zatwardzenie. Także radzę nie dać się zwieść wyobrażeniom - swoim i weterynarzy - o tej chorobie i szybko zrobić test w razie nietypowych objawów u swojego nieszczepionego kocięcia. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-3919599943838702042?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/3919599943838702042/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=3919599943838702042' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/3919599943838702042'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/3919599943838702042'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/08/panleukopenia.html' title='Panleukopenia'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-3505746934414179727</id><published>2009-07-27T03:21:00.000-07:00</published><updated>2009-07-27T03:40:33.824-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Daina'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Xena'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tota'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sahara'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zenit'/><title type='text'>Nowy lokator - i wciąż brak adopcji :(((</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Razem z Dainą i Saharą zamieszkał ich prawie-że-rówieśnik Zenit. Poprzednio mieszkał u Mimw. Pomoć był strasznym zbójem i tylko dlatego wylądował na wygnaniu, czyli u mnie ;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście żartowałam ;) wciąż borykamy się z problemem przepełnienia domów tymczasowych, mimo że dołączyło do nas w tym roku mnóstwo wspaniałych ludzi, którzy pomagają ratować CKoty...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zenit zupełnie zmienił się po przeprowadzce. Do końca nie wiem, czy chodzi o wychowawczą łapę Xeny, czy też opiekuńczość Toci. A może jedno i drugie? Dość, że z niedotykalskiego zawadiaki, zrobił się mruczkiem i gadułą. Świetnie dogadał się z resztą domowników, a mojego Bartka chyba zupełnie oczarował. Bo to przesympatyczny Toperz jest :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, nikt nie dzwoni... :( Tak wspaniałe dziewczyny, Daina i Sahara, wciąż nie mogą doczekać się domu :((&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;PS. Zenit nie ma wirtualnego opiekuna!!!&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-3505746934414179727?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/3505746934414179727/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=3505746934414179727' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/3505746934414179727'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/3505746934414179727'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/07/nowy-lokator-i-wciaz-brak-adopcji.html' title='Nowy lokator - i wciąż brak adopcji :((('/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-4642712269382891205</id><published>2009-07-02T15:11:00.000-07:00</published><updated>2009-07-27T03:40:08.663-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='adopcje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zaina'/><title type='text'>Zaina w domku!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Imię przyniosło Zainie szczęście :) Jako pierwsza z trójki rodzeństwa pojechała dzisiaj do domu :) Jej Opiekunka to świetna osoba, która dobrze się zajmie małą - jej oczko wciąż potrzebuje intensywnej obserwacji i aplikowania kilka razy dziennie kropel i specjalnej maści, która pomoże rogówce się zregenerować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzymamy mocno kciuki za zdrowie Zainy i życzymy nowej Opiekunce dużo satysfakcji i... Szczęścia :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mała była pod wirtualną opieką Oberhexe - dziękuję Ci serdecznie! :))&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-4642712269382891205?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/4642712269382891205/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=4642712269382891205' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/4642712269382891205'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/4642712269382891205'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/07/zaina-w-domku.html' title='Zaina w domku!'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-1613557964339195409</id><published>2009-06-28T02:49:00.000-07:00</published><updated>2009-06-28T03:07:39.611-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='znalezione w góglu'/><title type='text'>Kot do schroniska?...</title><content type='html'>&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SkdAvW794eI/AAAAAAAABMg/lJB3HKMwXew/s1600-h/odchudzanie.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 400px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SkdAvW794eI/AAAAAAAABMg/lJB3HKMwXew/s400/odchudzanie.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5352317864508252642" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Googleanalytics ostatnio poinformował mnie, że są osoby, które znajdują mojego bloga przez frazę "jakie są warunki oddania kota do schroniska".&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Wydaje mi się, że istnieje ograniczona ilość głupszych pomysłów, lepszych jest za to mnóstwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby jak najmniej istot czujących ucierpiało należy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze, zanim weźmie się kota należy pomyśleć parę razy.&lt;br /&gt;Po drugie, jeżeli naprawdę nie możemy z jakichś przyczyn zatrzymać kota - poszukać mu domu wśród znajomych, zrobić ogłoszenia na własną rękę.&lt;br /&gt;Po trzecie: jeżeli tylko czasowo nie możemy się nim opiekować - zatrudnić znajomych lub rodzinę do opieki nad nim bądź opłacić mu koci hotelik.&lt;br /&gt;Po czwarte, gdy już będziemy niemal pewni naszej decyzji iść samemu do schroniska i zobaczyć warunki tam panujące. Zobaczyć ile jest zwierząt, jak się do siebie odnoszą... z pewnością jeśli byliśmy opiekunami jednego kota jedynaka, taka sytuacja nam się nie spodoba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli mimo wszystko tak po prostu oddajemy kota do schroniska to znaczy coś złego, albo o nas, albo o naszej sytuacji. Dlatego, że kot w schronisku cierpi: na nieodpowiednie warunki, ścisk, niezgodność z charakterami towarzyszy, choroby wynikające z przebywania w grupie, niedostatek ciepła i czułości ze strony człowieka, prywatności, spokoju, zabawy...całe lata bycia numerkiem, a w niektórych schroniskach - śmierć z powodu "nieadopcyjności".&lt;br /&gt;Schronisko powinno być miejscem krótkiego postoju w drodze do nowego domu, ale w praktyce często jest umieralnią, ostatnim miejscem na ziemi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako wolontariuszka CK nigdy nie chciałabym, żeby nasze schronisko tak wyglądało. Dlatego apeluję o nieprzekazywanie nam kotów ani psów. Jeżeli przyjmiemy ich jeszcze więcej, sytuacja może drastycznie się pogorszyć, a warunki spaść do poziomu tych ze schronisk o znacznie gorszej renomie - z powodu braku miejsca i funduszy. Nie wierzymy zasadzie, że "jak Bóg dał dziecko, to da również i na nie". Nasze koty wymagają często zbyt dużej opieki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To wcale nie jest tak, że nie "zwykli" ludzie nie mogą nic zrobić dla zwierząt, także tych w niebezpieczeństwie. Czasem jednak pomoc nie powinna zaczynać się od przewiezienia do schroniska. Powinna za to zacząć się od sterylizacji i przeglądu u weterynarza. W razie braku pieniędzy można je uzyskać z funduszu CIACH!bezdomność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-1613557964339195409?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/1613557964339195409/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=1613557964339195409' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/1613557964339195409'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/1613557964339195409'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/06/kot-do-schroniska.html' title='Kot do schroniska?...'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SkdAvW794eI/AAAAAAAABMg/lJB3HKMwXew/s72-c/odchudzanie.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-2569577514424566037</id><published>2009-06-26T13:49:00.000-07:00</published><updated>2009-07-27T03:40:53.765-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Daina'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zaina'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sahara'/><title type='text'>Dobre i złe wieści</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dobre są następujące: niedawno wszystkie trzy dziewczynki zyskały sobie Wirtualnych Opiekunów :) Bardzo się cieszę i dziękuję Wam serdecznie! To ogromna pomoc dla Cichego Kąta i dla Maluszków.&lt;br /&gt;Dobrą wiadomość przyniosła także dzisiejsza kontrolna wizyta u weterynarza: małe nie muszą już brać antybiotyku. Infekcja bakteryjna została już zwalczona: gorzej z wirusową, która dalej może dawać się we znaki. Będziemy więc podnosić odporność, dbać o higienę oczek i dawać osłonowo tobramycynę i naclof.&lt;br /&gt;Trzecia, i najważniejsza, dobra wiadomość: Zaina jest zarezerwowana :)))) Jestem bardzo szczęśliwa, bo wszystko wskazuje na to, że znalazła świetny domek. Pojedzie do niego, kiedy nowi Opiekunowie zdecydują, na jakim etapie leczenia przejmują pałeczkę. Jej imię najwyraźniej rzeczywiście przyniosło szczęście!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czwarta dobra wiadomość: Sahara jest prawie zdrowa! :) Niewielka opuchlizna na spojówkach zapewne już niedługo się utrzyma. Mała jest radosna, pełna życia i... gotowa do adopcji...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz złe wiadomości: Daina i Zaina będą potrzebowały operacji. U każdej na jednym oczku pojawił się wrzód, który spowodował zrośnięcie się spojówek. Niestety, oczka same sobie nie poradzą. Owrzodzenie należy na razie wyciszyć, potrzebne są miejscowe leki przeciwzapalne (naclof). Będziemy monitorować stan oczek i po jakimś czasie, gdy już stan maluchów będzie na to pozwalał, zrobimy operację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cóż, i tak kończy się lepiej niż myślałam. Oczka pod spojówkami są prawdopodobnie zdrowe. Po operacji pozostanie niewielkie owrzodzenie, które jednak w niewielkim stopniu będzie zaburzało widzenie. Bądźmy więc dobrej myśli :)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-2569577514424566037?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/2569577514424566037/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=2569577514424566037' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/2569577514424566037'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/2569577514424566037'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/06/dobre-i-ze-wiesci.html' title='Dobre i złe wieści'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-1561662316912884040</id><published>2009-06-20T08:15:00.000-07:00</published><updated>2009-06-20T08:46:57.804-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Daina'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='adopcje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zaina'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='adopcje wirtualne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='azyl'/><title type='text'>Pomóż! Zostań opiekunem wirtualnym!</title><content type='html'>&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sj0D8JOWv_I/AAAAAAAAA-w/aWg1Pn_AoCs/s1600-h/d.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 266px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sj0D8JOWv_I/AAAAAAAAA-w/aWg1Pn_AoCs/s400/d.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5349436264189181938" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Azyl jak zwykle o tej porze roku jest w kiepskiej kondycji finansowej. 93 koty, które przebywają pod naszą opieką to nie przelewki. Jednak największym problemem jest brak opiekunów wirtualnych, którzy zawsze byli dużym wsparciem dla naszej działalności.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Opieka wirtualna to 50 zł miesięcznie, przeznaczonych przez Opiekuna w danym miesiącu. W zamian za to opiekun dostaje zdjęcia i aktualne informacje o danym kociaku aż do dnia, w którym ten będzie miał już domek stały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli nie możesz wziąć kociaka do siebie, zawsze możesz mu pomóc właśnie w ten sposób...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dwa z moich kociąt nie mają takich opiekunów. Zaina i Daina, te dwie najbardziej potrzebujące maluszki, muszą obyć się bez wirtualnej opieki. A może to się zmieni?....&lt;br /&gt;Przede wszystkim opiekuna potrzebuje Zaina (na zdjęciu, w specjanym kołnierzu - widoczne małe spinacze pod lewym okiem). Po ostatniej kontroli okazało się, że trzeba ze szczególną troską dbać o jej lewe oczko. Z powodu zapadnięcia się gałki ocznej powieka podwinęła się, drażniąc oko, co pogłębiało stan zapalny, powodowało ból i dyskomfort. Na razie weterynarz założył specjalne zszywacze, które być może sprawią, że Zaina nie będzie musiała mieć operacji.&lt;br /&gt;Zszywacze dały swój rezultat niemal natychmiast: mimo uciążliwego kołnierza kicia bawi się znacznie więcej, bryka i hasa... a na moich kolanach wreszcie ślicznie zamruczała. Nie jest też tak skora do fuczenia - to oznacza, że właśnie ta powieka sprawiała, że gorzej się czuła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Takie leczenie jest kosztowne... może ktoś otoczy wirtualną opieką małą Zainę?...&lt;br /&gt;&lt;a href="http://azyl.org/"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jeżeli chcesz zostać wirtualnym opiekunem wejdź na stronę azylu&lt;/span&gt;&lt;/a&gt; i przeczytaj instrukcje w zakładce (po lewej stronie) "Adopcje Netowe". Tam też znajdziesz numer konta azylu i dane potrzebne do przelewu. Możesz także wybrać dowolnego kota, który jest na stronie azylu (oczywiście tylko ten, który nie został jeszcze adoptowany, ani realnie, ani wirtualnie)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;To tylko 50 zł miesięcznie... dla naszych kotów to ratunek. Ponad połowa wciąż czeka...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-1561662316912884040?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/1561662316912884040/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=1561662316912884040' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/1561662316912884040'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/1561662316912884040'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/06/pomoz-zostan-opiekunem-wirtualnym.html' title='Pomóż! Zostań opiekunem wirtualnym!'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sj0D8JOWv_I/AAAAAAAAA-w/aWg1Pn_AoCs/s72-c/d.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-8918750531806102016</id><published>2009-06-19T14:32:00.000-07:00</published><updated>2009-06-19T14:34:51.017-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nikon'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Eos'/><title type='text'>Eos i Nikon</title><content type='html'>Z przyjemnością zawiadamiam, że Eos i Nikon, którzy tymczasowo przebywają u Justyny mają swoje gościnne występy na jej blogu &lt;a href="http://www.czterylapyszczescia.blogspot.com/"&gt;http://www.czterylapyszczescia.blogspot.com/&lt;/a&gt; :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Justyna - dziękuję :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-8918750531806102016?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/8918750531806102016/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=8918750531806102016' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/8918750531806102016'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/8918750531806102016'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/06/eos-i-nikon.html' title='Eos i Nikon'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-4916144964375667215</id><published>2009-06-18T00:07:00.000-07:00</published><updated>2009-06-18T00:28:44.249-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zaina'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='odchowywanie kociąt'/><title type='text'>Rewolucja</title><content type='html'>&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sjnsgx7FZHI/AAAAAAAAA-E/FCyrCYdT-6I/s1600-h/3.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sjnsgx7FZHI/AAAAAAAAA-E/FCyrCYdT-6I/s400/3.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5348566080380298354" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Zrobiła się mała rewolucja. W sąsiedniej piwnicy znalazłam w niedzielę trzy kocięta, około 6-tygodniowe, super zasmarkane maluchy - po prostu koci katar z turbodoładowaniem. Kociaki czuły się wtedy naprawdę źle, więc zostały na jedną noc w lecznicy, pod stałym nadzorem pani doktor. W dodatku trzeba było "coś" zrobić z Eos i Nikonem, które są zdrowe, kluskowate i wypieszczone, i żadna siła nie zmusi mnie do narażania ich na takie infekcje, z jaką mamy teraz do czynienia. Dzięki Justynie, opiekunce Domisi, udało się je odizolować :D.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Infekcja jest rzeczywiście upierdliwa. Gdy zobaczyłam maluchy po raz pierwszy stwierdziłam, że dwa z nich nie będą widziały prawie na pewno - na szczęście się pomyliłam. Okulista, dr Stefanowicz, stwierdził pewne szanse na wyzdrowienie oczków. Tłuczemy więc antybiotykiem dopyszcznym i doocznym (tobramycyna i doksycyklina, auć auć), jednak efekty są wg mnie mało satysfakcjonujące. Zdaje się, że wirus dobrze się trzyma i postanowił skorzystać na wciąż obniżonej odporności kociaków. Infekcja utrzymuje się na jednym poziomie, choć opuchlizna rzeczywiście schodzi coraz ładniej. Gorzej, że dziś jedna z panienek krwawiła z oka. Wygląda na to, że błony śluzowe już są kompletnie zmacerowane, a antybiotyk nie polepsza w tym względzie sytuacji :( po południu wet.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tak wyglądają pannice: jedna, najbardziej dzika i chora, nazywa się Zaina. Po arabsku szczęście ;) To imię zawsze dobrze działa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SjnqattIhgI/AAAAAAAAA9s/kDBlHQeeqw4/s1600-h/13.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SjnqattIhgI/AAAAAAAAA9s/kDBlHQeeqw4/s400/13.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5348563777145570818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;To najzdrowszy egzemplarz. Słodkie, kochane, głupiutkie, mruczy na kolanach. Typowy 6-tygodniowy kociak. Oczka w stanie niemal bardzo dobrym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Właśnie zrobiło kupę. Jest zdziwione.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sjnq9UbfS2I/AAAAAAAAA90/XmzKgYQDKps/s1600-h/7.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sjnq9UbfS2I/AAAAAAAAA90/XmzKgYQDKps/s400/7.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5348564371656100706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Jedno z bardziej chorych. Odróżniam po stopniu "chorości". Choć niedługo trzeba będzie może stosować jakąś farbę, albo co...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To akurat Zaina :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SjnroTggQ2I/AAAAAAAAA98/hCldhRmDq_M/s1600-h/15.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SjnroTggQ2I/AAAAAAAAA98/hCldhRmDq_M/s400/15.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5348565110143075170" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Toaleta.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-4916144964375667215?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/4916144964375667215/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=4916144964375667215' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/4916144964375667215'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/4916144964375667215'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/06/rewolucja.html' title='Rewolucja'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sjnsgx7FZHI/AAAAAAAAA-E/FCyrCYdT-6I/s72-c/3.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-165256212356865886</id><published>2009-06-14T11:08:00.000-07:00</published><updated>2009-06-14T11:12:19.490-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Canon'/><title type='text'>Canon zakłada drukarnię</title><content type='html'>Nowy Domek Tymczasowy Canonika założył bloga, a na nim donosi o najnowszych osiągnięciach malucha :)&lt;br /&gt;Nasz Szczypior postanowił założyć drukarnię. Na razie zajmuje się organizacją pracy i dysponuje zgromadzonym papierem. Chyba jednak nie ma biznesplanu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkich chętnych do obejrzenia harców Canonika zapraszam &lt;a href="http://kocibloq.blogspot.com/"&gt;tutaj&lt;/a&gt;. Miłej zabawy :))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-165256212356865886?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/165256212356865886/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=165256212356865886' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/165256212356865886'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/165256212356865886'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/06/canon-zakada-drukarnie.html' title='Canon zakłada drukarnię'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-6177496526092116099</id><published>2009-06-13T00:28:00.001-07:00</published><updated>2009-06-13T00:37:30.073-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Canon'/><title type='text'>Nowy domek... tymczasowy :)</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SjNVqU69aUI/AAAAAAAAA9g/yE7wi7G-Wiw/s1600-h/yz%2Bcanon.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 400px; height: 300px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SjNVqU69aUI/AAAAAAAAA9g/yE7wi7G-Wiw/s400/yz%2Bcanon.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5346711368277780802" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Canonik dostał nowy domek. Niestety - tylko tymczasowy, ale za to jaki :)). Podejrzewam, że mały szybko wpadnie w narcyzm - większość uwagi skierowana jest właśnie na małego "Szczypiorka" i jego ekscesy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Beata i Paweł, którzy zaopiekowali się Canonikiem, oprócz wzorowej opieki zapewniają małemu... towarzystwo i sesje zdjęciowe ;) (obok zdjęcie ich autorstwa - dziękuję!)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać, razem z rezydentem Yźkiem dogadują się świetnie. Canon ponoć w ogóle nie odczuł stresu przeprowadzkowego - być może będzie się to zmieniać z wiekiem i jego kociątkowa pewność siebie zmaleje, albo i nie - zostanie takim właśnie zawadiaką z podwórka.&lt;br /&gt;W nowym domu Szczypior obwąchał wszystkie kąty, bardzo spodobał mu się koszyk na makulaturę, którego natychmiast użył do swoich celów. Tylko Yzio jakoś dziwnie na niego patrzy, jednak jego łagodność przerasta znacznie zdziwienie :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że Canonik znajdzie szybko nowy dom :). &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Beacie i Pawłowi serdecznie dziękuję za opiekę nad Szczypiorkiem - mam nadzieję, że będziecie mieć z tego jak najwięcej radości i jak najmniej kłopotów :).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-6177496526092116099?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/6177496526092116099/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=6177496526092116099' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/6177496526092116099'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/6177496526092116099'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/06/nowy-domek-tymczasowy.html' title='Nowy domek... tymczasowy :)'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SjNVqU69aUI/AAAAAAAAA9g/yE7wi7G-Wiw/s72-c/yz%2Bcanon.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-8851883603280657406</id><published>2009-05-28T06:51:00.000-07:00</published><updated>2009-05-28T07:05:08.435-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='azyl'/><title type='text'>SOS dla Cichego Kąta! - one żyją dzięki waszej pomocy...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sh6Z60D9WiI/AAAAAAAAA7w/3-Lv9_O4fis/s1600-h/IMG_7987.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sh6Z60D9WiI/AAAAAAAAA7w/3-Lv9_O4fis/s400/IMG_7987.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5340875443794696738" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Przyszedł taki moment, że trzeba to napisać - dopiero zaczął się sezon, a w azylu jest już 75 kotów. To zbyt dużo. Nie dajemy rady z utrzymaniem, więc nie możemy przyjąć już żadnego kota. Każdy wolontariusz wykłada pieniądze z własnej kieszeni na jedzenie, leczenie... gdzie tu mówić o kosztownej sterylizacji, tak potrzebnej, by nie rodziło się więcej kociąt...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Apeluję do wszystkich, których obchodzi los zwierząt pozostających pod naszą opieką - pomóżcie! Czasami wystarczy tak niewiele... każdy grosz się liczy, każda złotówka. Bardzo potrzebujemy dobrych domów dla naszych podopiecznych i pieniędzy na ich utrzymanie...&lt;/span&gt; &lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jak można pomóc?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://azyl.schronisko.net/page11.html"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;adopcja wirtualna &lt;/span&gt;&lt;/a&gt;- polega na wybraniu jednego kota, dla którego co miesiąc będziemy wysyłać 50 zł. W zamian otrzymujemy meile ze zdjęciami i opisem kota, jego nowych przygód, rozwoju :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://azyl.schronisko.net/page5.html"&gt;bezpośrednia pomoc finansowa&lt;/a&gt; - polega po prostu na jednorazowej (lub jak kto woli ;)) wpłacie pieniędzy na konto azylu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://azyl.schronisko.net/page30.html"&gt;pomoc rzeczowa&lt;/a&gt; - są rzeczy, których azyl nieustannie potrzebuje, jednak należy najpierw dowiedzieć się, czego konkretnie - niepotrzebne rzeczy trzeba wywieść na wysypisko, a to jest kosztowne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Zapraszamy na stronę &lt;a href="www.azyl.org"&gt;www.azyl.org&lt;/a&gt; - tam znajdziecie bieżące informacje o kotach i życiu azylu. Może właśnie tam znajdziecie swojego wymarzonego towarzysza?...&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-8851883603280657406?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/8851883603280657406/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=8851883603280657406' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/8851883603280657406'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/8851883603280657406'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/05/sos-dla-cichego-kata-one-zyja-dzieki.html' title='SOS dla Cichego Kąta! - one żyją dzięki waszej pomocy...'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sh6Z60D9WiI/AAAAAAAAA7w/3-Lv9_O4fis/s72-c/IMG_7987.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-200338930910899751</id><published>2009-05-27T04:40:00.000-07:00</published><updated>2009-05-27T04:55:40.341-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Canon'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Xena'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tota'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nikon'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Eos'/><title type='text'>Senny dzień</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sh0nkk5lwVI/AAAAAAAAA7A/Kl3D4PFSS3o/s1600-h/IMG_7995.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sh0nkk5lwVI/AAAAAAAAA7A/Kl3D4PFSS3o/s400/IMG_7995.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5340468242465276242" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Za oknem pada i wieje, więc koty zabrały się za swoje ulubione hobby...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;...spanie...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zzz...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sh0oNdr318I/AAAAAAAAA7I/OemlfAI9DpQ/s1600-h/na+waleta2.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 267px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sh0oNdr318I/AAAAAAAAA7I/OemlfAI9DpQ/s400/na+waleta2.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5340468944903329730" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sh0oyEJGRHI/AAAAAAAAA7Q/JkRtkT-Bp_c/s1600-h/IMG_8004.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 267px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sh0oyEJGRHI/AAAAAAAAA7Q/JkRtkT-Bp_c/s400/IMG_8004.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5340469573701747826" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zzzz...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zzz...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zzz...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aż tu nagle...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sh0p599w44I/AAAAAAAAA7Y/LUhFfYSMnzw/s1600-h/IMG_8014.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 545px; height: 362px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sh0p599w44I/AAAAAAAAA7Y/LUhFfYSMnzw/s400/IMG_8014.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5340470808994177922" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Niespodziewany Desant Nikona :P&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-200338930910899751?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/200338930910899751/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=200338930910899751' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/200338930910899751'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/200338930910899751'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/05/senny-dzien.html' title='Senny dzień'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sh0nkk5lwVI/AAAAAAAAA7A/Kl3D4PFSS3o/s72-c/IMG_7995.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-5110759984781528319</id><published>2009-05-21T06:15:00.000-07:00</published><updated>2009-05-22T00:01:15.105-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='odchowywanie kociąt'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wymądrzanie się'/><title type='text'>Jak opiekować się kilkudniowym kociątkiem - instrukcja obsługi</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odpowiadając na oczekiwania czytelników (znów google analytics jest Waszym sprzymierzeńcem ;)) zrobię tu krótką, ekspresową instrukcję obsługi kociaczka, dla którego nie mamy chwilowo karmiącej mamy, a którego chcemy uratować. Co prawda żaden ze mnie specjalista i po szczegółowsze informacje &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;trzeba &lt;/span&gt;udać się do dobrego weterynarza, ale to instrukcja ratunkowa, w razie gdy na myślenie i dywagacje filozoficzno-medyczne nie ma czasu. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Ale bez paniki - to jest wykonalne. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0); font-weight: bold;"&gt;To jest instrukcja alarmowa &lt;/span&gt;- podane tu informacje służą temu, byśmy nie spanikowali znalazłszy kociaczka na drodze, ani też nie zostawili go na pastwę losu.&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; Musimy zdać sobie sprawę, że ślepe, kilkudniowe kocię bez mamki wymaga częstego karmienia - mniej więcej co 2 godziny - oraz regularnego masowania brzuszka i odbytu&lt;/span&gt; (kociak w gnieździe nie sika i nie wypróżnia się sam - pomaga mu w tym matka, która w ten sposób umożliwia zachowanie czystości w gnieździe). Pamiętając o tym możemy zrezygnować z jego odchowywania, dopuszczalne jest bowiem usypianie ślepego kocięcia - jego układ nerwowy jest na tyle mało rozwinięty, że zwierzątko nie odczuje bólu i strachu. Ważne jest jednak, nawet jeśli nie możemy go odchować, wzięcie go do weterynarza, który pomoże kociakowi odejść bezboleśnie, inaczej będzie cierpiało chłód i umierało powoli z głodu, bądź padnie ofiarą agresji innego zwierzęcia lub człowieka. To z pewnością jesteśmy winni nawet tak maleńkiemu stworzonku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli jednak postanowimy zająć się odchowywaniem kotka to powinniśmy pamiętać o następujących sprawach:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;0. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Znalezionego &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;kociaka &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;nie zostawiajmy samego. &lt;/span&gt;a) nie znajdziemy go, b) może mu grozić niebezpieczeństwo (to była jedna z najostrzejszych lekcji, jakie dała mi &lt;a href="http://gagofitoosni.blox.pl/html"&gt;Magda&lt;/a&gt; :) ). Oczywiście, gdy już będzie bezpieczny u nas, w domu możemy go zostawić na jakiś czas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Znalezionego kociaczka delikatnie &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;wziąć do ręki i umieścić w ciepłym miejscu. &lt;/span&gt;Może to być równie dobrze torebka, jeżeli akurat nie mamy nic innego pod ręką. Kociaczek powinien mieć coś ciepłego przy sobie, dobrze mu dać szalik, rękawiczkę, czapkę, by był &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;izolowany od wstrząsów i ogrzewany. &lt;/span&gt;Trzeba pamiętać, że &lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(204, 0, 0);"&gt;kilkudniowe kocię jest bardzo delikatne, &lt;/span&gt;podatne na złamania - nawet kręgosłupa. Należy więc obchodzić się z nim bardzo ostrożnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jeśli jest 40-stopniowy upał - nie dogrzewać! &lt;/span&gt;Kocię może się przegrzać i odwodnić. W przypadku kilkudniowego maleństwa może to zajść bardzo szybko i doprowadzić do śmierci kotka bądź uszkodzenia np. nerek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Z kociątkiem jedziemy &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;szybko&lt;/span&gt; do weterynarza. Oceni on stan zdrowia malucha, nauczy nas odpowiedniej opieki. Jeżeli kociak tego potrzebuje poda mu kroplówkę czy antybiotyk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. W przypadku braku możliwości szybkiego transportu &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;zaopatrujemy się w strzykawkę 2 ml &lt;/span&gt;(najlepiej kilka) i &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;podajemy kociakowi preparat dla kociąt &lt;/span&gt;(np. mixol) lub royal canin convalescence support (dostępny w lecznicach i niektórych, lepszych sklepach zoologicznych). &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;W razie braku takiego preparatu podajemy gęste, ciepławe mleko dla dzieci (np. bebiko). &lt;/span&gt;&lt;span&gt;Takie mleko powinno być &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;dwa razy gęstsze &lt;/span&gt;niż w intrukcji na opakowaniu. &lt;/span&gt;Jest to jednak rozwiązanie awaryjne - ma ono nieodpowiedni dla kota skład.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jak karmić&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozrabiamy jedzonko &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;z ciepłą przegotowaną wodą do konsystencji gęstej śmietany.&lt;/span&gt; Bierzemy strzykawkę (bez igły!), nabieramy do niej trochę płynu.&lt;br /&gt;Bierzemy delikatnie kociaczka na kolana, ustawiamy go tyłem do nas (tak wygodniej!). Najpierw najlepiej sprawdzić jak porusza się tłoczek strzykawki, żeby nie przedobrzyć z podawaniem i nie doprowadzić do śmiertelnie niebezpiecznego zachłyśnięcia. Pamiętając, że kociak ma kruchutką szczękę, delikatnie wsuwamy dziubek strzykawki &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;z boku pyszczka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;i podajemy płyn po około 0,1 ml - gdy przełknie podajemy kolejne 0,1 ml itd. Gdy kociątko "zaskoczy" zacznie samo ssać z tej prowizorycznej butelki i zje tyle, na ile ma zapotrzebowanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Karmimy co 2 godziny.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6. Po karmieniu obowiązkowo ostrożnie &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;masujemy brzuszek zgodnie z ruchem wskazówek zegara &lt;/span&gt;(gdy kocię leży do góry brzuskiem) przez chwilę. Potem bierzemy watkę/kawałek czegoś miękkiego, zwilżamy w ciepłej wodzie i &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;kolistymi, w miarę powolnymi ruchami masujemy tyłek. &lt;/span&gt;Kociątko powinno się pod wpływem takiego zabiegu wysiusiać, a także w którymś momencie wypróżnić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7. Parodniowe kociątko powinno mieć kojec, a w nim ciepły termofor do dyspozycji i coś miękkiego, by moglo się gdzieś wtulić i odejść od źródła ciepła, gdy mu przyjdzie na to ochota. Najprostrza rzecz:&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; pudełko, stary sweter (chociaż można i nowy ;) ), butelka z ciepłą wodą,&lt;/span&gt; owinięta szmatą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8. Gdy już będziemy mieli możliwość jechania do weterynarza pamiętajmy o fachowym preparacie mlekozastępczym. Można go odstawić, gdy kocię zacznie samodzielnie jeść, czyli gdy pojawią się już ząbki (kocię trzeba tego nauczyć, ale wtedy jest do tego gotowe).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Kiedy emocje już opadną i uda nam się uratować malucha poprośmy zaufanego weterynarza o szczegółowe informacje dotyczące odchowywania kociąt. Poinformuje on o szczepieniach, niepokojących objawach, jakie możemy zaobserwować, typie jedzenia jakie podawać itp. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Powodzenia dla wszystkich zastępczych mam i tatusiów! :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-5110759984781528319?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/5110759984781528319/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=5110759984781528319' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5110759984781528319'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5110759984781528319'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/05/jak-opiekowac-sie-kilkudniowym.html' title='Jak opiekować się kilkudniowym kociątkiem - instrukcja obsługi'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-7729336326282645560</id><published>2009-05-20T09:22:00.000-07:00</published><updated>2009-05-20T09:30:33.441-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Canon'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nikon'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Eos'/><title type='text'>Niezłe aparaty</title><content type='html'>Mamy nowe kociaki. Niestety, są z mojego osiedla, a to oznacza tyle, że akcja sterylizacyjna powinna przenieść się właśnie tutaj... Na szczęście mama maluszków jest już po zabiegu i czuje się dobrze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kociątka są zdrowe i śliczne, jeszcze ofukują człowieka ale bez specjalnego przekonania...Niekiedy nawet zdarza im się wystawić brzuszek do głaskania!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A oto one - ich ojcem chrzestnym został Bartek, więc dostały odpowiednie imiona - Canon, Nikon i Eos ;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/ShQvIzOhgSI/AAAAAAAAA6I/IItjdqhqGWM/s1600-h/Canon.bmp"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/ShQvIzOhgSI/AAAAAAAAA6I/IItjdqhqGWM/s400/Canon.bmp" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5337943286577463586" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Oto Canon. Biegał sobie beztrosko po zielonej trawce pod blokiem - dzięki niemu odnaleźliśmy też pozostałe kociątka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/ShQvX472r-I/AAAAAAAAA6Q/MPywfUQsOK0/s1600-h/Nikon4.bmp"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/ShQvX472r-I/AAAAAAAAA6Q/MPywfUQsOK0/s400/Nikon4.bmp" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5337943545807810530" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Tak wygląda Nikon. To strachulec, ciapa i producent najwyższej klasy fuknięć. Jest bardzo wrażliwy i ciężko przeżył rozstanie z mamą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/ShQvtRwsZLI/AAAAAAAAA6Y/HyVU6MPaNng/s1600-h/Eos.bmp"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/ShQvtRwsZLI/AAAAAAAAA6Y/HyVU6MPaNng/s400/Eos.bmp" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5337943913249137842" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Eos. Wspaniała, odważna, inteligentna i rozbrykana. Od razu było widać, że będą z niej ludzie ;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cała trójka ma około 6-7 tygodni. Jeśli wszystko pójdzie dobrze i kociaki nie rozchorują się już za jakieś 2-3 tygodnie będzie można je adoptować. Na razie uczą się samodzielnego jedzenia i korzystania z toalety :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że szybko znajdą wymarzony domek...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-7729336326282645560?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/7729336326282645560/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=7729336326282645560' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/7729336326282645560'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/7729336326282645560'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/05/nieze-aparaty.html' title='Niezłe aparaty'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/ShQvIzOhgSI/AAAAAAAAA6I/IItjdqhqGWM/s72-c/Canon.bmp' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-3931168435411067915</id><published>2009-05-16T13:48:00.000-07:00</published><updated>2009-05-16T14:18:33.336-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='adopcje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wymądrzanie się'/><title type='text'>Choroba poadopcyjna - czyli co należy wziąć pod uwagę adoptując kociaka</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sg8tnRfZ8hI/AAAAAAAAA58/mkeM9xzqmMg/s1600-h/DSCF1228.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sg8tnRfZ8hI/AAAAAAAAA58/mkeM9xzqmMg/s400/DSCF1228.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5336534236190601746" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pod wpływem ostatnich zdarzeń w Cichym Kącie, gdy tyle zwierzaków po znalezieniu wymarzonego domu nagle wracała, postanowiłam napisać o tym, co powinniśmy brać pod uwagę, gdy adoptujemy kota. Osoba, która przeprowadza proces adopcyjny wspomina o tym zawsze - jednak warto to powtarzać, gdyż często zdarza nam się zapomnieć, że nasza odpowiedzialność za zwierzaka może szybko zostać wystawiona na próbę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chodzi tu przede wszystkim o "wady ukryte" kota, którego bierzemy pod swoją opiekę. Zdarza się, że zapewnieni o zdrowiu pupilka, przywozimy do domu zwierzaka w doskonałej kondycji a następnego ranka widzimy obolałe, chore stworzenie. Należy pamiętać, że t&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;aka sytuacja jest przeważnie wynikiem stresu&lt;/span&gt;: zmiana otoczenia, osób, zapachu, głosów, towarzystwa to dla niektórych kotów ogromny stres, na który niektóre reagują kilkudniowym pobytem za łóżkiem, niektóre zaś obniżeniem odporności. Więc - co robić?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Po pierwsze - nie wpadać w panikę. &lt;/span&gt;To mogło się wydarzyć - nowy zwierzak w domu jest trochę jak dziecko. Na początku musimy liczyć się z tym, by poświęcać mu więcej czasu niż przywykliśmy - w przypadku naszych poprzednich pupilków.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Po drugie - nie obwiniać schroniska. &lt;/span&gt;Oczywiście zdarzają się przypadki oddawania zwierząt na siłę, bez uprzedzenia adoptującego o ewentualnych dolegliwościach kota ("Jasne, ten kot jest zdrowy jak ryba! Nigdy nic mu nie było!"). Jednak nie należy przerażać się - teraz większość niepaństwowych schronisk z domami tymczasowymi działa humanitarnie, a wolontariusze troszczą się o swoich podopiecznych - po prostu są do nich przywiązani i mają świadomość tego, że zwierzę czuje podobnie jak człowiek. Chcąc zabezpieczyć się przed podobną sytuacją wybierajmy schronisko o dobrej opinii, w której koty nie przebywają w zbyt dużych grupach i mają w miarę indywidualną opiekę. W przeciwnym wypadku wolontariusze mogą zwyczajnie coś przegapić.&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; &lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Po trzecie - obserwować podopiecznego i udać się do sprawdzonego weterynarza. &lt;/span&gt;Opisać zaistniałą sytuację. Obniżenie odporności może spowodować prozaiczny koci katar, ale także ujawnić poważniejsze choroby, o których mogli nie mieć pojęcia opiekunowie w schronisku. Lekarz weterynarii powinien w każdym razie "obmacać" kotka, zajrzeć do jego pyszczka, osłuchać, wysłuchać naszej relacji o zachowaniu i samopoczuciu zwierzęcia itd.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Po czwarte - jeśli rozważyłeś/aś oddanie zwierzęcia do schroniska, pomyśl, co Tobą kieruje:&lt;/span&gt; pamiętaj, że w dużej grupie kotów chory będzie czuł się gorzej, a jego rekonwalescencja będzie dłuższa (nawet jeśli to koci katar). Nie podejmuj decyzji pochopnie - daj sobie na nią kilka dni. Miej na uwadze dobro podopiecznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli ze spokojem podejdziemy do ewentualnych dolegliwości naszych zwierzaków zapewnimy sobie i im lepsze samopoczucie, opiekę, ochronę w razie zagrożenia chorobą. Panika i złość są w takich wypadkach kiepskimi doradcami...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W szczególnych przypadkach, gdy zwierzę choruje na groźne choroby, takie jak &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Panleukopenia_kot%C3%B3w"&gt;panleukopenia&lt;/a&gt;,  powinniśmy pamiętać - oprócz koniecznej w takich wypadkach opieki weterynaryjnej - o odizolowaniu zwierzęcia, unikaniu kontaktu z innymi kotami i psami przez pewien czas oraz powiadomieniu schroniska, z którego kot został wzięty. Taka informacja, dostarczona w porę (szybko!) może uratować życie pozostającym tak kotom. Oddawanie kota do schroniska w takim stanie mogłoby drastycznie zmniejszyć jego szanse na przeżycie i zagrozić innym zwierzętom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-3931168435411067915?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/3931168435411067915/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=3931168435411067915' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/3931168435411067915'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/3931168435411067915'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/05/choroba-poadopcyjna-czyli-co-nalezy.html' title='Choroba poadopcyjna - czyli co należy wziąć pod uwagę adoptując kociaka'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/Sg8tnRfZ8hI/AAAAAAAAA58/mkeM9xzqmMg/s72-c/DSCF1228.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-2805626475905969073</id><published>2009-04-12T12:23:00.000-07:00</published><updated>2009-04-12T12:54:42.084-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Xena'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tota'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wymądrzanie się'/><title type='text'>Starszy kot plus rozbrykany maluch</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak właśnie jest u nas w domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypadek 1.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dostojna, sarkastyczna, humorzasta pani Xena spokojnie, na sztywnych łapkach - zupełnie jakby szła na szpilkach - idzie z posłanka pod oknem, gdzie zrobiło się za gorąco dla jej arystokratycznego futra, do transporterka przy miseczkach. Nic nie zakłóca jej dystyngowanego spokoju. Xena rzuca powłóczyste spojrzenie jednego oka, omiatając nim połowę pokoju. Cisza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Aż tu nagle..."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Xena czuje gwałtowny podmuch powietrza, a na swym grzbiecie miękki, gumowy brzuszek Toci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tocia właśnie zasymulowała polowanie, za jego obiekt uznając tym razem grzbiet Xeny. Tocia swe zamiary obwieszcza setne części sekundy przed skokiem frywolnym "łriuu!", dzięki czemu nie ma żadnej możliwości uniknięcia ataku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Efekt: Xena jest zirytowana i nie współpracuje. Trzeba wybrać bardziej podatny obiekt, np. mnie. Łriuu!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypadek 2.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słodkie Tociątko ogląda ze mną "House M.D." (widocznie też jest hipochondryczką). Leży wyciągnięta na moich kolanach, łepek odwrócony o 180 stopni (nie wiem, jak czyta napisy), sztywna i chyba bardzo wciągnięta w fabułę.&lt;br /&gt;Xena, nie zważając na to, że jest kotem nieśmiałym i generalnie nie powinna robić "takich rzeczy", wskakuje na kanapę i wącha tociowy ogon.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po czem co następuje:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tociowy ogon odczuwa zmianę pola elektromagnetycznego w sferze okołoogonowej i przekazuje impuls do CERN (Ciepłolubny Efektywny Radar Nauszny), który natychmiast nakierowuje małżowiny na źródło anomalii w polu. Obcy zostaje wykryty i Zaatakowany, jak mawiają, Na Prędkości. To znaczy niezwłocznie, bez zwracania uwagi na konsekwencje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Efekt: Koty gonią się radośnie, robiąc nieznośny hałas, przez najbliższe 1,5 godziny, a ja mam umiarkowany, ale jednak, spokój.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wnioski:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moje koty wyglądają skądinąd na szczęśliwe, zadowolone, rozruszane. Nie widzę specjalnych frustracji, mimo że Xena bywa czasem zirytowana a Tocia znudzona. Kondycja dobra, pyszczki uśmiechnięte...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kot młody może bez większych przeszkód zamieszkać z kotem w podeszłym wieku, choć to, jak się do siebie dopasują, zależy od ich charakteru i podejścia opiekuna. Trzeba pamiętać, że niedopasowanie i, co za tym idzie, niezadowolenie i frustracja kotów, mogą się równie dobrze zdarzyć, gdy koty są w tym samym wieku i zwyczajnie nie odpowiadają sobie nawzajem pod względem charakteru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Apeluję więc, kochani kociarze, żebyście wstrzymali się z wydawaniem arbitralnych opinii (czyt. gadaniem głupot) pt. "do starszego kota kot w podobnym wieku". Nie jest to reguła i alternatywne rozwiązania nie muszą być gorsze. Prawdopodobieństwo prawdopodobieństwem, jednak wybór towarzysza dla naszych starszych podopiecznych powinien odbywać się w oparciu o naszą znajomość jego charakteru a nie abstrakcyjne, w gruncie rzeczy, kryterium wieku - przecież dla każdego znaczy on coś zupełnie innego.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-2805626475905969073?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/2805626475905969073/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=2805626475905969073' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/2805626475905969073'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/2805626475905969073'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/04/starszy-kot-plus-rozbrykany-maluch.html' title='Starszy kot plus rozbrykany maluch'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-5907136878585731912</id><published>2009-03-22T14:16:00.000-07:00</published><updated>2009-03-22T14:54:19.513-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sterylizacja kotów'/><title type='text'>Kastracja aborcyjna</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/ScazDbEsqJI/AAAAAAAAA3Y/mMEH6tQvy2Y/s1600-h/plakat04+jpg.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 283px; height: 400px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/ScazDbEsqJI/AAAAAAAAA3Y/mMEH6tQvy2Y/s400/plakat04+jpg.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5316133281545889938" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Przeglądając wyniki mojego bloga w Googleanalytics zauważyłam, że ktoś znalazł go po haśle "kastracja aborcyjna kotki w 5 tygodniu ciąży". To ważny temat i - jak każdy tego typu - kontrowersyjny i szeroko dyskutowany na kocich forach.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Odpowiadając na pytania ciekawych, a być może jeszcze nieświadomych:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- wykonanie zabiegu jest możliwe u właściwie wszystkich weterynarzy i kosztuje tyle samo, lub prawie tyle samo, ile "zwykła" sterylizacja.&lt;br /&gt;- porządni weterynarze - niestety nie można powiedzieć na pewno, że wszyscy - dosypiają kocięta (zwykle morbitalem), mimo że te są w trakcie cesarskiego cięcia i tak znieczulone przez narkozę podaną kotce (zwykle podaje się jej trochę więcej).&lt;br /&gt;- ryzyko związane ze sterylizacją aborcyjną jest większe niż w przypadku "zwykłej" sterylki, ale należy pamiętać, że sam poród to niebezpieczny proces - zarówno dla kotki jak i kociąt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istnieje wiele poglądów na temat sterylizacji aborcyjnej. Wiele osób z przyczyn etycznych, religijnych, a także emocjonalnych, nie zgadza się na sterylizację aborcyjną kotek w ciąży, także tych wolnożyjących, i dopuszcza do porodu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja, a także wiele innych osób zajmujących się w jakiś sposób problemem bezdomności, uważam, że korzyści płynące ze sterylizacji aborcyjnej przeważają nad zagrożeniami i wątpliwościami natury etycznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Organizm kotki nie jest obciążony trudami karmienia, burzą hormonalną, porodem.&lt;br /&gt;- Nie przychodzą na świat kolejne kocięta&lt;br /&gt;- Kocięta usypiane są w sposób humanitarny, tak, by nie odczuwały bólu ani strachu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kotki w ciąży nie można porównywać do ludzkiej matki spodziewającej się dziecka. Różnica polega właśnie na tym, że kotka &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;nie spodziewa się&lt;/span&gt;. Nie myśli abstrakcyjnie, więc nie planuje, nie cieszy się z powodu nadchodzącego macierzyństwa. Znacznie więc lepiej wysterylizować ją w czasie ciąży niż usypiać ślepy miot. Po pierwsze kocięta mają wtedy już znacznie lepiej rozwinięty układ nerwowy, po drugie kotka ma już rozbudzony instynkt macierzyński - śmierć jej kociąt przyniesie więc jej cierpienie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po podjęciu decyzji o kastracji aborcyjnej kotki warto znaleźć dobrego weterynarza, który podejmie się zabiegu, zapewni o tym, że dośpi kocięta, wyjaśni, jak opiekować się kotem po operacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sterylizacja aborcyjna mojej 14-letniej obecnie Xeny przebiegła bez komplikacji. Kicia szybko doszła do siebie. Porodu mogłaby nie przeżyć...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby uniknąć wszystkich kontrowersji, wątpliwości i niepotrzebnego ryzyka, najlepiej wysterylizować swojego kota jak najszybciej, gdy tylko będzie to możliwe - około 6-7 miesiąca życia (niektórzy weterynarze proponują jednak późniejszą kastrację, dlatego proszę się nie zdziwić...). Co do tego zgodni są wszyscy miłośnicy kotów: to najskuteczniejsza metoda ograniczania problemu bezdomności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-5907136878585731912?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/5907136878585731912/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=5907136878585731912' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5907136878585731912'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5907136878585731912'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/03/kastracja-aborcyjna.html' title='Kastracja aborcyjna'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/ScazDbEsqJI/AAAAAAAAA3Y/mMEH6tQvy2Y/s72-c/plakat04+jpg.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-5836240232513117742</id><published>2009-03-21T11:03:00.000-07:00</published><updated>2009-03-21T11:53:10.115-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='1% dla CK'/><title type='text'>1 % dla Cichego Kąta</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://azyl.schronisko.net/page32.html"&gt;&lt;img style="margin: 0pt 10px 10px 0pt; float: left; cursor: pointer; width: 283px; height: 400px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/ScUwEmVmtCI/AAAAAAAAA3M/d1r360s6Im0/s400/Plakat03.jpg.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5315707790749512738" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wielkimi krokami zbliża się, spędzający sen z powiek, bohater horrorów 1, 2, 3...5 kategorii, pogromca kolejnych par butów i piw z kolegami, doręczyciel żałoby finansowej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Atak Dzikich Pitów&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nie poddawajmy się jednak! Nie pogrążajmy się w rozpaczy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osłódźmy sobie ten straszny czas: &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;jak w każdym roku mamy możliwość oddania 1% naszego podatku na jedną z wielu OPP (Organizację Pożytku Publicznego).&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak jak w zeszłym roku można przeznaczyć swój &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1% na Cichy Kąt&lt;/span&gt;. Szczegółowa instrukcja "obsługi" Dzikiego PITa, wraz z wszystkimi pożytecznymi informacjami zamieszczona jest na naszej &lt;a href="http://azyl.schronisko.net/page32.html"&gt;stronie.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:100%;" &gt;&lt;span style="color: rgb(204, 0, 0);"&gt;Ta pomoc jest dla nas ogromnie ważna - 1% to niewiele, jednak nasze psy i koty mogą dzięki temu być spokojne o swój byt. 1% pozwala na utrzymanie wysokiego standardu opieki w Azylu, co jest niezbędne dla naszych, często poturbowanych przez los, podopiecznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Na razie Azyl nie uzyskał statusu Organizacji Pożytku Publicznego - 1% może otrzymywać dzięki uprzejmej pomocy &lt;a href="http://www.viva.org.pl/"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Fundacji Viva!&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-5836240232513117742?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/5836240232513117742/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=5836240232513117742' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5836240232513117742'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5836240232513117742'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/03/1-dla-cichego-kata.html' title='1 % dla Cichego Kąta'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/ScUwEmVmtCI/AAAAAAAAA3M/d1r360s6Im0/s72-c/Plakat03.jpg.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-1210505793536529437</id><published>2009-02-25T10:31:00.000-08:00</published><updated>2009-02-25T10:43:19.650-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Andaluzja'/><title type='text'>Andaluzja nie żyje :(</title><content type='html'>Dopiero teraz znalazłam w sobie dość siły by o tym napisać. Ta wiadomość wstrząsnęła mną, tak nagła, nieoczekiwana, niesprawiedliwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jej Opiekunowie nie poddawali się, jednak wszystko stało się bardzo szybko. Sekcja zwłok wykazała toksemię i pęknięcie woreczka żółciowego. Nikt nie wie, co mogło być tego przyczyną. Weterynarze rozkładają bezradnie ręce. Czasami jesteśmy bezsilni, to boli...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętam ją, gdy była przerażonym brzydkim kaczątkiem, brudnym i chorym. Pamiętam, jak myłam ją w wiadrze, tak bardzo była brudna i zapchlona. Pamiętam, jak powoli, stopniowo stawała się pięknym łabędziem. Jak odzyskiwała siły i nabierała zaufania do ludzi. Jak przyjaźniła się z Mimblą. Jak porywała ścierki, które radośnie roznosiła po całym domu. Śliczna, puchata, zdrowa. Mam nadzieję, wierzę, że była szczęśliwa u mnie i u Mimw, która poświęciła jej mnóstwo czasu, sił, uczuć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Andaluzja umarła w swoim domu, kochana, chciana, czyjaś. Nasze wysiłki nie poszły na marne. Jeśli tylko była szczęśliwa i swobodna, czego możemy być pewni, nasze działania były i są wartościowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziękuję Opiekunom, którzy znaleźli w sobie siłę i odwagę, by nas o tym poinformować - w końcu ostatnio pożegnali także swą wieloletnią towarzyszkę - starszą kotkę. I Mimw, która tak dzielnie opiekowała się Andzią, sprawiła, że kicia poczuła się dobrze w relacjach z ludźmi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SaWRCmXFlWI/AAAAAAAAA1I/Ullcg5YA8JU/s1600-h/Andaluzja1.jpg.bmp"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 195px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SaWRCmXFlWI/AAAAAAAAA1I/Ullcg5YA8JU/s320/Andaluzja1.jpg.bmp" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5306807209769145698" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 153, 51); font-weight: bold;"&gt;Będzie mi Ciebie brakowało, kociątko...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-1210505793536529437?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/1210505793536529437/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=1210505793536529437' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/1210505793536529437'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/1210505793536529437'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2009/02/andaluzja-nie-zyje.html' title='Andaluzja nie żyje :('/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SaWRCmXFlWI/AAAAAAAAA1I/Ullcg5YA8JU/s72-c/Andaluzja1.jpg.bmp' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-8072462385132459614</id><published>2008-12-12T05:30:00.000-08:00</published><updated>2008-12-12T06:00:17.731-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='występ gościnny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łapka'/><title type='text'>Łapka</title><content type='html'>I znowu występ gościnny...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym razem głos oddaję Łapce, maleńkiej i chudziutkiej kici...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koteczka mieszka w Krakowie. Została znaleziona przez Natalię, która jest teraz Dużą Laimy i Gizma (u mnie - Guzika).&lt;br /&gt;Mała Łapka leżała w dole, odcięta od pożywienia i wody. Musiała dużo czasu tam spędzić, była bardzo wychudzona. Wygląda na to, że i wcześniej często cierpiała głód: jest wielkości 3-4 miesięcznego kociaka, ale ma już stałe ząbki.&lt;br /&gt;Łapka ma niestety problemy zdrowotne. Gdy została znaleziona okazało się, że jej całe ciałko jest pokryte strupami i ma dużą ranę na nóżce. Strupki okazały się grzybicą. Rana została zaszyta, jednak problem powraca - ostatnio błyskawicznie pojawiła się nowa ranka. Trudno powiedzieć, na jaką chorobę cierpi biedna kicia, jednak Natalia dokłada wszelkich starań by zmniejszyć jej cierpienia i znaleźć przyczynę dolegliwości. Przypuszcza się, że chodzi o zakażenie bakteryjne, które powoduje zapalenie skóry...&lt;br /&gt;Na domiar złego, mała po przeprowadzce do domu złapała koci katar. Na szczęście po antybiotyku już jest dobrze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A oto ona:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://img155.imageshack.us/img155/2976/img2736ri4.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://img155.imageshack.us/img155/2976/img2736ri4.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 102, 51);"&gt;Na tym zdjęciu widać opatrunek na tylnej łapce. Nóżka jest częściowo unieruchomiona, więc mała musi radzić sobie na razie z trzema łapkami. W bieganiu i innych zabawach jej to jednak nie przeszkadza :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://img136.imageshack.us/img136/4752/img2735de2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://img136.imageshack.us/img136/4752/img2735de2.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Łapka mimo choroby i ciężkiej przeszłości jest radosnym, miłym, bardzo proludzkim kotem. Dzięki Natalii nabiera siły i ciałka...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Łapka bardzo potrzebuje domu. Jeśli postanowisz się zaopiekować tym biedactwem napisz na adres Natalii&lt;br /&gt;&lt;div style="font-weight: bold;" id=":v2" class="udg9X"&gt;madlen_20@prokonto.p&lt;wbr&gt;l&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Postanowiłam zamieścić informację o Łapce także w tytule bloga, gdyż jest to na razie jedyny sposób, w jaki mogę pomóc kotce i Natalii. Azyl chwilowo nie może przyjąć kolejnego kota...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-8072462385132459614?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/8072462385132459614/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=8072462385132459614' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/8072462385132459614'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/8072462385132459614'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/12/apka.html' title='Łapka'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-1998805311704518012</id><published>2008-12-05T13:56:00.000-08:00</published><updated>2008-12-05T14:30:28.744-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='występ gościnny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='psy'/><title type='text'>Kostek...Kosteczek...</title><content type='html'>Kiedy go zobaczyłam łza w oku mi się zakręciła... Kostek to psiak, który dostał imię bardzo adekwatne do swojego stanu - to kosteczki obciągnięte skórką. Jest tragicznie wychudzony. W tej chwili to jego najpoważniejszy problem zdrowotny: jest karmiony pięć razy dziennie, małymi porcjami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/STmq5Mpbi3I/AAAAAAAAAz8/-eda6KVCgKM/s1600-h/Kostek.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/STmq5Mpbi3I/AAAAAAAAAz8/-eda6KVCgKM/s320/Kostek.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5276436338065509234" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety, za tą psią tragedią prawdopodobnie stoi jakiś niegodziwy człowiek. Kostek został prawdopodobnie więziony w ciasnym pomieszczeniu lub uwiązany na łańcuchu, bez pożywienia i wody...Ma &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;odleżyny&lt;/span&gt; i inne problemy skórne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/STmrBHqNRDI/AAAAAAAAA0E/I3XDXWz_n_4/s1600-h/kostek_min00015.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/STmrBHqNRDI/AAAAAAAAA0E/I3XDXWz_n_4/s320/kostek_min00015.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5276436474165543986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postanowiłam napisać o nim na moim typowo kocim blogu, bo jego życie i zdrowie zależy teraz od rehabilitacji, od kogoś mądrego i kochającego, który odbuduje jego siły. Jego rekonwalescencja potrwa zapewne bardzo długo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kostek potrzebuje bardzo puszek Royal Canin Convalescence Support. To karma przeznaczona właśnie dla psów w czasie rekonwalescencji. Azyl bardzo prosi o wsparcie chociaż taką puszeczką...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto psia strona Cichego Kąta: http://www.schroniskodlazwierzat.com.pl/ Na niej cała historia Kostka i dodatkowe informacje o tym, jak można pomóc temu biedakowi...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-1998805311704518012?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/1998805311704518012/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=1998805311704518012' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/1998805311704518012'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/1998805311704518012'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/12/kostekkosteczek.html' title='Kostek...Kosteczek...'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/STmq5Mpbi3I/AAAAAAAAAz8/-eda6KVCgKM/s72-c/Kostek.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-5800581066248590063</id><published>2008-11-30T04:59:00.000-08:00</published><updated>2008-11-30T05:08:47.449-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tota'/><title type='text'>Problemy z wychowaniem Dużego</title><content type='html'>Wiadomo, że Duży to czasem jest do niczego, bo na przykład zajmuje się sobą a nie mną. Czyta coś, zupełnie bez sensu, albo co gorsza je i w dodatku się nie dzieli (nawet ogórka nie chce dać...). Bywa, że pracuje, czego nie rozumiem, ale wygląda na zmęczonego, więc go pocieszam i staram się wpychać mu częściej nosek do ucha, oka, albo co tam się trafi. Nie wiem, dlaczego mnie zrzuca z kolan, ale jestem konsekwentna i staram się go nauczyć, że nie może mnie zrzucać, kiedy chcę być na jego kolanach. Wydaje się kompletnie uparty.&lt;br /&gt;Zdarzają się jednak chwile, kiedy należy użyć środków bardziej drastycznych.&lt;br /&gt;Pokażę jak to się robi, żeby zwrócić uwagę zupełnie niezainteresowanego Dużego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Wchodzimy na kolana. Najlepiej w sposób Zaskakujący i Nieoczekiwany.&lt;br /&gt;2. Robimy duże oczy. O tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/STKOTahOmyI/AAAAAAAAAy8/8l0yc2W7kD8/s1600-h/IMG_2243.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 214px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/STKOTahOmyI/AAAAAAAAAy8/8l0yc2W7kD8/s320/IMG_2243.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5274434577791621922" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;3. A potem próbujemy zrobić jeszcze większe:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/STKOYkjEXiI/AAAAAAAAAzE/sBIjZwKUrnc/s1600-h/IMG_2242.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 214px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/STKOYkjEXiI/AAAAAAAAAzE/sBIjZwKUrnc/s320/IMG_2242.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5274434666383040034" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Jeśli nie zostaniemy należycie ukochani to przynajmniej ktoś nam zdjęcie zrobi...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-5800581066248590063?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/5800581066248590063/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=5800581066248590063' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5800581066248590063'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5800581066248590063'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/11/problemy-z-wychowaniem-duego.html' title='Problemy z wychowaniem Dużego'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/STKOTahOmyI/AAAAAAAAAy8/8l0yc2W7kD8/s72-c/IMG_2243.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-7357720245841756223</id><published>2008-11-28T03:20:00.000-08:00</published><updated>2008-11-28T04:20:44.616-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Xena'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tota'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mimbla'/><title type='text'>Kilka słów o codzienności i odchudzaniu kota...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 102, 51);"&gt;Kawałek Tocia zza kawałka Xeny ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SS_VH_UoPoI/AAAAAAAAAmk/xdYJqGjjF7I/s1600-h/IMG_2238.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 390px; height: 260px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SS_VH_UoPoI/AAAAAAAAAmk/xdYJqGjjF7I/s320/IMG_2238.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5273668021907897986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;O codzienności...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Xena jak się okazało jest bardzo elastycznym kotem. Kiedy nie stresujemy jej np. leczeniem uszu robi się gotowa do współpracy ze wszystkimi, łącznie z Mimblą, o Toci nie wspominając. Gorzej, że w końcu trzeba kiedyś kotu zrobić przegląd - ma już jednak 14 lat, zawsze się może coś w tym ciele "porobić". Wygląda na zdrową, jednak wolę dmuchać na zimne.&lt;br /&gt;Zapędy dyktatorskie Tocince można wybaczyć, gdy się weźmie pod uwagę to, że cały czas próbuje usilnie rozruszać dwie starsze panie. Xenę skutecznie, Mimblę niekoniecznie.&lt;br /&gt;Problem polega na tym, że Xena jest szczupła. Podniesienie tyłka z podłogi nie sprawia jej więc specjalnego problemu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 102, 51);"&gt;Coś zobaczyłam. Upoluję.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SS_WBtO-3AI/AAAAAAAAAms/-75K0IlP02o/s1600-h/IMG_2246.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SS_WBtO-3AI/AAAAAAAAAms/-75K0IlP02o/s320/IMG_2246.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5273669013484788738" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka słów o nadwadze i otyłości u kota...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam wrażenie, że bardzo niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jak bardzo niebezpieczna jest nadwaga. Niewielu też wie od jakiej wagi zaczyna się niebezpieczeństwo. Zainteresowanych wysyłam do lekarza weterynarii, który podczas rutynowej kontroli zdrowia kota, powinien też określić jego wagę i zbatać czy jest ona prawidłowa. Tak czy inaczej nie należy bagatelizować problemu, jeżeli chcemy odpowiedzialnie podejść do opieki nad naszym kotem i zapewnić mu dwadzieścia lat spokojnego i komfortowego życia w naszym towarzystwie.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Często zdarza się tak, że osoby, będące opiekunami kotów (domowych czy dzikich) zachowują się, jakby były na wojnie... trzeba utuczyć kota, by wyglądał "dostatnio", jakby na wypadek głodu, żeby był okrąglutki i ładny. Taki... archetypicznie gruby.&lt;br /&gt;Jednak trzeba zdać sobie sprawę z tego, że duża masa wcale nie czyni naszego kota szczęśliwym, tak samo jak zbyt duże ilości pożywienia i zbytnia jego dostępność. Wystarczy porównać koty szczuplejsze, zwykle bardziej witalne i radosne, do ociężałych, przygnębionych grubasów.&lt;br /&gt;Pierwsza pomoc w wypadku, gdy stwierdzisz, że Twój kot jest gruby powinna przebiegać następująco:&lt;br /&gt;- kot powinien otrzymywać pożywienie w porcjach, nie zaś mieć do niego dostęp przez cały czas. Usuń miseczkę z jedzeniem, ustal pory np. 3 posiłków w ciągu dnia.&lt;br /&gt;- sprawdź, jakie są wskazania jeśli chodzi o dawkowanie karmy Twojego kota. Niektóre firmy podają zawyżone dawkowanie, co prowadzi do otyłości. Są to na ogół ci sami producenci, których pożywienie ma 4 % mięsa. Radzę sprawdzić na opakowaniu jego zawartość. Kot jest mięsożercą i potrzebuje mięsa a nie soi i papki buraczanej z popiołem.&lt;br /&gt;- dawkę dzienną pożywienia podziel i podawaj w trzech porcjach. Kot będzie jadł z wielkim entuzjazmem, jeśli do tej pory miał cały czas dostęp do jedzenia.&lt;br /&gt;- zapewnij swojemu mruczkowi ruch tzn. zabawę. Bardzo dobrze jest, gdy kot ma swojego kociego towarzysza.&lt;br /&gt;- idź do weterynarza, skonsultuj z nim problem, ustalcie plan odchudzania, wybierzcie odpowiednia karmę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Także zwykle widzę (przez kamerkę internetową obsługiwaną przez Bartka ;) ) ganiające się i dziko podskakujące Tocię i Xenę. Mimbla w tym czasie siedzi. Siedzi. Patrzy. Głową rusza tylko w stanie najwyższej konieczności. Wyższa konieczność następuje, gdy przychodzi Tocia i wyrazi pragnienie ssania Mimbli, co oznacza "w ryja" i "fuu". Nie lubimy tego, nie, nie.&lt;br /&gt;Niepokoi mnie jej nieruchawość. Z kotami pod tym względem jest jak z ludźmi: nadwaga i brak ruchu są szkodliwe. Na dodatek dolegliwości te powodują błędne koło: kot z nadwagą nie będzie się ruszał, nieruszający się będzie gruby. I tak w kółko. Trzeba zmniejszyć ilość jedzonka i izolować od misek innych kotów.&lt;br /&gt;Mimbel jest pod tym względem upierdliwy. Zjada swoją porcję (precyzyjnie wyznaczoną wg wskazań producenta - jedzą Bento Cronen premium) w tempie ekspresowym, po czym zabiera się za jedzenie Toci, która zamiast jeść myśli. Głównie nad tym, co by tu zbroić albo jak by tu wskoczyć panu na kolana. Bo pan jest taki fajny i nie może czekać.&lt;br /&gt;W końcu Tocia zapomina o jedzeniu , a Mimbla metodycznie opróżnia miskę.&lt;br /&gt;Rezultat: Mimblę można dalej toczyć, mimo już niemal dwumiesięcznego ograniczenia w jedzeniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bartek zbyt wielkiem motywacji do bardziej radykalnych metod odchudzania Mimbli nie ma, bo czas podawania posiłków w dwóch pomieszczeniach wydłuża się mniej więcej dwukrotnie. Należałoby później także znosić amory Mimbli, która zapewne zapałałaby nagłą miłością do Podajnika Karmy (nie brzmi to nieco mistycznie? :P) i byłaby trzykrotnie bardziej absorbująca niż teraz.&lt;br /&gt;Nie dziwię mu się wcale... Chyba jednak poświęcę się i ją odchudzę, kiedy wrócę ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 102, 51);"&gt;Mru.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SS_ZciumL8I/AAAAAAAAAm0/s5WD3US3IW4/s1600-h/IMG_1477.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SS_ZciumL8I/AAAAAAAAAm0/s5WD3US3IW4/s320/IMG_1477.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5273672773055950786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-7357720245841756223?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/7357720245841756223/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=7357720245841756223' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/7357720245841756223'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/7357720245841756223'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/11/kilka-sw-o-codziennoci-i-odchudzaniu.html' title='Kilka słów o codzienności i odchudzaniu kota...'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SS_VH_UoPoI/AAAAAAAAAmk/xdYJqGjjF7I/s72-c/IMG_2238.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-958945497501724924</id><published>2008-11-27T13:18:00.000-08:00</published><updated>2008-11-27T13:39:02.001-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tota'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mimbla'/><title type='text'>Nudy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center; font-weight: bold;"&gt;Nudy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SS8Pm-rSReI/AAAAAAAAAl0/l_zcL_ZEbZ4/s1600-h/IMG_2267.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SS8Pm-rSReI/AAAAAAAAAl0/l_zcL_ZEbZ4/s320/IMG_2267.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5273450851008136674" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;...nudy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SS8PP3xh6hI/AAAAAAAAAlk/4VtKyWTXS3I/s1600-h/IMG_2266.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SS8PP3xh6hI/AAAAAAAAAlk/4VtKyWTXS3I/s320/IMG_2266.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5273450454018288146" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;...i tu też nudy...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SS8QLlVcqTI/AAAAAAAAAmM/6oNfT3zvyAY/s1600-h/IMG_2270.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SS8QLlVcqTI/AAAAAAAAAmM/6oNfT3zvyAY/s320/IMG_2270.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5273451479860816178" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;...a może by tak...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SS8P_I_l8aI/AAAAAAAAAmE/XoXTZVYF2ng/s1600-h/IMG_2269.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SS8P_I_l8aI/AAAAAAAAAmE/XoXTZVYF2ng/s320/IMG_2269.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5273451266094526882" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;...coś zbroić??&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SS8RGTDbqBI/AAAAAAAAAmU/oS4hEEVuUhc/s1600-h/IMG_2264.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 214px; height: 320px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SS8RGTDbqBI/AAAAAAAAAmU/oS4hEEVuUhc/s320/IMG_2264.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5273452488565696530" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Dziecko, co ty wyprawiasz... Zawału przez Ciebie dostanę.&lt;/span&gt; &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Widzisz, już mi język wypada. Nie, wcale się od  Xeny nie nauczyłam.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SS8RWiMV_JI/AAAAAAAAAmc/wmN5nNEeViw/s1600-h/IMG_2254.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 235px; height: 351px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SS8RWiMV_JI/AAAAAAAAAmc/wmN5nNEeViw/s320/IMG_2254.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5273452767507512466" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-958945497501724924?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/958945497501724924/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=958945497501724924' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/958945497501724924'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/958945497501724924'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/11/nudy.html' title='Nudy'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SS8Pm-rSReI/AAAAAAAAAl0/l_zcL_ZEbZ4/s72-c/IMG_2267.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-598324415213126018</id><published>2008-11-24T16:33:00.000-08:00</published><updated>2008-11-24T16:47:03.750-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Xena'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tota'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mimbla'/><title type='text'>Spojrzenia</title><content type='html'>Każde kocie spojrzenie, tak jak i ludzie, ma w sobie coś wyjątkowego. Jakby ktoś nie wierzył, że koty miewają różne charaktery...wystarczy popatrzeć im w oczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SStIrLDp1HI/AAAAAAAAAjk/qX3300DaY0M/s1600-h/IMG_2263.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 226px; height: 338px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SStIrLDp1HI/AAAAAAAAAjk/qX3300DaY0M/s320/IMG_2263.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272387695306986610" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 102, 51);"&gt;Tocia. Esencja niewinności. Ciekawość. Morze kociej miłości do całego świata. Ale najbardziej do Pana ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SStJItonyRI/AAAAAAAAAjs/iMrhYfqjRGw/s1600-h/IMG_2245.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 386px; height: 258px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SStJItonyRI/AAAAAAAAAjs/iMrhYfqjRGw/s320/IMG_2245.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272388202805053714" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 102, 51);"&gt;Xena. Mądrość. Po prostu. W czystej postaci.&lt;/span&gt; &lt;span style="color: rgb(153, 102, 51);"&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SStJb7NsQTI/AAAAAAAAAj0/bYrl3Mtxs50/s1600-h/IMG_2268.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 384px; height: 256px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SStJb7NsQTI/AAAAAAAAAj0/bYrl3Mtxs50/s320/IMG_2268.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5272388532867711282" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 102, 51);"&gt;Mimbla. Samotność.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Mimbla wciąż czeka... czeka... jest cierpliwa. Sypia grzecznie pod szafką na buty. Cóż, takie jej ulubione miejsce. Czasem pogada sobie z koleżanką Xeną. Czasami umyje smarkacza Tocię, przecież to dziecko jeszcze. Wciąż boi się o jedzenie - przez głód, którego w życiu doznała - więc apetyt ma niepohamowany. Bartek ma w związku z tym wielki problem z utrzymaniem jej prawidłowej wagi. Czasem nerwowo reaguje na człowieka, choć gdy przekona się, że ręka to nie kij/grabie/łopata (kto wie...) daje się głaskać, czasem pomruczy. Jest zdrowa, miła, łagodna, piękna... kto ją zechce? Już &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;ponad pół roku&lt;/span&gt; czeka na domek.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-598324415213126018?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/598324415213126018/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=598324415213126018' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/598324415213126018'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/598324415213126018'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/11/spojrzenia.html' title='Spojrzenia'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SStIrLDp1HI/AAAAAAAAAjk/qX3300DaY0M/s72-c/IMG_2263.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-2414479745137983705</id><published>2008-11-23T11:56:00.000-08:00</published><updated>2008-11-23T12:01:36.467-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tota'/><title type='text'>Pełna kontrola</title><content type='html'>Tocia wcale nie leży na monitorze po to, żeby było jej ciepło w zimowe, listopadowe dni. Proszę zwrócić uwagę na kamerę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SSm1oiP-ftI/AAAAAAAAAi8/iT253okpKHQ/s1600-h/IMG_0047.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SSm1oiP-ftI/AAAAAAAAAi8/iT253okpKHQ/s320/IMG_0047.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5271944546807086802" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Tocia kontroluje....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SSm16VlfgOI/AAAAAAAAAjE/0atUFMmSsO8/s1600-h/IMG_0048.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SSm16VlfgOI/AAAAAAAAAjE/0atUFMmSsO8/s320/IMG_0048.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5271944852645314786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;...wcale nie dziwię się, że Mimbla i Xena postanowiły ukrywać się pod szafką na buty.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-2414479745137983705?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/2414479745137983705/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=2414479745137983705' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/2414479745137983705'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/2414479745137983705'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/11/pena-kontrola.html' title='Pełna kontrola'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SSm1oiP-ftI/AAAAAAAAAi8/iT253okpKHQ/s72-c/IMG_0047.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-347829826555152809</id><published>2008-11-17T06:28:00.000-08:00</published><updated>2008-11-17T06:36:53.534-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tota'/><title type='text'>Kuku</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SSGBbc2UJSI/AAAAAAAAAZc/wxkuPCRo7eE/s1600-h/Tocia_Tocia.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 214px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SSGBbc2UJSI/AAAAAAAAAZc/wxkuPCRo7eE/s320/Tocia_Tocia.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5269635347600647458" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-347829826555152809?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/347829826555152809/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=347829826555152809' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/347829826555152809'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/347829826555152809'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/11/kuku.html' title='Kuku'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SSGBbc2UJSI/AAAAAAAAAZc/wxkuPCRo7eE/s72-c/Tocia_Tocia.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-7126691394662103402</id><published>2008-11-16T09:28:00.000-08:00</published><updated>2008-11-16T10:07:43.041-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nuka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Andromeda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Oregon'/><title type='text'>Wieści, wieści</title><content type='html'>Zawsze ogromnie cieszę się z wieści, które dostaję od Opiekunów kotów, które były u mnie w domu tymczasowym... Każdy mail i każde zdjęcie wywołują u mnie dobry humor :). Mam wtedy poczucie, że robię coś dobrego dla tych kotów i że nasza decyzja o nowym domu dla kociaka była dobra - że jest szczęśliwy i ma bardzo dobrą opiekę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niedawno napisała do mnie Duża Andromedy-Zuzi, mojej pierwszej Tymczaski. Trzytygodniowe maleństwo z niewielkimi szansami na przeżycie wyrosło na naprawdę piękną kicię. Zuzia już jest wysterylizowana, a co mnie ogromnie cieszy zniosła zabieg bardzo dobrze. Na zdjęciach, które dostałam, widać kota zadowolonego i pięknego, dobrze odżywionego, a jednak nie spasionego. To jest wielka satysfakcja... pozwolę sobie tutaj zamieścić jedno zdjęcie "mojego" piegowatego Pręguska.... I podziękować Opiekunce za tak wspaniały prezent, jakim są te zdjęcia :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SSBeAIW0YoI/AAAAAAAAAZM/CoqVpS1FyAY/s1600-h/Andromeda2.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 360px; height: 269px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SSBeAIW0YoI/AAAAAAAAAZM/CoqVpS1FyAY/s320/Andromeda2.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5269314920359682690" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SSBfGytWy-I/AAAAAAAAAZU/t6zllP7lJTs/s1600-h/Andromeda.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 360px; height: 270px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SSBfGytWy-I/AAAAAAAAAZU/t6zllP7lJTs/s320/Andromeda.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5269316134319344610" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Niedługo później obejrzałam kolejne zdjęcia Nuki-Czesi, czyli córeczki Mimbli. To prawdziwy nietoperz ;). Jest prześliczna. &lt;a href="http://picasaweb.google.pl/j.woszczyna/Czesia#"&gt;Pozwolę sobie tutaj zareklamować zdjęcia jej opiekunki, bo są rewelacyjne! &lt;/a&gt;Przy okazji pokazują, jak można dużo i rozsądnie korzystać z szeleczek - Czesia jest wyprowadzana na spacery i wyraźnie jej się to podoba. To propozycja dla tych, którzy nie do końca potrafią się pogodzić z tym, że kot nie wychodzi, jednak w trosce o jego zdrowie i życie nie wypuszczają go bez opieki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oregon-Mago ma swojego bloga, do którego podawałam już tu linka. Przyjemnie jest na bierząco śledzić jego losy - jest coraz ładniejszy, coraz mężniejszy i...chyba niezbyt mądrzeje ;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zauważyłam, że wielu opiekunów zapomina o roślinach, więc na potrzeby wszystkich zainteresowanych podaję tutaj strony, na których można znaleźć listę roślin trujących dla kotów. Jest ich tak wiele, że można nie zapamiętać, a ja nie miałam do tej pory tak pełnej listy, którą mogłabym podać komukolwiek. Założę się, że i ta ma jakieś braki, ale z tego, co zauważyłam, obejmuje większość domowych roślin, hodowanych w Polsce :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;http://www.aspca.org/site/PageServer?pagename=pro_apcc_toxicplants&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-7126691394662103402?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/7126691394662103402/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=7126691394662103402' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/7126691394662103402'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/7126691394662103402'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/11/wieci-wieci.html' title='Wieści, wieści'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SSBeAIW0YoI/AAAAAAAAAZM/CoqVpS1FyAY/s72-c/Andromeda2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-6316785424551177358</id><published>2008-11-15T11:28:00.001-08:00</published><updated>2008-11-15T11:47:20.436-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='adopcje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Andaluzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wymądrzanie się'/><title type='text'>Wróciła...</title><content type='html'>Andaluzja wróciła z adopcji... I to po jednym dniu :(... bardzo mi przykro. Niestety nowa opiekunka nie podołała stresowi, który wywołany był konfliktem nowo poznanych kotów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Problem jest bardzo powszechny. Duża część wczesnych powrotów z adopcji spowodowana jest właśnie konfliktem z innymi zwierzętami w domu. Nie znam się zupełnie na relacjach psio-kocich, więc nie będę się tu wypowiadać na ich temat. Jednak pozwolę sobie powiedzieć parę słów o nawiązywaniu relacji kocio-kocich.&lt;br /&gt;Koty są bardzo elastyczne, dlatego można "narażać" je na nowe sytuacje społeczne np. kociego kolegę. Na dobrą sprawę większość z nich dobrze znosi taką zmianę. Parę dni stresu i po kłopocie. Koty zaczynają bez problemu jeść, akceptują się, bawią się razem czy nawet zwyczajnie tolerują.&lt;br /&gt;Zdarza się jednak, że jeden z kotów przeżywa większy stres - to zależy od kota i każdy ma własny sposób przeżywania takiej zmiany. Wskazane wtedy jest zachowanie spokoju i zapewnienie swojego kota o tym, że jest wspaniały, chciany i wyjątkowy. Należy pilnować, by jadł i pił, gdyż koty po krótkim czasie nie przyjmowania płynów albo jedzenia chorują ciężko na wątrobę, nerki, odwadniają się.&lt;br /&gt;W razie cięższego przebiegu aklimatyzacji do nowej sytuacji można zwrócić się po pomoc do "kociego behawiorysty", który może np. zalecić krople Bacha (np. www.czarny-kot.pl :)), do weterynarza albo osoby doświadczonej w oswajaniu ze sobą kotów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pisałam o zachowaniu spokoju. Cóż, czasem właśnie to jest najlepsze lekarstwo na kocie problemy - nasz ludzki spokój. Miejmy świadomość, że każdej nowej relacji towarzyszy stres - przeżywamy go często także i my. Nie trzymajmy zwierzaków pod kloszem...Pozwólmy kotom bez naszej ingerencji ustalić hierarchię między sobą, zademonstrować swoją siłę, zapewnić sobie poczucie bezpieczeństwa na własną rękę, a wreszcie ustalić wzajemne relacje tak jak się to im podoba.&lt;br /&gt;Wtedy nasze decyzje będą mniej obarczone błędem, bardziej  odzwierciedlały będą decyzje naszych kotów :).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-6316785424551177358?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/6316785424551177358/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=6316785424551177358' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/6316785424551177358'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/6316785424551177358'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/11/wrcia.html' title='Wróciła...'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-655454768665509381</id><published>2008-11-14T13:47:00.000-08:00</published><updated>2008-11-14T13:56:38.945-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='adopcje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Andaluzja'/><title type='text'>Szczęśliwy dzień dla Andaluzji :)</title><content type='html'>Andaluzja pojechała dziś do domku... ze źródeł tajnych/poufnych wiemy, że może nazywać się Aluzja (podoba mi się!)... będzie miała kocią koleżankę, co bardzo mnie cieszy, bo Andaluzja to towarzyski zwierz :)).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smutno...trochę...przypominam sobie moment, w którym znalazłam tego małego szczekającego brudasa o wystających we wszystkie strony żeberkach.  Obleziona przez pchły, robaki i oblepiona rzepami była najbrzydszym kociątkiem świata - po umyciu wyglądała tylko trochę mniej żałośnie, ale za to poczuła się lepiej. Szybko doszła do siebie...stając się prawdziwym Kocim Motylem...tylko jakie skrzydełka udźwignęłyby taki wielki tyłek ;)...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kociątko małe - życzę Ci całego życia szczęśliwego u swojej Dużej! A nowej opiekunce - dużo obecności mruczącej i udeptującej, ganiającej, ale przede wszystkim bliskiej:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SR3zyqio1DI/AAAAAAAAAYk/Np00HI8dqlA/s1600-h/Andaluzja1.jpg.bmp"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 300px; height: 195px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SR3zyqio1DI/AAAAAAAAAYk/Np00HI8dqlA/s320/Andaluzja1.jpg.bmp" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5268635190831928370" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 102, 51);"&gt;Al Andaluz w pozycji zamyślonej - jeszcze u mnie :)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;PS. Mimw! Nie martw się! :) Na pewno będzie jej dobrze :))&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-655454768665509381?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/655454768665509381/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=655454768665509381' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/655454768665509381'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/655454768665509381'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/11/szczliwy-dzie-dla-andaluzji.html' title='Szczęśliwy dzień dla Andaluzji :)'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SR3zyqio1DI/AAAAAAAAAYk/Np00HI8dqlA/s72-c/Andaluzja1.jpg.bmp' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-6116750446300104004</id><published>2008-11-08T14:47:00.000-08:00</published><updated>2008-11-08T14:53:51.993-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mimbla'/><title type='text'>Urocza</title><content type='html'>Dostałam znów zdjęcia Mimbli... jest urocza :) Nigdy nie przypuszczałam, że może się aż tak rozluźnić przy Xenie. Ale najwyraźniej czuje się bezpiecznie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 102, 51);"&gt;Języczek obowiązkowo na wierzchu...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SRYYJnV7G_I/AAAAAAAAAYc/AaRKp8BPK-c/s1600-h/DSCF1209.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SRYYJnV7G_I/AAAAAAAAAYc/AaRKp8BPK-c/s320/DSCF1209.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5266423367715199986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 102, 51);"&gt;I tu też...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SRYXvcjIfSI/AAAAAAAAAYU/1z2BkEcHlmg/s1600-h/DSCF1228.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SRYXvcjIfSI/AAAAAAAAAYU/1z2BkEcHlmg/s320/DSCF1228.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5266422918141213986" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 102, 51);"&gt;A tu pilnujemy Toci. Żeby sobie krzywdy nie zrobiła. No, i żeby innym też nie robiła ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SRYXpbaHw-I/AAAAAAAAAYM/rl7H4NPMXqo/s1600-h/DSCF1232.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SRYXpbaHw-I/AAAAAAAAAYM/rl7H4NPMXqo/s320/DSCF1232.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5266422814755767266" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-6116750446300104004?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/6116750446300104004/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=6116750446300104004' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/6116750446300104004'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/6116750446300104004'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/11/urocza.html' title='Urocza'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SRYYJnV7G_I/AAAAAAAAAYc/AaRKp8BPK-c/s72-c/DSCF1209.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-8951924626063617154</id><published>2008-11-08T04:49:00.000-08:00</published><updated>2008-11-08T05:31:14.323-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Xena'/><title type='text'>Xeny ulubione futerko</title><content type='html'>Futerko pod oknem jest świętym miejscem. Z wszystkich kotów, jakie do tej pory śmiały przeszkadzać Xenie w egzystencji tylko Andaluzja mogła na nim spać obok Xsiężnej. No, może jeszcze ewentualnie Tocia ;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SRWMEJ2UqJI/AAAAAAAAAX8/paLNhp-MDLU/s1600-h/DSCF1200.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SRWMEJ2UqJI/AAAAAAAAAX8/paLNhp-MDLU/s320/DSCF1200.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5266269342270793874" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SRWNOXtglRI/AAAAAAAAAYE/joXzKnfpAGU/s1600-h/DSCF1204.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 214px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SRWNOXtglRI/AAAAAAAAAYE/joXzKnfpAGU/s320/DSCF1204.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5266270617302242578" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Futerko stanowi legowisko nocne i dzienne, punkt obserwacyjny i "z góry upatrzone pozycje". Kiedy pomarańczowa zasłonka jest odpowiednio zaciągnięta można stworzyć tu również bastion spokoju przeciwko dzikim hordom małych stworów. Niestety na zimę trzeba będzie przenieść się pod szafkę z butami (patrz post pt. &lt;a href="http://ogonki.blogspot.com/2008/11/wiat-stan-na-gowie.html"&gt;"Świat stanął na głowie"&lt;/a&gt; - zdjęcia szafki ;) )&lt;br /&gt;Xena schudła :) Bartka starania dają ładne efekty. Myślę, że już jej wystarczy. Ostatnio zlała Mimblę za wkładanie łba do jej osobistej miseczki. Co za bezczelność ;)&lt;br /&gt;Kiedy w grudniu wrócę do Krakowa przydałoby się zrobić przegląt kota. Tzn. dokładne badania krwi. Oczywiście w ramach prezentu na 14 urodziny :D. Wydaje mi się, że wypadałoby zobaczyć, co z nerkami, które były w styczniu "takie se" i wątrobą, która co prawda była w normie, ale lepiej dmuchać na zimne (mam uraz po tym, jak mnie wet nastraszył - przez przypadek). Xiężna czuje się dobrze, więc na szczęście nie trzeba się z tym szczególnie spieszyć - uff... :)))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-8951924626063617154?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/8951924626063617154/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=8951924626063617154' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/8951924626063617154'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/8951924626063617154'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/11/xeny-ulubione-futerko.html' title='Xeny ulubione futerko'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SRWMEJ2UqJI/AAAAAAAAAX8/paLNhp-MDLU/s72-c/DSCF1200.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-3063810404758870632</id><published>2008-11-07T14:41:00.000-08:00</published><updated>2008-11-07T14:49:42.870-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podszewką do góry'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Oregon'/><title type='text'>Dla tych, co rano oglądają bloga</title><content type='html'>Życie bywa czasami głupie, szare, denerwujące, obrzydłe, durne, męczące, niesprawiedliwe, zbyt długie, zbyt krótkie, nudne, dziwne, wyczerpujące, nie takie, złe, i w ogóle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale nawet, gdy Twój ogon znajduje się w wodzie, gdy możesz pogadać z przyjacielem wszystko powinno zdawać się nieco lepsze ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SRTFT3vcraI/AAAAAAAAAX0/myKGtNO171Q/s1600-h/DSCF1208.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 258px; height: 385px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SRTFT3vcraI/AAAAAAAAAX0/myKGtNO171Q/s320/DSCF1208.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5266050809474100642" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center; color: rgb(153, 102, 51);"&gt;Oregon/Mago kilka dni przed wyjazdem do swego wymarzonego domku. Jak widać rozumu mu z wiekiem nie przybywa ;).&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-3063810404758870632?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/3063810404758870632/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=3063810404758870632' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/3063810404758870632'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/3063810404758870632'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/11/dla-tych-co-rano-ogldaj-bloga.html' title='Dla tych, co rano oglądają bloga'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SRTFT3vcraI/AAAAAAAAAX0/myKGtNO171Q/s72-c/DSCF1208.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-5461084994988003556</id><published>2008-11-07T13:23:00.001-08:00</published><updated>2008-11-07T13:47:01.826-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Xena'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podszewką do góry'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tota'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mimbla'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wielka przyjaźń'/><title type='text'>Świat stanął na głowie...</title><content type='html'>Oczom swoim nie wierzę - od komentowania się powstrzymam...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;:D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SRS1BC0l7XI/AAAAAAAAAXU/CGOhNvF7lSo/s1600-h/DSCF1271.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 400px; height: 267px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SRS1BC0l7XI/AAAAAAAAAXU/CGOhNvF7lSo/s320/DSCF1271.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5266032893844909426" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SRS1O10k7vI/AAAAAAAAAXc/Ei6rdd8whVc/s1600-h/DSCF1262.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 398px; height: 265px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SRS1O10k7vI/AAAAAAAAAXc/Ei6rdd8whVc/s320/DSCF1262.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5266033130873351922" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SRS1dtD73oI/AAAAAAAAAXk/94f9HCS3UAs/s1600-h/DSCF1267.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 391px; height: 261px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SRS1dtD73oI/AAAAAAAAAXk/94f9HCS3UAs/s320/DSCF1267.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5266033386219888258" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten dziw przyrodniczy dzisiejszy jest być może spowodowany zachowaniem Toci. Ta mała zołza wymyśliła sobie, że chce być "samicą alfa" (co z tego, że wysterylizowana i co z tego, że kot ;)) i że stłucze wszystkich, którzy staną jej na drodze do Wyłącznego Posiadania Pana. Bartek ze zdumieniem zaobserwował, że Mimbla bez problemu dała się zepchnąć na niższą pozycję w hierarchii... z Xeną nie pójdzie Toci tak łatwo, w końcu to jednak twarda baba. Wolałabym zresztą, żeby to jednak ktoś rozsądny rozdawał karty w tym stadzie...&lt;br /&gt;Królewna wyobraża sobie chyba, że jest już niepodzielnym władcą i wymyśliła sobie pałac. Ma też, jak widać, kamerdynera :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SRS3CJdq8CI/AAAAAAAAAXs/XjXHor0TUac/s1600-h/DSCF1242.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 214px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SRS3CJdq8CI/AAAAAAAAAXs/XjXHor0TUac/s320/DSCF1242.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5266035111830941730" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Kto by pomyślał, że taki kurdupelek jest w stanie sterroryzować trzykilową kotkę w średnim wieku...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-5461084994988003556?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/5461084994988003556/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=5461084994988003556' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5461084994988003556'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5461084994988003556'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/11/wiat-stan-na-gowie.html' title='Świat stanął na głowie...'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SRS1BC0l7XI/AAAAAAAAAXU/CGOhNvF7lSo/s72-c/DSCF1271.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-68900230402465363</id><published>2008-11-03T21:17:00.000-08:00</published><updated>2008-11-03T21:39:15.878-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='adopcje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Oregon'/><title type='text'>Oregon czyli Mago ma domek! :)</title><content type='html'>Nasz śliczny Oregonik ma dom! :) Ma też nowe imię - &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Mago&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pani, która go adoptowała jest odpowiedzialną, miłą osobą i na dodatek obiecała dawać na bieżąco znać co słychać u naszego grubaska!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo się cieszymy! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://villk.story.pl/"&gt;Tu&lt;/a&gt; będą pewnie jego aktualne zdjęcia i może nawet jakieś informacje... Cieszę się, że będę mogła popatrzeć jeszcze, jak dorasta :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQ_cOLew_6I/AAAAAAAAAWU/ZatYB1zrDjU/s1600-h/IMG_1492.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 393px; height: 261px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQ_cOLew_6I/AAAAAAAAAWU/ZatYB1zrDjU/s320/IMG_1492.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5264668625577508770" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Tylko biedny TŻ został z trzema kotami. No i Tocia biedna, bez braciszka. Wczoraj postanowili się sobą nawzajem zajmować: Bartek pozwalał Toci się napastować, tj. wskakiwać w nieskończoność na kolana oraz mruczeć aż do znudzenia i ogłuchnięcia. A Mimbla zajmowała się Tocią, a raczej jej toaletą, przyjmując, że sama dobrze tego nie zrobi ;). Tocia z kolei wdrożyła plan bombardowania miłością (wdraża go codziennie z mniejszym lub większym natężeniem) i z jeszcze większą czułością wsadzała język do nosa mojego TŻta ;), a mruczała tak, jakby sobie chciała mózg wydmuchać nosem - swoim ;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na adopcję czeka jeszcze Mimbla...&lt;br /&gt;Andaluzja, która jest dalej u Mimw, będzie za to miała odwiedziny w ten czwartek! :) Oby kogoś tak fajnego, jak Pani, która adoptowała Oregona-Mago :).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-68900230402465363?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/68900230402465363/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=68900230402465363' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/68900230402465363'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/68900230402465363'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/11/oregon-czyli-mago-ma-domek.html' title='Oregon czyli Mago ma domek! :)'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQ_cOLew_6I/AAAAAAAAAWU/ZatYB1zrDjU/s72-c/IMG_1492.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-5950075512738725151</id><published>2008-11-03T04:53:00.000-08:00</published><updated>2008-11-03T05:06:18.365-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mimbla'/><title type='text'>Druga część Mimbli (od głowy ;))</title><content type='html'>Nie ma w sobie nic z typowego dzikusa, mimo iż prawdopodobnie całe swoje życie spędziła na polach otaczających Kurdwanów, poniewierana przez ludzi, pewnie wyrzucana z kolejnych posesji i piwnic podczas połogów albo tuż przed porodem. Przecież koty brudzą, więc trzeba wyrzucić...&lt;br /&gt;Jednak nigdy nie stała się agresywna. Jest łagodna, chętnie przychodzi poprosić o głaskanie. Czasem tylko w tych pięknych zielonych oczach można zobaczyć strach przed człowiekiem, który np. zbyt gwałtownie się do niej zbliży. Mimbli potrzeba dużo czasu na aklimatyzację, na zapoznanie się z nowymi kotami.&lt;br /&gt;Jest zupełnie niedominująca, więc Xena "ustawiła" ją sobie bez problemu. Niestety jest też przez nią notorycznie stresowana, bo Mimbla to żarłok i nawet w obliczu starcia z Księżną nie może się oprzeć pokusie kradzieży zawartości jej miski...&lt;br /&gt;Bywa jednak, że się rozluźni: wtedy bawi się jak mały kotek, biega razem ze swoimi przybranymi dziećmi, uwielbia piłeczki i myszki. A ulubionym miejscem do zabawy są wszelkiego rodzaju rulony...np. karimata, którą można przerobić za pomocą pazurków w rzeźbę abstrakcyjną.&lt;br /&gt;Mimbla to zupełnie niekłopotliwy kot. Nie trzeba się nim jakoś szczególnie zajmować, jest zdrowa, wysterylizowana...potrzebuje tylko nieco cierpliwości, trochę ciepła, własnego domu i własnego człowieka, do którego będzie mogła mieć zaufanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQ71FysrQvI/AAAAAAAAAWM/cpv473PeXaQ/s1600-h/IMG_1889.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 213px; height: 320px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQ71FysrQvI/AAAAAAAAAWM/cpv473PeXaQ/s320/IMG_1889.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5264414494299996914" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQ70p-5B7uI/AAAAAAAAAWE/abpeRLBpYF8/s1600-h/IMG_1894%282%29.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 213px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQ70p-5B7uI/AAAAAAAAAWE/abpeRLBpYF8/s320/IMG_1894%282%29.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5264414016536702690" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-5950075512738725151?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/5950075512738725151/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=5950075512738725151' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5950075512738725151'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5950075512738725151'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/11/druga-cz-mimbli-od-gowy.html' title='Druga część Mimbli (od głowy ;))'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQ71FysrQvI/AAAAAAAAAWM/cpv473PeXaQ/s72-c/IMG_1889.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-6371011262478941372</id><published>2008-11-01T09:44:00.000-07:00</published><updated>2008-11-03T05:06:52.435-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mimbla'/><title type='text'>Sesja zdjęciowa - pierwsza część Mimbli</title><content type='html'>Mój TŻ postanowił zrobić sesję zdjęciową Mimbli. Wyzdrowiała, wypiękniała, wybłyszczała. Sterylizacja bardzo dobrze jej zrobiła - poprawiła się odporność, futerko straciło w zasadzie rudawy odcień, który miało wcześniej. No i zdecydowanie chętniej się bawi, więc na pewno ma lepsze samopoczucie. Dziś tylko trzy zdjęcia - jutro następne :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQyHp53G4OI/AAAAAAAAAVs/Wb4754jJB00/s1600-h/IMG_1891.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 213px; height: 320px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQyHp53G4OI/AAAAAAAAAVs/Wb4754jJB00/s320/IMG_1891.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263731218465612002" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQyHiuYKmwI/AAAAAAAAAVk/lWJYLFWPsBw/s1600-h/IMG_1908.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQyHiuYKmwI/AAAAAAAAAVk/lWJYLFWPsBw/s320/IMG_1908.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263731095123958530" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 102, 51);"&gt;&lt;br /&gt;to ja jestem taka duża?&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQyIYmiIIHI/AAAAAAAAAV8/CrDSxI0D6jY/s1600-h/IMG_1898.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 213px; height: 320px;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQyIYmiIIHI/AAAAAAAAAV8/CrDSxI0D6jY/s320/IMG_1898.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263732020731191410" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-6371011262478941372?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/6371011262478941372/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=6371011262478941372' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/6371011262478941372'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/6371011262478941372'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/11/sesja-zdjciowa.html' title='Sesja zdjęciowa - pierwsza część Mimbli'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQyHp53G4OI/AAAAAAAAAVs/Wb4754jJB00/s72-c/IMG_1891.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-6448785652482527431</id><published>2008-10-30T17:08:00.000-07:00</published><updated>2008-10-30T17:20:59.888-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tota'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Oregon'/><title type='text'>Jesteśmy strasznie czyści...</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;...bo się myjemy dużo&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-d6256fe30ae5d71d" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v5.nonxt4.googlevideo.com/videoplayback?id%3Dd6256fe30ae5d71d%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1330461680%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D494BD4437D194B8B2690358BBA537F2E2E2018F5.3D427187047A88ABA8F6B963087434AE872118EF%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3Dd6256fe30ae5d71d%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DEBh4xZL0HcoAp_ORAX4yfXO4x00&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v5.nonxt4.googlevideo.com/videoplayback?id%3Dd6256fe30ae5d71d%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1330461680%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D494BD4437D194B8B2690358BBA537F2E2E2018F5.3D427187047A88ABA8F6B963087434AE872118EF%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3Dd6256fe30ae5d71d%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DEBh4xZL0HcoAp_ORAX4yfXO4x00&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;bez komentarza ;))&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-6448785652482527431?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='enclosure' type='video/mp4' href='http://www.blogger.com/video-play.mp4?contentId=d6256fe30ae5d71d&amp;type=video%2Fmp4' length='0'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/6448785652482527431/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=6448785652482527431' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/6448785652482527431'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/6448785652482527431'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/10/jestemy-strasznie-czyci.html' title='Jesteśmy strasznie czyści...'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-4589880580939350179</id><published>2008-10-30T14:33:00.000-07:00</published><updated>2008-10-30T14:38:33.351-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='występ gościnny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bernard'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='azyl'/><title type='text'>Bernard</title><content type='html'>Jak pewnie się domyślacie, Bernard także szuka domu. Postanowiłam dać mu miejsce na moim blogu, bo to zupełnie niezrozumiałe, dlaczego tak piękny i miły kot nie ma jeszcze swojego Własnego Człowieka. Popatrzcie tylko na te oczy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQooljW49OI/AAAAAAAAAT0/V37u4IN780o/s1600-h/Bernardaoczy.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 340px; height: 255px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQooljW49OI/AAAAAAAAAT0/V37u4IN780o/s320/Bernardaoczy.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5263063740147365090" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Bernard przebywa w tej chwili u mojej przyjaciółki Izy. Nie będę się rozpisywać o jego charakterze, bo ona robi to najlepiej. Najnowsze informacje o pięknookim Bernardzie, a także dwóch innych kociakach - Docie i Necie, które też są u Izy, na tej stronie: www.kocieta.blogspot.com&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam :) Fantastyczna lektura i piękne zdjęcia!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-4589880580939350179?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/4589880580939350179/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=4589880580939350179' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/4589880580939350179'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/4589880580939350179'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/10/jak-pewnie-si-domylacie-bernard-take.html' title='Bernard'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQooljW49OI/AAAAAAAAAT0/V37u4IN780o/s72-c/Bernardaoczy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-454438651604277985</id><published>2008-10-29T15:38:00.000-07:00</published><updated>2008-10-29T15:58:19.639-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tota'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Oregon'/><title type='text'>Kocie sny</title><content type='html'>&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;/span&gt;O czym śnią koty?...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znalazłam ostatnio taki strasznie smutny teledysk Moby'ego. Utworek nazywa się&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=TbGUrNtoRC4"&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;"Dream about me&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;" i sam w sobie jest średni, za to sam filmik mógłby służyć jako skuteczna tortura dla kociarzy (mimo, że kotek jest tu pretekstem do powiedzenia czegoś innego). Oczywiście, że się poryczałam. Musiałam aż na odtrutkę posłuchać Genesis... ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A koty śnią dużo...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sen jest jedną z ulubionych kocich rozrywek. Można przez sen polować, czaić się, pałaszować pluszowe myszki - co się tylko sobie wymarzy. Bardzo zabawne jest jak kot śniąc porusza łapkami, "biega", węszy, pomrukuje, jakby zobaczył coś bardzo, bardzo godnego natychmiastowego upolowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śpi się, jak wiadomo, najlepiej razem.&lt;br /&gt;Tylko nie zawsze jest wygodnie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQjmNaJKG4I/AAAAAAAAATs/ihSzMulGLI4/s1600-h/OiT.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQjmNaJKG4I/AAAAAAAAATs/ihSzMulGLI4/s320/OiT.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5262709282612845442" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;Bo ktoś się strasznie panoszy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na razie nieśmiało i na marginesie chciałabym poinformować, że niedługo Oregona będą czekały dobre wieści... i kolejny kotek nie będzie miał takiego smutnego życia jak ten w teledysku Moby'ego...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-454438651604277985?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/454438651604277985/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=454438651604277985' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/454438651604277985'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/454438651604277985'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/10/kocie-sny.html' title='Kocie sny'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQjmNaJKG4I/AAAAAAAAATs/ihSzMulGLI4/s72-c/OiT.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-1512983399479938687</id><published>2008-10-28T02:29:00.000-07:00</published><updated>2008-10-28T02:58:36.368-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tota'/><title type='text'>Kot książkowy</title><content type='html'>Zdjęcie niestety kiepskiej jakości i nie oddaje całe urody naszej Toci...&lt;br /&gt;...ale za to pokazuje, że Tocia jest &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Kotem Książkowym&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;I lubi szafkę....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;...co więcej inne koty też lubią tą samą szafkę... zastanawiam się, jakim sposobem mój TŻ jeszcze nie może przyjąć do wiadomości (tj. jak mu się to udaje, by nie do końca przyjmować...), że koty:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Wchodzą &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;wszędzie&lt;/span&gt;, gdzie mają możliwość wejść, np. na szafkę z książkami. Nie biorą pod uwagę tego, że jest niestabilna i leżą na niej Bardzo Ważne Rzeczy.&lt;br /&gt;2. Ostrzą pazurki na rzeczach, na których przyjemnie się ostrzy pazurki. Do tej kategorii należy ulubiony plecak TŻta, który bardzo łatwo się zaciąga.&lt;br /&gt;3. Interesują się jedzeniem swojego Ukochanego Pana, mimo, że jest Ukochanym Panem. Ale jedzenie to w końcu jedzenie ;). Nawet jeżeli są to ogórki.&lt;br /&gt;4. Ale przede wszystkim Pan jest Ukochanym Panem, więc trzeba próbować wskakiwać mu na kolana, bo jest fajny i ciepły. Nawet jeżeli ma się odbyć 20 (słownie: dwadzieścia) prób wskoczenia i zostania, to warto to robić, bo może w końcu znudzi mu się zrzucanie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQbbqrCNzxI/AAAAAAAAATc/85_mn5N8mlk/s1600-h/Tocia+na+szafce2.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 240px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQbbqrCNzxI/AAAAAAAAATc/85_mn5N8mlk/s320/Tocia+na+szafce2.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5262134740782010130" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;...TŻ oczywiście liczy na to, że to właśnie Toci pierwszej znudzi się wskakiwanie... ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-1512983399479938687?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/1512983399479938687/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=1512983399479938687' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/1512983399479938687'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/1512983399479938687'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/10/kot-ksikowy.html' title='Kot książkowy'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQbbqrCNzxI/AAAAAAAAATc/85_mn5N8mlk/s72-c/Tocia+na+szafce2.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-1877068765454027265</id><published>2008-10-24T03:14:00.001-07:00</published><updated>2008-10-24T03:52:32.129-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bezdomność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciach'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='azyl'/><title type='text'>Ciach!bezdomność</title><content type='html'>Chciałabym przypomnieć tu bardzo ważną akcję, organizowaną przez Cichy Kąt, a mianowicie &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;"Ciach!bezdomność"&lt;/span&gt;. To bardzo ważne przedsięwzięcie, wręcz priorytetowe dla azylu. Przecież zajmuje się on łagodzeniem skutków bezdomności, których przyczyną jest niekontrolowane rozmnażanie się olbrzymiej ilości kotów... Akcja ciachowa ma pomóc rozwiązać ten problem od podstaw, a mianowicie zmniejszyć liczbę kotów zdolnych do rozrodu poprzez sterylizację zarówno kotów wolnożyjących, jak i azylowych.&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.azyl.schronisko.net/index.php?cid=22"&gt;&lt;br /&gt;Na tej stronie można dowiedzieć się więcej na temat szczegółów akcji.&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy są zaproszeni do uczestniczenia w niej. Niezależnie od tego, czy masz akurat parę groszy, by pomóc finansować sterylizacje, czy też masz ochotę przetrzymać po sterylizacji czy złapać dzikiego kota - wszystkie działania są potrzebne. O szczegółach dowiesz się na stronie.&lt;br /&gt;To właśnie w ten sposób można w sposób skuteczny pomóc kotom, bez konieczności brania na siebie odpowiedzialności za jednego konkretnego - na całe życie, czy też za jego część, jak to robi dom tymczasowy.&lt;br /&gt;Może kiedyś sytuacja polepszy się na tyle, że klatka-łapka będzie stała zakurzona w piwnicy i tylko od czasu do czasu będziemy wyciągać ją, by sprawdzić, czy zupełnie nie przerdzewiała...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQGoeB0GUnI/AAAAAAAAATU/VhJL5w7nbsw/s1600-h/IMG_1484.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer; width: 320px; height: 213px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQGoeB0GUnI/AAAAAAAAATU/VhJL5w7nbsw/s320/IMG_1484.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5260671073581945458" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-1877068765454027265?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/1877068765454027265/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=1877068765454027265' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/1877068765454027265'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/1877068765454027265'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/10/dlaczego-sterylizacje.html' title='Ciach!bezdomność'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SQGoeB0GUnI/AAAAAAAAATU/VhJL5w7nbsw/s72-c/IMG_1484.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-6674666785143629296</id><published>2008-10-21T14:08:00.000-07:00</published><updated>2008-10-21T14:27:37.721-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Andaluzja'/><title type='text'>Andaluzja Przytulanka</title><content type='html'>Andaluzja robi postępy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odkąd przeprowadziła się do Mimw, gdzie ma stałą opiekę i mizianie całodobowe, gdzie jest wyraźnie MNIEJ kotów i więcej nieco miejsca, mała staje się powoli zupełnie nakolankowym kotkiem...miziaczkiem, przytulanką - w ogóle chrup i mniam :). Jest, jak się okazało już nie raz, zaborcza i charakterna. Nie daje sobie wleźć na głowę, za to z powodzeniem sama to uskutecznia&lt;br /&gt;w stosunku do innych domowników...jednym słowem rozwija się...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dowód: &lt;a href="http://www.wrzuta.pl/audio/qDrTIVAbOx/andaluzja" target="_blank"&gt;http://www.wrzuta.pl/audio/qDrTIVAbOx/andaluzja&lt;/a&gt; - skutki robienia kotu krzywdy poprzez obcinanie pazurków ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dalej jest nieprzyzwoitym grubasem, ale ten szczegół można chwilowo pominąć ;). Przecież to 3 kilo kociego wdzięku ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Straciła już swoje mleczne kiełki. Tymczasowa opiekunka wychodziła ze skóry z niepokoju o to, czy same zechcą wypaść ;). Tak czy inaczej mam prawdziwą pewność, że Andaluzja jest dobrze zaopiekowana...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 153, 51);"&gt;Rządzę...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SP5ItG2fOKI/AAAAAAAAAS8/IyF9zmkhDrQ/s1600-h/Andaluzja22.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SP5ItG2fOKI/AAAAAAAAAS8/IyF9zmkhDrQ/s320/Andaluzja22.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5259721354585782434" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(204, 153, 51);"&gt;...ale i tak czasem trzeba się umyć...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SP5I7S7EwxI/AAAAAAAAATE/R-DZohT4iXI/s1600-h/Andaluzja11.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SP5I7S7EwxI/AAAAAAAAATE/R-DZohT4iXI/s320/Andaluzja11.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5259721598344413970" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-6674666785143629296?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/6674666785143629296/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=6674666785143629296' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/6674666785143629296'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/6674666785143629296'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/10/andaluzja-przytulanka.html' title='Andaluzja Przytulanka'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SP5ItG2fOKI/AAAAAAAAAS8/IyF9zmkhDrQ/s72-c/Andaluzja22.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-3655946456877862516</id><published>2008-10-20T06:33:00.000-07:00</published><updated>2008-10-20T08:24:31.793-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tota'/><title type='text'>Już nie całkiem, a jednak wciąż tycia...</title><content type='html'>...Tocia!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;teraz moje śliczne maleństwo wygląda tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center; color: rgb(153, 102, 51);"&gt;taka jestem slicna...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPyhrmFZs1I/AAAAAAAAASk/wvz-VC-o3rc/s1600-h/tyciatocia3.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPyhrmFZs1I/AAAAAAAAASk/wvz-VC-o3rc/s320/tyciatocia3.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5259256235191546706" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 102, 51);"&gt;i z tej strony tes...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPyiW7j4aTI/AAAAAAAAASs/fPKsdQ1IcTo/s1600-h/tyciatocia2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPyiW7j4aTI/AAAAAAAAASs/fPKsdQ1IcTo/s320/tyciatocia2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5259256979690907954" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-3655946456877862516?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/3655946456877862516/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=3655946456877862516' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/3655946456877862516'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/3655946456877862516'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/10/ju-nie-cakiem-jednak-wci-tycia.html' title='Już nie całkiem, a jednak wciąż tycia...'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPyhrmFZs1I/AAAAAAAAASk/wvz-VC-o3rc/s72-c/tyciatocia3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-226920984717789776</id><published>2008-10-19T04:17:00.000-07:00</published><updated>2008-10-20T15:28:03.280-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='występ gościnny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='azyl'/><title type='text'>Szarusia - gościnnie...</title><content type='html'>Szarusia jest kotem z Cichego Kąta. Mieszka w kociarni w Tarnowskich Górach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I nie było by w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że mieszka tam od 2005 roku. To jeden z najdłużej przebywających w CK kotów. Jest już weteranką, choć przecież ma niecałe 4 lata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nikt jej nie chce, bo nie jest kotem nakolankowym, nie łasi się, jest płochliwa.&lt;br /&gt;Nikt nie docenia tych pięknych oczu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zupełnie tego nie rozumiem: jest inteligentna, jak każdy kot bardzo elastyczna. Na pewno jako jeden z dwóch, trzech kotów mogłaby się czuć bardzo dobrze w czyimś kochającym domu, który nie wymagałby od niej natychmiastowego stania się kochanym przytulaczkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przestańmy koty traktować użytkowo...przecież ważny jest też ich charakter, ich piękno i wdzięk, atmosfera, jaką wprowadzają, a nie tylko funkcja grzałki na kolana.&lt;br /&gt;To miłe, ale to nie wszystko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyjrzyjcie się Szarusi, ona mogłaby rozkwitnąć w domu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPsZC0cDsJI/AAAAAAAAASE/8iGoKwCxmMc/s1600-h/Szar.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPsZC0cDsJI/AAAAAAAAASE/8iGoKwCxmMc/s320/Szar.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258824526111944850" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPsZL-NLTAI/AAAAAAAAASM/ieX4r4DYTjU/s1600-h/sza2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPsZL-NLTAI/AAAAAAAAASM/ieX4r4DYTjU/s320/sza2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258824683352706050" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-226920984717789776?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/226920984717789776/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=226920984717789776' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/226920984717789776'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/226920984717789776'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/10/szarusia-gocinnie.html' title='Szarusia - gościnnie...'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPsZC0cDsJI/AAAAAAAAASE/8iGoKwCxmMc/s72-c/Szar.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-5679190090692911593</id><published>2008-10-18T00:02:00.000-07:00</published><updated>2008-10-18T00:24:36.644-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mimbla'/><title type='text'>Mimbla</title><content type='html'>Nikt nie chce Mimbli. Nikt NIGDY nie dzwonił w jej sprawie. Podejrzewam, że to nie z powodu jakiejś specjalnej brzydoty - bo Mimbla jest bardzo ładnym kotem. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Nie &lt;/span&gt;jest również chora, uciążliwa, dzika, trudna...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimbla nie jest po prostu maleńkim kociaczkiem. Ma 6-8 lat. To  za dużo dla wielbicieli ruchliwych puszystych kuleczek (sama do nich należę). Trochę też za mało dla tych, którzy kochają koty stare i "kolekcjonują" staruszki. Ma natomiast zbyt dobre zdrowie, by ktoś się "zlitował" nad nią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z Mimblą nie będzie fajerwerków. Nie będzie rośnięcia i innych przyjemności wieku niemowlęcego. Z drugiej strony nie jest to ani staruszka - przed nią przecież być może 10- 14 lat życia! - ani kot chory, wymagający ciągłej intensywnej opieki i uwagi, a także doświadczenia opiekuna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimbla nie wywołuje ani rozczulenia ani litości. To chyba jest meritum. Ona nie potrzebuje ani jednego ani drugiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potrzebuje prawdziwego, spokojnego domu. Marzy mi się ktoś taki, jak opiekunowie Yerby: przyjechali ze Szczecina do Krakowa, bo zobaczyli zdjęcia i przeczytali, bo są pewni, wiedzą, że kochają &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;tego&lt;/span&gt; kota. Konkretnego, materialnego, bez ideologii i litości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimbla przeszła bardzo wiele, ale udało jej się zachować niezłą kondycję fizyczną (z psychiczną jest gorzej - źle znosi towarzystwo Xeny...), choć jest nieco....zbyt okrągła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 102, 51);"&gt;Portret z półprofiu...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPmNywTZYHI/AAAAAAAAARk/3vAw563Jz1A/s1600-h/IMG_1476.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPmNywTZYHI/AAAAAAAAARk/3vAw563Jz1A/s320/IMG_1476.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258389943030997106" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 102, 51);"&gt;Przerwa w pozowaniu... można wystawić języczek ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPmN6J4-NiI/AAAAAAAAARs/7W5FBZp9YOI/s1600-h/IMG_1477.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPmN6J4-NiI/AAAAAAAAARs/7W5FBZp9YOI/s320/IMG_1477.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258390070158571042" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 102, 51);"&gt;Portret &lt;/span&gt;&lt;span style="font-style: italic; color: rgb(153, 102, 51);"&gt;en face&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPmN_8kWVNI/AAAAAAAAAR0/M_DYNYDv9rk/s1600-h/IMG_1483.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPmN_8kWVNI/AAAAAAAAAR0/M_DYNYDv9rk/s320/IMG_1483.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258390169661625554" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-5679190090692911593?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/5679190090692911593/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=5679190090692911593' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5679190090692911593'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5679190090692911593'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/10/nikt-nie-chce-mimbli.html' title='Mimbla'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPmNywTZYHI/AAAAAAAAARk/3vAw563Jz1A/s72-c/IMG_1476.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-4554795032595727772</id><published>2008-10-17T12:16:00.000-07:00</published><updated>2008-10-17T12:25:33.637-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Oregon'/><title type='text'>Boski Oregonik</title><content type='html'>Zdjęcia chyba nie wymagają komentarza... nie trzeba być krytykiem sztuki, żeby zobaczyć, że jest piękny....&lt;br /&gt;...i że potrzebuje domku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A domku nie ma.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Domek się nie zgłasza. Nie rozumiem, może się rozchorował? Może Człowiek, który pokochał naszego ślicznego Oregona wyjechał i by odpowiedzialnie się nim zająć po adopcji, czeka na swój powrót z dalekich podróży?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A może zapomniał? - Nie, to niemożliwe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zgubił numer telefonu, stracił wszystko, ma zbyt wiele kotów na utrzymaniu... Pojechał do Iraku, Afganistanu, na giełdę, do szpitala...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po prostu nie wierzę, że jeszcze nikt się nie zakochał. Myślę tylko, że ten Ktoś czeka w ukryciu, czeka na lepszy moment w życiu, albo...nie wiem, na co...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przecież on tak potrzebuje własnego kochającego domku...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPjk-_8gQwI/AAAAAAAAARU/DUxoMYSAg0U/s1600-h/IMG_1492.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPjk-_8gQwI/AAAAAAAAARU/DUxoMYSAg0U/s320/IMG_1492.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258204335923282690" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPjlFTYXPbI/AAAAAAAAARc/eTAMiG26ZKY/s1600-h/IMG_1498.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPjlFTYXPbI/AAAAAAAAARc/eTAMiG26ZKY/s320/IMG_1498.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5258204444219620786" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-4554795032595727772?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/4554795032595727772/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=4554795032595727772' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/4554795032595727772'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/4554795032595727772'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/10/boski-oregonik.html' title='Boski Oregonik'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPjk-_8gQwI/AAAAAAAAARU/DUxoMYSAg0U/s72-c/IMG_1492.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-1006608566135855477</id><published>2008-10-16T13:31:00.000-07:00</published><updated>2008-10-16T13:45:29.872-07:00</updated><title type='text'>Jak to pewien Mężczyzna nie lubił (?) kotów...</title><content type='html'>Wiadomo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Był sobie pewien człowiek, który nie znał kotów. Może nie do końca nie lubił, ale nie miał zaufania, uważał, że kot nie potrzebuje więzi z człowiekiem itp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zobaczmy co się z nim stało:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPemD-z4nHI/AAAAAAAAAQ8/1L038N2CpRU/s1600-h/Video+call+snapshot+29.png"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPemD-z4nHI/AAAAAAAAAQ8/1L038N2CpRU/s320/Video+call+snapshot+29.png" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5257853677308779634" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPemQs38D8I/AAAAAAAAARE/ou_0bV8kTfw/s1600-h/Video+call+snapshot+30.png"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPemQs38D8I/AAAAAAAAARE/ou_0bV8kTfw/s320/Video+call+snapshot+30.png" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5257853895832244162" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPemoVmGl1I/AAAAAAAAARM/ZR09TykLOJg/s1600-h/Video+call+snapshot+6.png"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPemoVmGl1I/AAAAAAAAARM/ZR09TykLOJg/s320/Video+call+snapshot+6.png" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5257854301900281682" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Przedstawiam Wam mojego Towarzysza Życia - Bartka. Mieszka chwilowo z 4 kotami - w tym dwoma rezydentkami i dwoma CKkotami. Nie zawsze wygląda, jakby mu to nieodpowiadało...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem jednak, że stwarza to ogromne niedogodności, szczególnie że do niedawna kociaki bardzo często miały problemy zdrowotne. I z tym radził sobie znakomicie, marudząc z rzadka, nie mając do mnie pretensji, a czasem nawet ciesząc się tym ciężkim obowiązkiem, jakim jest opieka nad hordą dzikich zwierząt ;).&lt;br /&gt;Należą mu się wielkie podziękowania za to, że podjął się opieki nad futrzakami w trakcie mojej nieobecności. Jest to wielka pomoc dla kotów i Azylu. Zrobił to, mimo że pracuje, studiuje, ma własne zajęcia i zainteresowania. I nie są to koty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Bartku, jesteś wielki...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:85%;"&gt;&lt;br /&gt;Przy okazji dziękuję Ci za zgodę na upublicznienie Twojego wizerunku :*&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-1006608566135855477?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/1006608566135855477/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=1006608566135855477' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/1006608566135855477'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/1006608566135855477'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/10/jak-to-pewien-mczyzna-nie-lubi-kotw.html' title='Jak to pewien Mężczyzna nie lubił (?) kotów...'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPemD-z4nHI/AAAAAAAAAQ8/1L038N2CpRU/s72-c/Video+call+snapshot+29.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-2921095659861964325</id><published>2008-10-15T13:09:00.001-07:00</published><updated>2008-10-15T13:18:35.343-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Oregon'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mimbla'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Andaluzja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sterylizacja kotów'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='klatka-łapka'/><title type='text'>Przeprowadzka</title><content type='html'>Andaluzja dziś wieczorem pojechała do Mimw...&lt;br /&gt;Mam nadzieję - i trzymam za to kciuki - że szybko się tam zadomowi i że nie będzie miała problemów z dogadaniem się z Selectą i Tosią :), czyli pannami rezydentkami.&lt;br /&gt;To z pewnością dobra wiadomość dla wszystkich - Mimw z pewnością znajdzie więcej czasu dla Andaluzji, niż my mogliśmy jej poświęcić przy takiej ilości kotów. To dla kici szczególnie ważne, bo potrzebuje socjalizacji. I...odchudzania ;).&lt;br /&gt;Natomiast mój Bartek na pewno odetchnie - teraz w domu zostały już "tylko" cztery kociaki - w tym dwie rezydentki i dwa tymczasy - Oregon i Mimbla. Mam  nadzieję, że szybko znajdą domy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym miejscu chciałabym się jeszcze pochwalić -&lt;span style="font-weight: bold;"&gt; Kraków będzie miał zupełnie nowiutką, hamerykańską klatkę-łapkę. &lt;/span&gt;Mam nadzieję, że już jedzie (łamane przez leci) - zamówiłam wczoraj...&lt;br /&gt;Och, mam nadzieję, że ją szybko "zajedziemy"... marzą mi się całe hordy wykastrowanych kotów...&lt;br /&gt;...ale jestem normalna...;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-2921095659861964325?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/2921095659861964325/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=2921095659861964325' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/2921095659861964325'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/2921095659861964325'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/10/przeprowadzka.html' title='Przeprowadzka'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-2685448703969745348</id><published>2008-10-15T07:36:00.000-07:00</published><updated>2008-10-15T08:03:44.928-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='adopcje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Oregon'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mimbla'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Andaluzja'/><title type='text'>My też szukamy domu...</title><content type='html'>Dzisiaj do Mimw, u której wcześniej mieszkała Nebraska, przeprowadza się Andaluzja - nasz kochany grubasek. Dalej poszukuje domku...mam nadzieję, że tak jak do Nebrasi, szczęście uśmiechnie się także do Andaluzji, która przecież już tak długo szuka domku...Potrzebuje przecież dużo ciepła i czułości, a przede wszystkim - swojego kochającego człowieka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;U nas zostaje jeszcze Oregon i Mimba. Oregonik jest ślicznym, zawiadiackim kocurkiem. Jest prawie zupełnie biały, ma śliczny pysio... wiele osób dzwoniło, by o niego pytać, jednak wciąż są te same problemy: albo zainteresowani nie chcą zaakceptować warunków umowy adopcyjnej, albo nie zgłaszają się na rozmowę... po prostu nikt się jeszcze nie zakochał w tym pięknym kocie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A Oregon jak żaden inny kot - może poza Tocią - potrafi zaskarbić sobie serce każdego człowieka. Mojego Bartka zupełnie urzekł, choć nie jest kociarzem i trudno mu się zachwycić "byle" kotem...&lt;br /&gt;Potrafi uroczo zasnąć na kolanach, przy akompaniamencie donośnego mruczenia, wystawiając do głaskania mięciutki biały brzuszek...&lt;br /&gt;Bawi się jak zupełnie maleńki kotek, choć przecież ma już prawie pół roku, więc to "całkiem dorosły" koci mężczyzna...&lt;br /&gt;Świetnie komunikuje się z człowiekiem i z innymi kotami...&lt;br /&gt;Jest uroczy, rozbrajający...&lt;br /&gt;Zdrowy, wykastrowany...&lt;br /&gt;Długo przebywał z zastępczą mamą - Mimblą - więc świetnie zna reguły kociego życia, nie cierpi na chorobę sierocą.&lt;br /&gt;Dlaczego jeszcze nikt nie pokochał kota, który jest wręcz idealny?... Moim skromnym zdaniem, po lekkim odchudzeniu, mógłby nawet pojechać na wystawę - ma tak piękną sylwetkę i wzorcowy pyszczek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Popatrzcie sami:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 102, 51);"&gt;Jestem strasznie groźnym kocurem...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPYCD8jZAwI/AAAAAAAAAQI/cjrwqOl_pX8/s1600-h/IMG_1445.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPYCD8jZAwI/AAAAAAAAAQI/cjrwqOl_pX8/s320/IMG_1445.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5257391881819063042" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 102, 51);"&gt;...a to ja i moja ukochana siostra...czasem nawet wylizuję jej uszka...&lt;/span&gt;&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPYCUCNfsCI/AAAAAAAAAQQ/JPdB3xkh2Wk/s1600-h/IMG_1449.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPYCUCNfsCI/AAAAAAAAAQQ/JPdB3xkh2Wk/s320/IMG_1449.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5257392158215745570" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Mimbla, dzielna zastępcza mama naszych kociaków, także oczekuje na swojego człowieka. Być może potencjalnych opiekunów odstrasza jej wiek - ostatecznie ma ok. 6-8 lat. Jednak zważywszy na to, że koty dożywają wieku 20 lat, jest to po prostu dojrzała kobita.&lt;br /&gt;Wiele w życiu przeszła - mieszkając na podwórku, wśród nieżyczliwych ludzi i całego mnóstwa innych kotów i psów, bez dachu nad głową ani nawet własnego terytorium, całe lata rodziła kilka razy do roku. Należy założyć, że były to ciąże mnogie - tak jak ostatnia: urodziła ośmioraczki. Oczywiście na pewno nie zawsze kocięta przeżywały, więc Mimbla z pewnością odczuwała cierpienie. Dla tej ślicznotki poród był ogromnym stresem i pewnie dlatego rodziła ostatni miot w tak potwornych warunkach - niemal na chodniku pełnym ludzi, koło ulicy...A może ktoś uniemożliwił jej dostęp do piwnicy, w obawie, że tam urodzi i trzeba będzie "sprzątać" martwe kocięta itp., itd...&lt;br /&gt;Niezależnie od tego, co się stało, jej los był nie do pozazdroszczenia. Teraz Mimbla wygląda już ładnie, jej futro zyskało piękną, głęboką czerń. Jest zjawiskowo piękna.&lt;br /&gt;Mimo płochliwości daje się brać na ręce, chętnie wystawia grzbiecik do głaskania. Potrzebuje z pewnością indywidualnego traktowania, bo nigdy nie doświadczyła prawdziwej miłości ze strony człowieka, prawdziwego zaangażowania z jego strony.  Nigdy nie zrobiła mi krzywdy, mimo, że byłam potencjalnym "zagrożeniem" dla jej kociąt. Bardzo szybko stwierdziła chyba, że nie ma wyjścia i musi mi zaufać...&lt;br /&gt;To naprawdę wspaniały kot. Przyjemny, nienatrętny charakter. Potrzebuje kogoś, kto doceni ją i jej łagodność, dając w zamian to samo - i mnóstwo czułości.&lt;br /&gt;Mimbla jest na diecie - ciągle jeszcze odczuwa skutki "tuczenia" Denverka, który nie chciał rosnąć... ma trochę za dużo ciałka, co nie jest wskazane w żadnym wieku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center; color: rgb(153, 102, 51);"&gt;Mimbla czeka...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPYFw-pUBTI/AAAAAAAAAQY/vXr96H2aXjY/s1600-h/IMG_1457.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPYFw-pUBTI/AAAAAAAAAQY/vXr96H2aXjY/s320/IMG_1457.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5257395954009769266" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-2685448703969745348?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/2685448703969745348/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=2685448703969745348' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/2685448703969745348'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/2685448703969745348'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/10/dzisiaj-do-mimw-u-ktrej-wczeniej.html' title='My też szukamy domu...'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPYCD8jZAwI/AAAAAAAAAQI/cjrwqOl_pX8/s72-c/IMG_1445.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-4281074376618083842</id><published>2008-10-15T01:09:00.000-07:00</published><updated>2008-10-15T01:32:25.534-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mimbla'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Andaluzja'/><title type='text'>Dlaczego nikt mnie nie chce?...</title><content type='html'>Andaluzja już bardzo długo czeka na dom... może powinnam bardziej dbać o "reklamę"? Z drugiej strony zawsze bałam się, że trafi do jakiego nieodpowiedzialnego "kolekcjonera" kocich piękności, który postanowi ją rozmnożyć... jednak nikt taki się nie pojawił - ufff - a Mała jest już na szczęście wysterylizowana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ma około 5 miesięcy. Została znaleziona w krzakach gdzie - opuszczona przez mamę - "szczekała" donośnie, mimo swoich wówczas 2 miesięcy. Miała poważny koci katar, który prawdopodobnie zszedł w "bardziej dolne" rejony dróg oddechowych - stąd "szczekanie". Wyglądała wtedy na najbrzydszego kota świata, a składała się z kosteczek obleczonych cienką skórką, którą porastało szare, sfilcowane futerko. Kot był do obrania z rzepów, wyprania i wysuszenia. A także odpchlenia - cóż to po niej NIE chodziło... Andaluzja była tak chora, że bez protestów, a nawet z przyjemnością poddała się kąpieli w ciepłej wodzie z mydłem. Spod warstwy brudu zaczęło przebijać piękne, błyszczące, ciemne futerko. Nie jest to zwyczajny buras...&lt;br /&gt;W miarę jak mała odzyskiwała zdrowie, z każdym dniem stawała się coraz piękniejsza...&lt;br /&gt;Od kiedy odzyskała węch - a stało się to na szczęście dość szybko - ma wilczy apetyt. Niestety nie potrafiłam zapanować nad jej tyciem, które tylko do pewnego momentu było korzystne dla jej zdrowa... Andaluzja jest w tej chwili na rygorystycznej diecie, którą przeprowadza mój TŻ.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Charakter Andaluzji jest bardzo oryginalny. Niby nie jest to przytulasty, przemiły kot - taki jak Tocia. Nie klei się do człowieka, nie siada mu ciągle na kolanach, nie domaga się głośno pieszczot. Jednak ciągle towarzyszy. Po cichu, bez afiszowania się, upominania się o uwagę. Gdy siedzisz na kanapie, zwija się w kłębek nieopodal. Czasem, gdy ma wyjątkowo dobry nastrój, może się rozmruczeć na kolanach - byleby tylko ktoś drapał po brzuszku...&lt;br /&gt;Lubi się bawić - szczególnie podobają jej się zapasy z Mimblą. W ogóle obie bardzo sobie przypadły do gustu. Mają podobne usposobienie - bardzo łagodne, zero  agresji. Zarówno jedna jak i druga jest dość płochliwa - trzeba tolerancji i cierpliwości, by poczuły się dobrze w domu. Czułych i nienachalnych gestów...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najlepiej pokochać kota takim jakim on jest... A to właśnie Andaluzja:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 102, 51);"&gt;mam piękne pędzelki na uszach....&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPWpYsn5TQI/AAAAAAAAAPA/15lQq0u58uI/s1600-h/Andaluzja2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPWpYsn5TQI/AAAAAAAAAPA/15lQq0u58uI/s320/Andaluzja2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5257294381785369858" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(153, 102, 51);"&gt;...dlaczego więc nikt mnie nie chce?...&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPWpm8H0sfI/AAAAAAAAAPI/c7KessWUC8E/s1600-h/Andaluzja1.jpg.bmp"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPWpm8H0sfI/AAAAAAAAAPI/c7KessWUC8E/s320/Andaluzja1.jpg.bmp" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5257294626463986162" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-4281074376618083842?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/4281074376618083842/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=4281074376618083842' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/4281074376618083842'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/4281074376618083842'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/10/dlaczego-nikt-mnie-nie-chce.html' title='Dlaczego nikt mnie nie chce?...'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPWpYsn5TQI/AAAAAAAAAPA/15lQq0u58uI/s72-c/Andaluzja2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-810683949088003107</id><published>2008-10-12T05:34:00.000-07:00</published><updated>2008-10-12T05:48:07.033-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Xena'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='adopcje'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tota'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nerbaska'/><title type='text'>Całkiem duże święto...</title><content type='html'>Z radością pragnę oświadczyć, że Xena została MOIM kotem :). Zaraz później, 25.X.2008 nasza mała Tocinka stała się kotem mojego Towarzysza Życia - Bartka .&lt;br /&gt;Bardzo się cieszymy, że obie dziewczyny będą z nami już zawsze, aż do końca swojego kociego życia :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejna bardzo dobra wiadomość - w ostatnich dniach dom znalazła Nebraska - ta sama, która trafiła do mojej łazienki pod opiekuńcze skrzydła Mimbli. Wcześniej przeprowadziła się tymczasowo do &lt;span style="color: rgb(255, 102, 0); font-weight: bold;"&gt;Mimw, której bardzo, bardzo dziękuję za fachową i czujną opiekę nad małą&lt;/span&gt; :). Tym samym &lt;span style="font-weight: bold; color: rgb(255, 102, 0);"&gt;składam też podziękowania Myszce, która jak zwykle profesjonalnie zajęła się przeprowadzeniem adopcji.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz, jako że to całkiem duże święto - za koteczki i za następne adopcje - Hip-hip hurrra! :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Tak wyglądała Nebraska po sterylizacji - w kubraczku z powodu ranki, która nie bardzo chciała się ładnie goić - razem ze swoją koleżanką Selectą w domku u Mimw&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPHwxS-6lZI/AAAAAAAAAO4/B7-F-n-7FSI/s1600-h/Nebraska+i+Sela.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPHwxS-6lZI/AAAAAAAAAO4/B7-F-n-7FSI/s320/Nebraska+i+Sela.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5256246969818060178" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Nebraska jeszcze u Mimw, zaraz po ściągnięciu kubraczka:&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPHwDzcK-2I/AAAAAAAAAOo/_Yx4Wlrg3pA/s1600-h/Nebraska.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPHwDzcK-2I/AAAAAAAAAOo/_Yx4Wlrg3pA/s320/Nebraska.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5256246188256721762" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Zdjęcia zostały udostępnione przez Mimw :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-810683949088003107?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/810683949088003107/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=810683949088003107' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/810683949088003107'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/810683949088003107'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/10/cakiem-due-wito.html' title='Całkiem duże święto...'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SPHwxS-6lZI/AAAAAAAAAO4/B7-F-n-7FSI/s72-c/Nebraska+i+Sela.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-7274314602743273383</id><published>2008-06-21T03:46:00.000-07:00</published><updated>2008-06-22T02:02:38.317-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sterylizacja kotów'/><title type='text'>"nadmiarowe kocięta" i humanitaryzm a rebours</title><content type='html'>W ferworze sesyjno-kociątkowym zapomniałam w ogóle o tym, że powinno się sterylizować, że właśnie wlewa się na nasze niczego nieświadome głowy istne tsunami kocich bied w wieku niemowlęcym. Zaiste, stan to błogi. Niewiedza jest czasem cudowna.&lt;br /&gt;Jutro przyjadą do mnie prawdopodobnie dwa maluchy, będące owocem wiadomych zaniechań. Bo choć kotka zaprzyjaźniona z ludźmi, ufna, czysta, zdrowa, to po co ją sterylizować? Wszystko jest w porządku, rzecz jasna. "Nadmiar kociąt", których nie uda się rozdać w porę, jest wywożony gdzieś w pola. Przeganiany. Na pewną śmierć głodową. To ponoć jest bardziej &lt;span style="font-style: italic;"&gt;humanitarne &lt;/span&gt;od topienia.&lt;br /&gt;Dziękuję ślicznie za taki &lt;span style="font-style: italic;"&gt;humanitaryzm&lt;/span&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-7274314602743273383?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/7274314602743273383/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=7274314602743273383' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/7274314602743273383'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/7274314602743273383'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/06/nadmiarowe-kocita-i-humanitaryzm.html' title='&quot;nadmiarowe kocięta&quot; i humanitaryzm a rebours'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-5399809788028499943</id><published>2008-06-21T02:52:00.000-07:00</published><updated>2008-06-21T03:41:41.944-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tota'/><title type='text'>Toćka i moje problemy kardiologiczne</title><content type='html'>Och, Tocinko moja śliczna!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SFzQKp6-auI/AAAAAAAAAKY/kD8n3VZBc20/s1600-h/Tocia+z+Iz%C4%85.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SFzQKp6-auI/AAAAAAAAAKY/kD8n3VZBc20/s320/Tocia+z+Iz%C4%85.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5214271350058674914" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od kiedy Tocia cokolwiek kojarzy z rzeczywistości, kompletnie zwariowałam na jej punkcie. Strzałą miłości rażona, próbuję sama siebie przekonać, że Tocia zasługuje na lepszy domek od mojego - ostatecznie u mnie ciągle byłaby narażona na najazd smarkaczy łamane przez starców łamane przez kobiety ;) Sodoma i gomora.&lt;br /&gt;Tocia za każdym razem, gdy bierze się ją na ręce mruczy jak opętany przez moce piekielne ciągnik rolniczy. Snopowiązałeczka moja śliczna. Traktoruś biało-ciapkowany.&lt;br /&gt;Gdybym jeszcze miała problem tylko z nią; a tu  tak naprawdę trzy się jeszcze takie mózgo- i sercowiązałki hodują...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-5399809788028499943?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/5399809788028499943/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=5399809788028499943' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5399809788028499943'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5399809788028499943'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/06/toka-i-moje-problemy-kardiologiczne.html' title='Toćka i moje problemy kardiologiczne'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SFzQKp6-auI/AAAAAAAAAKY/kD8n3VZBc20/s72-c/Tocia+z+Iz%C4%85.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-368122255523481633</id><published>2008-06-11T01:06:00.000-07:00</published><updated>2008-06-21T03:42:54.525-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tota'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Oregon'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Denver'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nerbaska'/><title type='text'>Oregon, Nebraska i Denver</title><content type='html'>Można było się tego spodziewać: Mimbla wychowuje kolejny miot. Wczoraj przyjechały USA czyli Denver, Nebraska i Oregon. Są śmiszne. Przede wszystkim jednak, jak na swoje szacowane 2-3 tygodnie są wielkie. I grube. Miesięczna Toćka to przy nich maleństwo....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak tylko zobaczyły Mimblę i skojarzyły ją z jedzeniem, to było tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="320" height="266" class="BLOG_video_class" id="BLOG_video-dbcd57c93638422a" classid="clsid:D27CDB6E-AE6D-11cf-96B8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/get_player"&gt;&lt;param name="bgcolor" value="#FFFFFF"&gt;&lt;param name="allowfullscreen" value="true"&gt;&lt;param name="flashvars" value="flvurl=http://v12.nonxt7.googlevideo.com/videoplayback?id%3Ddbcd57c93638422a%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1330461680%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D3069A3F1DF5BD517C613FCEEB7EE8326BAF5E7C9.854D2E748AB828118834C95CA31461A274929D5E%26key%3Dck1&amp;amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3Ddbcd57c93638422a%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DImV6x7PP7AqdK8DdaIdNKZLa2bE&amp;amp;autoplay=0&amp;amp;ps=blogger"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/get_player" type="application/x-shockwave-flash"width="320" height="266" bgcolor="#FFFFFF"flashvars="flvurl=http://v12.nonxt7.googlevideo.com/videoplayback?id%3Ddbcd57c93638422a%26itag%3D5%26app%3Dblogger%26ip%3D0.0.0.0%26ipbits%3D0%26expire%3D1330461680%26sparams%3Did,itag,ip,ipbits,expire%26signature%3D3069A3F1DF5BD517C613FCEEB7EE8326BAF5E7C9.854D2E748AB828118834C95CA31461A274929D5E%26key%3Dck1&amp;iurl=http://video.google.com/ThumbnailServer2?app%3Dblogger%26contentid%3Ddbcd57c93638422a%26offsetms%3D5000%26itag%3Dw160%26sigh%3DImV6x7PP7AqdK8DdaIdNKZLa2bE&amp;autoplay=0&amp;ps=blogger"allowFullScreen="true" /&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oregon jest kocurkiem rudawym - to ten pierwszy z lewej. Zaraz koło niego usadowiła się śliczna, ale strasznie wyjcowata Nebraska. Dalej jest już Denver, który zupełnie nie sprawia kłopotów :)&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że zadowolenie Toci z nowego towarzystwa nie przeminie (z jakim zapalem wczoraj obrgryzała uszka!) i że maluchy będą zdrowe. W tej chwili wszystko wskazuje na to, że wyjdziemy na prostą....&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-368122255523481633?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='enclosure' type='video/mp4' href='http://www.blogger.com/video-play.mp4?contentId=dbcd57c93638422a&amp;type=video%2Fmp4' length='0'/><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/368122255523481633/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=368122255523481633' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/368122255523481633'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/368122255523481633'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/06/oregon-nebraska-i-denver.html' title='Oregon, Nebraska i Denver'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-5626886711586967622</id><published>2008-06-01T01:12:00.000-07:00</published><updated>2008-06-01T01:25:08.256-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tota'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Mimbla'/><title type='text'>Biedna Mimbla</title><content type='html'>Wczoraj do nowego domku pojechała Anna Karenina :). Mieszka sobie z Czesiem i Bardzo Sympatyczną Osobą. Dzisiaj dostałam juz pierwsze wiadomości: Ania odkrywa do czego służą zasłony! ;) I ogon Czesia ;). Poza tym ciągle go jeszcze troszeczkę obfukuje, ale myślę, że&lt;br /&gt;dobrze się dogadają.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mimbla została już tylko z Tocią. Chyba jest jej smutno, bo pomiaukuje żałośnie, jest niespokojna. Poza tym ma strasznie dużo mleka :(  chyba trzeba będzie ściągać, żeby nie zrobiło się jakoweś kuku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odrobaczamy Tocię, bo brzunio wzdęte i jakies niefajne rzeczy wychodzą z tego brzunia, ale na szczeście drogą jak najbardziej prawidłową :D. Malutka ma około 20 dni. Powinna ważyć w granicach od 200-450 g. Waży 220 :( to jest mało. Je już prawie samodzielnie, ząbki dośc duże są, więc może będziemy karmić już babycatem zupełnie regularnie, chociaż jeszcze nie do końca Tocia wie, jak się je ;) ssie granulki :P i nie bardzo gryzie. Ale cóż, to jest chyba w miarę lekkostrawne...&lt;br /&gt;Trzymajcie kciuki za Tocię, żeby wyszła na prostą. Na szczęście katarek już nie daje jakichś szczególnych objawów, oczka mamy ładne :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy okazji chciałabym złożyć serdeczne życzenia z okazji Dnia Dziecka wszystkim Maluszkom i ich Nowym Opiekunom :) przede wszystkim dużo zdrowia i radości z kociego towarzystwa :).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PS. Wirus dalej nie chce mi przyznać racji i blokuje dostęp do dysków :/ ja się zabiję :(&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-5626886711586967622?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/5626886711586967622/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=5626886711586967622' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5626886711586967622'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5626886711586967622'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/06/biedna-mimbla.html' title='Biedna Mimbla'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-3330751772945283305</id><published>2008-05-30T11:39:00.000-07:00</published><updated>2008-05-30T11:47:47.820-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tota'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wałeczki'/><title type='text'>No i proszę!</title><content type='html'>No i Guzik, Pętelka, Nuka i Laima pojechały dzisiaj do własnych domków! :) okazało się, że są ludzie, którzy chcą w odpowiedzialny sposób ofiarować im miejsce w swoim sercu oraz troskę, i to troskę na najwyższym poziomie.&lt;br /&gt;Trochę pusto...Anna Karenina nie może sobie znaleźć miejsca w łazience, za to zrobiła się nadspodziewanie mrucząca ;) Toci to zdaje się zwisa. Mamla wszystko co się da, więc nic się nie zmieniło. Mimbla z kolei wygląda na zadowoloną: uff...wreszcie dzieciarnia wyleciała z gniazda...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś mogę powiedzieć już, że stan zdrowia Toci jest zupełnie niezły :D ssie grzecznie Mimblę, a Mimbla grzecznie pozwala. Wydzielina nie pojawia się już w oczkach, nie kichamy, więc wszystko idzie jak najlepiej.&lt;br /&gt;Pojawiły się już pierwsze nieśmiałe ząbki :), niedługo więc solidnie podtuczymy Tocię Małą ;). I będzie Tocia Duża...:P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj zdjęć nie będzie, bo mam wirusa. Wirus postanowił zasugerować mi, że nie mam żadnych partycji. A w szczególności tych najważniejszych. Mam nadzieję, że cokolwiek z tego odzyskam...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-3330751772945283305?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/3330751772945283305/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=3330751772945283305' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/3330751772945283305'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/3330751772945283305'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/05/no-i-prosz.html' title='No i proszę!'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-1393645232843972789</id><published>2008-05-23T14:21:00.000-07:00</published><updated>2008-06-21T03:43:47.184-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sterylizacja kotów'/><title type='text'>Jak nie mieć poczucia przegranej?...</title><content type='html'>...doprawdy - nie wiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kastrujemy koty, by się nie rozmnażały. To wyścig z czasem. Niestety, wyścig zawsze przegrany. Nie zawsze to widać. Ale to kwestia szczęscia - akurat coś przeoczyliśmy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasami tylko odczuwamy satysfakcję - kolejna kotka, która nie urodzi kolejnych dzieci i nie umrze z powodu ropomacicza. Kolejny kocur, który nie będzie od wiosny do jesieni chodził śmierdzący i wyliniały z powodu szalejących hormonów, który nie zginie (może) pod kołami samochodu, gnany zabójczym instynktem do kolejnej "pachnącej" kotki.&lt;br /&gt;Ale tak naprawdę jest ciągle źle. Nie widzimy na codzień ogromu kociego nieszczęścia, które jest niestety spowodowane nadpopulacją. Jednak gdy zaczyna się dostrzegać koty i rozpoznawać ich problemy staje się jasne, że tej niedoli jest całe mnóstwo, wszędzie. Gdziekolwiek się nie znajdziemy.&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Nie każdy&lt;/span&gt; człowiek musi być kociarzem. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Nie każdy &lt;/span&gt;musi zajmować się bezdomnymi zwierzętami. Jednak nauczyliśmy się traktować cierpienie kotów -  ich nadpopulację, ogromną bezdomność, śmierć, choroby - jako naturalny element pejzażu miejskiego. Coś jak korki na drogach. Ale korki przeszkadzają nam w codziennym życiu, więc pieklimy się i wygrażamy "górze", która jest odpowiedzialna za brak dróg, parkingów itp. Kota można skutecznie ominąć. Mozna nie zauważyć. Dla miłośników pozostaje wystawianie misek z mlekiem (sic!!) na podwórkach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wąska grupa ludzi zajmujących się sterylizacjami nie da rady. Nigdy nie zdążymy na czas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie znaczy to, że bezsensowne są nasze działania. Są sensowne. Potrzebna jest jednak większa skala. I większa wrażliwość społeczna na zwierzęce problemy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie zdążyłam wykastrować kotki. Urodziła wczoraj w nocy. Miałam jechać po nią dzisiaj. Są cztery kociaki. Co ja z nimi zrobię? W mojej łazience Wałeczki i Totka. W "kolejce"5 innych potrzebujących kociąt. Odpowiedź?...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-1393645232843972789?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/1393645232843972789/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=1393645232843972789' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/1393645232843972789'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/1393645232843972789'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/05/jak-nie-mie-poczucia-przegranej.html' title='Jak nie mieć poczucia przegranej?...'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-928711796577291808</id><published>2008-05-22T06:27:00.000-07:00</published><updated>2008-05-22T07:04:09.120-07:00</updated><title type='text'>I dobrze, i źle.</title><content type='html'>&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Dzisiejsza rozmowa adopcyjna była obiecująca. Niestety, Pani, która odwiedził Laimę nie mogła poświęcić większej ilości czasu na adopcję, tj dostosować się do wymogu minimum dwóch rozmów adopcyjnych, w pewnych odstępach czasu. To i źle, i dobrze. Źle, bo Laima nie ma jeszcze domu. Dobrze, bo pani w porę dała znać, na jakie zaangażowanie może sobie pozwolić. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Jestem przekonana jednak, że potrzebny jest namysł. Tak - to bardzo prosto wziąć kota. Jednak trzeba także umieć na niego czekać. To znak dla nas - wolontariuszy - że osoba, która chce adoptować kota, naprawdę go chce. Tak zupełnie na serio. I że będzie mogła poświęcic mu tyle uwagi, ile on potrzebuje. Pokocha i będzie dbała o niego conajmniej tak dobrze, jak my o niego dbamy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Dobra wiadomość jest taka, że dzwoniła do mnie Osoba, która chce adoptować dwa maluchy. Jej Ciocia także chciałaby wziąć jednego z Serdelków :D. To by była nie tylko dobra wiadomość dla nich, ale także znakomita dla Toci, której jednak tak spore towarzystwo nie bardzo odpowiada (ileż można znosić "duszenie", szarpanie za łapkę, napadanie z góry itp.). O tym, że jednak się mylę - w pewnych warunkach - świadczy być może to ;)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a style="font-family: georgia;" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SDV7mZlg-oI/AAAAAAAAAJ4/1_syEDpszt0/s1600-h/ciepelko.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SDV7mZlg-oI/AAAAAAAAAJ4/1_syEDpszt0/s320/ciepelko.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5203200844129958530" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family:georgia;"&gt;Kiedy mama jest zajęta rujkowaniem (tak! rujkowaniem: mrrrruauu, uaauuu, iiiuaaaurrr) fajnie jest się zagrzać z przybranym rodzeństwem :)&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-928711796577291808?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/928711796577291808/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=928711796577291808' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/928711796577291808'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/928711796577291808'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/05/dzisiejsza-rozmowa-adopcyjna-bya.html' title='I dobrze, i źle.'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SDV7mZlg-oI/AAAAAAAAAJ4/1_syEDpszt0/s72-c/ciepelko.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-1542643051781480017</id><published>2008-05-21T08:18:00.000-07:00</published><updated>2008-05-21T08:36:31.756-07:00</updated><title type='text'>Rozmaitości codzienne</title><content type='html'>Jutro Laima będzie miała Gościa :)... nic więcej nie powiem :D   trzeba trzymać kciuki :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Martwię się o Tocię - wczoraj była bardzo głodna, jednak Mimbla wyraźnie nie miała ochoty na karmienie. Trudno mi cokolwiek teraz powiedzieć - może to zwyczajnie bolące sutki ;).  Tak czy inaczej moje spodnie zostały kompletnie zapaprane covalescensem, którym wczoraj podkarmiłam Małe. Wolałabym jednak, szczerze mówiąc, żeby zawsze było tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SDRBAPHgwrI/AAAAAAAAAJw/pjv-gnhE4Qo/s1600-h/karmienie2.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SDRBAPHgwrI/AAAAAAAAAJw/pjv-gnhE4Qo/s320/karmienie2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5202854941833609906" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Czerwone strzałeczki wskazują lokalizację Toci. Jak widać jest zupełnie niepodobna do Anny Kareniny, która akurat postanowiła położyć się na jej głowie ;)&lt;br /&gt;I to wymowne spojrzenie Pętelki: &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Co się gapisz?...&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-1542643051781480017?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/1542643051781480017/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=1542643051781480017' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/1542643051781480017'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/1542643051781480017'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/05/rozmaitoci-codzienne.html' title='Rozmaitości codzienne'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SDRBAPHgwrI/AAAAAAAAAJw/pjv-gnhE4Qo/s72-c/karmienie2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-5661067772041042867</id><published>2008-05-20T12:22:00.000-07:00</published><updated>2008-05-20T12:31:01.110-07:00</updated><title type='text'>Tototototo....</title><content type='html'>&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;To &lt;/span&gt;zasługuje na osobnego posta :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do mojej lazienki, a raczej, bardzo przepraszam - łazienki Mimbli - wprowadził się nowy kotecek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jest malutki. Jest dziewczynką...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dopiero wczoraj otworzył "wszystkie" oczka (było dwuetapowo: najpierw jedno, potem przerwa, potem drugie ;) )&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A oto i Ona - roboczo zwana Totą ;) Tocią, Totunią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SDMm2vHgwpI/AAAAAAAAAJg/r5C3A3YVTew/s1600-h/toto.jpg"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SDMm2vHgwpI/AAAAAAAAAJg/r5C3A3YVTew/s200/toto.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5202544716345819794" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Maluszka ssie Mimblę uporczywie. Jest silna, więc "maszeruje" (choć raczej pełza) po łazience, w poszukiwaniu ciepłego futerka zastępczej mamusi.&lt;br /&gt;Mimbla nie wykazuje entuzjazmu, bo już chyba ma dosyć.&lt;br /&gt;Ale z drugiej strony na przeraźliwe piski "jeść!! jeeeeść!!!" ("piiii!! miii!!!!") odpowiada uroczymi mrukcięciami i miauknięciami, oznaczającymi pewnie "chodź tu do mnie" :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-5661067772041042867?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/5661067772041042867/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=5661067772041042867' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5661067772041042867'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/5661067772041042867'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/05/tototototo.html' title='Tototototo....'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SDMm2vHgwpI/AAAAAAAAAJg/r5C3A3YVTew/s72-c/toto.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-6092143009264734724</id><published>2008-05-20T12:02:00.000-07:00</published><updated>2008-05-20T12:20:05.760-07:00</updated><title type='text'>Co może wyrosnąć ze słodkiego maleństwa....</title><content type='html'>....w dwa tygodnie?...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wystarczającą relacją niech będzie ta powiastka umoralniająca (z życia wzięta):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moje nogi nie wyglądają szczególnie zachęcająco. Dlaczego? Otóż wchodzę do łazienki z zamiarem, na przykład,  wyczyszczenia kuwetki.&lt;br /&gt;W 1 sekundzie kotek  "a" wylatuje do pokoju, żeby zadrzeć z Xeną&lt;br /&gt;W 2 sekundzie kotek "a" jest złapany, wylatuje kotek "b"&lt;br /&gt;W 3 sekundzie rezygnuję z łapania kotka "b" dla dobra ogółu&lt;br /&gt;W 4 sekundzie kotek "a" "c" i "d" wchodzą mi na nogi z urzyciem pazurków.&lt;br /&gt;W 5 sekundzie nie wytrzymuję i wyję z bólu&lt;br /&gt;W 6 sekundzie kotek "f" wskakuje mi na głowę bez skrupułów&lt;br /&gt;W 7 sekundzie słyszę syczenie i warki - to kotek "b" podpadł Xenie&lt;br /&gt;W 8 sekundzie rzucam się na drzwi (w międzyczasie może coś ze mnie spadnie), wbrew etykiecie dworskiej wrzeszczę (na moją ukochaną Ksieżnicznę) "Xena, .....!"&lt;br /&gt;W 9 sekundzie biorę kotka "b" na ręce, który oczywiście jest caly i zdrowy, wcale nie przerażony (odstawiam do łazienki)&lt;br /&gt;W 10 sekundzie myślę: "posprzątam kuwetkę później".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak w kółko. Codziennie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;jestem po prostu wyjątkowo dobrym obiektem wysokościowym. Wspaniałe miejsce do trenowania umiejętności wspinaczkowych. Cudowna ścianka, z rozlicznymi nierównościami i zmianami podłoża. Nic, tylko się wspinać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można jeszcze zrobić łapki na najlepszej bluzce mojej przyjaciółki. Można drzeć się w niebogłosy godzinami, by sprawić, że człowiek zaczyna wpisywać w googlu: "choroby kocie uporczywe miauczenie". Można jeść tak dużo, że człowiek stawia sobie pytania o nieskończone możliwości kociego brzuszka (np. interpretacja wg teorii względności: im szybciej będziesz jeść, tym mniej twój brzuszek będzie się napełniał ;) )&lt;br /&gt;I tym podobne...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak Was kocham....&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SDMjY_HgwoI/AAAAAAAAAJY/Bx2t2PNsYoE/s1600-h/DSCF0662.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SDMjY_HgwoI/AAAAAAAAAJY/Bx2t2PNsYoE/s200/DSCF0662.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5202540906709828226" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Tym razem śpię - &lt;/span&gt;Pętelka ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-6092143009264734724?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/6092143009264734724/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=6092143009264734724' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/6092143009264734724'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/6092143009264734724'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/05/co-moe-wyrosn-ze-sodkiego-malestwa.html' title='Co może wyrosnąć ze słodkiego maleństwa....'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SDMjY_HgwoI/AAAAAAAAAJY/Bx2t2PNsYoE/s72-c/DSCF0662.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-2799782492858380745</id><published>2008-05-07T15:17:00.000-07:00</published><updated>2008-05-07T15:22:29.522-07:00</updated><title type='text'>strrrrraszne rzeczy!...</title><content type='html'>Wczoraj zaczęło się odrobaczanie. Maluszki mają 5 tygodni i to jest najwyższy czas, żeby porządnie je potraktować aniprazolem (czyli środkiem na "obcych"). Wcześniejsza, mikroskopijna dawka chyba niewiele dała. Ale jak tak obserwuję, hm, "dzieła" kuwetkowe waleczków, to nic nie widzę.  I dobrze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatkowo podajemy antybiotyk. Nic by w tym strasznego nie było, gdyby nie to, że strasznie się to nie podoba. Cóż, szczypie po prostu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wkrótce nowe fotki lekko podtuczonych maluchów ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Xena "jedzie" na kolejnym antybiotyku. Stan zapalny w uszkach, drapiemy się okropnie :(. Mam nadzieję, że tym razem terapia poskutkuje :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-2799782492858380745?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/2799782492858380745/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=2799782492858380745' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/2799782492858380745'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/2799782492858380745'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/05/strrrrraszne-rzeczy.html' title='strrrrraszne rzeczy!...'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-8717406659648075359</id><published>2008-05-04T14:16:00.000-07:00</published><updated>2008-05-04T14:18:15.089-07:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Zostałam sterroryzwana przez Mimblę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;już nigdy nic nie będzie jak dawniej :P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;np. ilość jedzenia dopuszczalna do spożycia. Oby jak największa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-8717406659648075359?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/8717406659648075359/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=8717406659648075359' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/8717406659648075359'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/8717406659648075359'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/05/zostaam-sterroryzwana-przez-mimbl.html' title=''/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4483662495500190536.post-6356105937608767229</id><published>2008-05-03T07:17:00.000-07:00</published><updated>2008-05-03T07:23:01.199-07:00</updated><title type='text'>Pieszczoch</title><content type='html'>Popatrzcie tylko ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj, gdy Laima znów zalegla mi na kolanach, wystawiając brzuszek do drapania, Guziczek stwierdzil, że on też tak chce, wdrapal się na moje kolana i...zamruczal... :D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SBx0tAaeG-I/AAAAAAAAAI4/QT49Wk2iJSE/s1600-h/DSCF0643.JPG"&gt;&lt;img style="margin: 0px auto 10px; display: block; text-align: center; cursor: pointer;" src="http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SBx0tAaeG-I/AAAAAAAAAI4/QT49Wk2iJSE/s200/DSCF0643.JPG" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5196156386632670178" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Anna Karenina to dzicz jakich malo. Miauczy strasznie dużo, chce najwięcej zobaczyć i spróbować, mimo, że jest najmniejsza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nuka to żarlok... chyba nadrabia straty,bo narazie to takie male chucherko. Jest nieśmiala ale też lubi drapanie brzuszka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za to Pętelka to zbójca. Przemierza lazienkę galopem. Żaden cel jej się nie oprze ;). Szczególnie jedzonko ;)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4483662495500190536-6356105937608767229?l=ogonki.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ogonki.blogspot.com/feeds/6356105937608767229/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=4483662495500190536&amp;postID=6356105937608767229' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/6356105937608767229'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4483662495500190536/posts/default/6356105937608767229'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ogonki.blogspot.com/2008/05/pieszczoch.html' title='Pieszczoch'/><author><name>Stachurka</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09518595858923042598</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_l768uuPc1yQ/SBx0tAaeG-I/AAAAAAAAAI4/QT49Wk2iJSE/s72-c/DSCF0643.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
